18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Coming Out Day w Katowicach: kto nie lubi gejów i lesbijek

Justyna Przybytek
Coming Out Day w Katowicach
Coming Out Day w Katowicach Marzena Bugała - Azarko
W sobotę na ulicy Mariackiej odbył się Coming Out Day w Katowicach, dzień wychodzenia z szafy i ujawniania się jako osoba homoseksualna. Pokojowy happening, to manifest obecności w Katowicach, na którym pojawiło się kilkanaście osób. Nie więcej, bo od kilku miesięcy strach się w stolicy aglomeracji obnosić z własną orientacją. Mimo że kameralny, to jednak marsz zmobilizował narodowców, którzy też pojawili się na Mariackiej. Sytuacja była napięta, ale do starć nie doszło. Kilka dni po tych wydarzeniach w Katowicach nikt nie ma sobie nic do zarzucenia, ani urzędnicy, ani policja.

- Zostaliśmy obrzuceni butelkami z wodą, jajkami i wyzwiskami - relacjonuje Tomasz Kołodziejczyk. - Jesteśmy bardzo zawiedzeni postawą miasta i służb i przestraszeni, bo nie czujemy się już w Katowicach bezpiecznie - dodaje. Kiedyś było inaczej. - Sytuacja zmieniła się w tym roku, w kwietniu i maju nasze manifestacje były zakłócane przez środowisko narodowców, za każdym razem to grupa tych samych osób.

Kołodziejczyk zapowiada, że Stowarzyszenie Tęczówka, które organizowało Coming Out Day w Katowicach wystąpi ze skargą do rzecznika praw obywatela, do miasta oraz komendy miejskiej policji.

- Katowice oblały egzamin z praw człowieka i zgromadzeń publicznych. Informowaliśmy urzędników, że potrzebna będzie nam pomoc policji, mieliśmy zapewnienia, że tak się stanie. Niestety było inaczej - opowiada szef "Tęczówki". Twierdzi, że narodowcy pojawili się na Mariackiej już gdy ruszyły przygotowania do happeningu, czyli przed godziną 19. Zrobiło się nerwowo, w ruch poszły butelki i jajka, nie brakowało wyzwisk "zboczeńcy", "pederaści".

- W końcu nadjechał radiowóz, ale to wyglądało na przypadkowy patrol, poprosiliśmy dwóch policjantów o pomoc. Dopiero po 25 minutach od rozpoczęcia akcji na miejscu pojawiła się większa grupa policjantów wezwana przez ten pierwszy patrol - relacjonuje Kołodziejczyk.

Jednak katowiccy urzędnicy nie mają sobie nic do zarzucenia.

- Otrzymaliśmy zgłoszenie od organizatorów, że na zgromadzeniu pojawi się około 30 osób oraz że organizator prosi miasto o zapewnienie bezpieczeństwa na wypadek kontrmanifestacji. Przekazaliśmy tę informację, zgodnie z procedurami, oraz informacją o charakterze zgromadzenia komendzie policji, a to już policjanci oceniają, jakich środków użyć, aby zabezpieczyć zgromadzenie - wyjaśnia Jakub Jarząbek, rzecznik Urzędu Miasta.

Mundurowi są zdania, że spisali się odpowiednio.

- Nasze działania były adekwatne do sytuacji, która na ulicy Mariackiej zaistniała. Mamy swój materiał z tego zdarzenia i go badamy pod kątem tego, czy nie doszło do żadnych aktów nienawiści - mówi Jacek Pytel, rzecznik prasowy KMP w Katowicach. Twierdzi, że policja od początku była obecna w czasie happeningu, a przewodniczący zgromadzenia o żadną pomoc do funkcjonariuszy się nie zwrócił.

- Nie stwierdzono też przestępstw, które wymagałyby natychmiastowej interwencji, które ścigane są z urzędu. Jeżeli uczestnicy happeningu czują sie zniesławienii okrzykami i słownictwem mogą złożyć doniesienia o ewentualnych przestępstwach ściganych z oskarżenia prywatnego - dodaje.

Podobne do katowickiej odsłony Coming Out Day odbywają się w Polsce od 2009 r. COT ustanowiony został w 1988 roku w USA w roku 1987. Zamieszanie związane z przebiegiem manifestacji w Katowicach negatywnie odbije się przede wszystkim na wizerunku miasta, które promuje się jako alternatywne i otwarte na młodych. Wstyd poszedł w świat. Tym większy, że w obronie uczestników pokojowej manifestacji nikt na Mariackiej nie stanął.
- Mimo to nie zrezygnujemy z podobnych przedsięwzięć - zapowiada Kołodziejczyk

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Archeologiczna Wiosna Biskupin (Żnin)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na katowice.naszemiasto.pl Nasze Miasto