Warszawska firma wygrała przetarg na najem pawilonu na rynku w Katowicach

Justyna Przybytek
Pawilon na rynku w Katowicach
Pawilon na rynku w Katowicach DN
Warszawska firma, prowadząca lokal „AIOLI” w Warszawie, wygrała przetarg na najem pawilonu na katowickim rynku. Pawilon od początku roku - nie licząc toalety na parterze - stoi pusty.

Warszawska firma, prowadząca lokal „AIOLI” w Warszawie, wygrała przetarg na najem pawilonu na katowickim rynku. Przetarg na najem, ogłoszony pod koniec sierpnia, rozstrzygnięto w tym tygodniu. Wygrała oferta złożona przez spółkę M. Wachowicz i Wspólnicy.

Przypomnijmy, że budowa pawilonu na katowickim rynku zakończyła się na początku tego roku. W kwietniu w jednym z jego skrzydeł otwarto publiczną toaletę. Budynek jest dwukondygnacyjny, jego elewacja na parterze i na piętrze jest w całości pokryta szkłem. Budynek w formie to prosta bryła, tyle że część parterowa jest przedzielona szerokim przejściem do parku platanów, który znajduje się na jego tyłach. Budowa kosztowała prawie 4,5 mln zł.

Niestety od zakończenia inwestycji, czyli od wielu miesięcy, pawilon - nie licząc toalety na parterze - stoi pusty. Przetarg na najem znajdujących się w nim lokali gastronomicznych został ogłoszony pod koniec sierpnia. Do wynajęcia były dwa lokale, ten na parterze ma prawie 102 m kw, ten na piętrze ponad 272 m kw. Oba przyszli najemcy będą musieli zaadaptować i urządzić.

Lokal na parterze przeznaczony jest na kawiarnię, ten na piętrze - na restaurację. W obu ma być prowadzona również działalność o charakterze kulturalnym. Co ważne przetarg wyklucza gastronomię typu fast food.

- Utworzenie pawilonu restauracyjnego oznacza zamknięcie przebudowy rynku. Chcemy, by było to miejsce wyjątkowe, tętniące życiem, zarówno w dzień, jak i w godzinach wieczornych i nocnych. Chcemy, żeby obiekt się wpisał w charakter tego miejsca - cały czas ożywiamy rynek, organizujemy wiele imprez, jarmarków, koncertów i targów. Zmieniło się otoczenie, jest zieleń, słynne w całej Polsce palmy. Są miejsca, gdzie można odpoczywać, jak choćby przy Sztucznej Rawie. Pawilon restauracyjny ma być zwieńczeniem całości - mówi Maciej Stachura, naczelnik Wydziału Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta w Katowicach.

W przetargu można było wynająć jeden z lokali, albo oba. Ta druga opcja była preferowana przez urzędników.

W czerwcu zapłaciliśmy w sklepach mniej niż w maju

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jan
Wygrala przetarg? ahahaha,smiechu warte ,chyba jako jedyna stanęła do niego nie wiedząc co tam jest w tym pawilonie.Juz widze tłumy ludzi w restauracjach obok najwiekszego wolnostojącego sracza w Polsce.Jeszcze raz powtórze.Ktoś za pozwolenie postawienia tego syfu na srodku rynku wziął łapówke,bo jak inaczej tłumaczyc postawienie takiego architektonicznego bubla na całkiem ładnym obecnie rynku.
Dodaj ogłoszenie