Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Strajk w kopalni Wujek w Katowicach – byli prokuratorzy wojskowi oskarżeni o bezprawne pozbawienie wolności organizatorów strajku

OPRAC.:
Paweł Kurczonek
Paweł Kurczonek
PAP
PAP
Strajk w kopalni Wujek w Katowicach.
Strajk w kopalni Wujek w Katowicach. Marek Janicki
Janusz B. i Sławomir K., byli prokuratorzy Wojskowej Prokuratury Garnizonowej w Gliwicach i Zielonej Górze, staną przed sądem. Akt oskarżenia, który wpłynął do Wojskowego Sądu Okręgowego w Poznaniu dotyczy bezprawnego pozbawienia wolności organizatorów strajku w kopalni Wujek w Katowicach. Został przesłany przez pion śledczy Instytutu Pamięci Narodowej.

Strajk w kopalni Wujek w Katowicach – byli prokuratorzy wojskowi oskarżeni

Protest w kopalni Wujek rozpoczął się po wprowadzeniu stanu wojennego. Strajk został zakończony krwawą pacyfikacją pracowników zakładu – zginęło wtedy 9 górników. Organizatorzy protestu stanęli później przed sądem, a kilku z nich zostało skazanych.

- Żądanie dla organizujących strajk nadmiernie surowych kar więzienia było sprzeczne z elementarnym poczuciem sprawiedliwości, miało wyłącznie na celu zastraszenie tych osób, które sprzeciwiały się bezprawnemu wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego – podkreśla IPN.

Zdaniem Instytutu była to zbrodnia komunistyczna i przeciwko ludzkości, która została popełniona z przyczyn politycznych. Akt oskarżenia w sprawie został skierowany do Wojskowego Sądu Okręgowego w Poznaniu przez prokuratora Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach. Przed sądem staną Janusz B. i Sławomir K. – byli prokuratorzy Wojskowej Prokuratury Garnizonowej w Gliwicach i Zielonej Górze.

23 grudnia 1981 r. w Wojskowej Prokuraturze Garnizonowej w Gliwicach wszczęte zostało śledztwo w sprawie organizowania i kierowania strajkiem przez pracowników kopalni Wujek. W trakcie śledztwa aresztowano osiem wcześniej internowanych osób, w tym przywódcę strajku – Stanisława Płatka. Akt oskarżenia przeciwko zatrzymanym skierowano do Sądu Śląskiego Okręgu Wojskowego we Wrocławiu.

Janusz B. i Sławomir K., prokuratorzy biorący udział w rozprawie, na polecenie szefa ówczesnej Wojskowej Prokuratury Garnizonowej w Gliwicach Romana T., zażądali wymierzenia oskarżonym wysokich kar grzywny oraz nawet do 15 lat pozbawienia wolności.

- Wyrokiem z dnia 9 lutego 1982 r. Sąd Śląskiego Okręgu Wojskowego we Wrocławiu, na sesji wyjazdowej w Katowicach, uznał Adama S., Mariana G., Stanisława P., Jerzego W., za winnych popełnienia czynów z art. 46 ust.1 i 2 dekretu o stanie wojennym i skazał: Stanisława P. na karę 4 lat pozbawienia wolności i karę dodatkową 3 lat pozbawienia praw publicznych, Jerzego W. na karę 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności i 3 lata kary dodatkowej pozbawienia praw publicznych, Adama S. i Mariana G. na kary 3 lat pozbawienia wolności i 2 lata kary dodatkowej pozbawienia praw publicznych. Nie wymierzył skazanym grzywny – przypomina IPN.

Pozostali oskarżeni zostali uniewinnieni bądź postępowanie przeciwko nim zostało umorzone. Zdaniem IPN postępowanie przygotowawcze przeciwko byłym prokuratorom dostarczyło podstaw do przyjęcia, że w trakcie procesu w 1981 r. przekroczyli maksymalny dopuszczalny w art. 46 ust. 2 dekretu o stanie wojennym okres pozbawienia wolności wynoszący 5 lat. Tym samym, zdaniem IPN, dopuścili się zbrodni komunistycznej i przeciwko ludzkości z przyczyn politycznych.

- Żądanie przez nich nadmiernie surowych kar pozbawienia wolności było sprzeczne z elementarnym poczuciem sprawiedliwości, miało wyłącznie na celu zastraszenie osób, które sprzeciwiały się bezprawnemu wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego oraz pozbawieniu obywateli podstawowych i niezbywalnych praw i wolności – podkreśla prok. Michał Skwara, naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach.

Zobacz także

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Węgry w końcu na TAK, Szwecja wstąpi do NATO

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na katowice.naszemiasto.pl Nasze Miasto