Ostatnie pożegnanie profesora Zygmunta Woźniczki w Katedrze Chrystusa Króla w Katowicach. Przyznano mu pośmiertne odznaczenia

Monika Jaracz
Monika Jaracz
Msza pogrzebowa prof. Zygmunta Woźniczki została odprawiona w katowickiej katedrze.

Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Msza pogrzebowa prof. Zygmunta Woźniczki została odprawiona w katowickiej katedrze. Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Lucyna Nenow / Polska Press
Udostępnij:
Ostatnie pożegnanie profesora Zygmunta Woźniczki w Katedrze Chrystusa Króla w Katowicach. Przyznano mu pośmiertne odznaczenia i nie zabrakło dobrych słów oraz ciepłych wspomnień. – Zygmunt dał nam piękną lekcję życia z pasją, którą potrafił zarażać wszystkich wokół. Był prawdziwym człowiekiem renesansu.

Pożegnano go licznie w atmosferze dobrych słów i wspomnień

Dzisiaj, o godzinie 13:00 w Katedrze Chrystusa Króla w Katowicach odbyła się Msza święta pogrzebowa, podczas której pożegnano profesora Zygmunta Woźniczkę. W uroczystościach wziął udział między innymi wojewoda śląski Jarosław Wieczorek, który w mieniu prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy odznaczył profesora złotym krzyżem zasługi, a także odczytał list Prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego. Z kolei Urszula Bauer, Śląski Kurator Oświaty przekazała na ręce małżonki zmarłego Medal Komisji Edukacji Narodowej, przyznany pośmiertnie profesorowi Zygmuntowi Woźniczce decyzją ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka. Na uroczystości obecny był także Harcmistrz Andrzej Lichota, zastępca Komendantki Chorągwi Śląskiej Anny Peterko, który wręczył rodzinie odznaczenie dla profesora za jego zasługi dla Chorągwi Śląskiej Związku Harcerstwa Polskiego. Słowa pełne dobrych wspomnień o zmarłym skierował do uczestników pogrzebu również Prezes Instytutu Lwowskiego. Liturgii pogrzebowej przewodniczył biskup pomocniczy archidiecezji katowickiej Marek Szkudło, natomiast homilię wygłosił ksiądz doktor Łukasz Gaweł, proboszcz Archikatedry Chrystusa Króla w Katowicach. Pod koniec Mszy świętej odczytano też krótki list arcybiskupa Wiktora Skworca, metropolity katowickiego.

Ostatnie pożegnanie profesora Zygmunta Woźniczki zgromadziło w katowickiej archikatedrze liczne grono osób, które znały go i ceniły nie tylko jako przedstawiciela środowiska naukowego, ale też dobrego człowieka, któremu zależało na ludziach, pielęgnowaniu o nich pamięci oraz historii. Podczas uroczystości nie zabrakło oczywiście jego najbliższych i rodziny, a także przyjaciół, znajomych, reprezentantów różnych instytucji, współpracowników, studentów oraz pocztów sztandarowych. Padło wiele szczerych słów pełnych uznania, wdzięczności i szacunku. Przywołano wspomnienia o profesorze, który pozostanie w pamięci oraz sercach ceniących go osób. Uroczystości pogrzebowe w archikatedrze katowickiej rozpoczęły krótkie przemówienia przedstawicieli różnych środowisk, a także gesty pośmiertnego odznaczenia zmarłego.

„Żegnamy dzisiaj (…) wybitnego historyka, orędownika narodowej pamięci, autorytet naukowy i moralny”

Profesorowi Zygmuntowi Woźniczce, za zasługi w działalności na rzecz popularyzowania kultury regionalnej i upowszechniania historii polski, przyznano Złoty Krzyż Zasługi, jaki w imieniu prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy przekazał jego rodzinie wojewoda śląski. Jarosław Wieczorek odczytał także list Prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego, który wspomina zmarłego jako patriotę, człowieka o wielkiej pasji i rozległej wiedzy, a także aktywnie zaangażowanego w propagowanie naukowego oraz kulturowego bogactwa Śląska i jego historii.

– Żegnamy dzisiaj świętej pamięci profesora Zygmunta Woźniczkę, wybitnego historyka, orędownika narodowej pamięci, autorytet naukowy i moralny. Jego odejście jest dla nas niepowetowaną stratą. Profesor całe swoje życie naukowe związał z Uniwersytetem Śląskim. Śląsk był jego małą ojczyzną, miejscem życia i przedmiotem zainteresowań badawczych. (…) Jego zaangażowanie w naukowe przedsięwzięcie i społeczne inicjatywy jest nie do przecenienia, nie do zastąpienia. Pan profesor do ostatnich dni wypełniał swoją zawodową misję. Pozostawał jednak człowiekiem życzliwym, przepełnionym dobrem i optymizmem – pisze w liście premier Morawiecki.

Uhonorowany Medalem Komisji Edukacji Narodowej

Profesora Zygmunta Woźniczkę odznaczono także Medalem Komisji Edukacji Narodowej. Zgodnie z decyzją ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka, o uhonorowaniu zmarłego, odznaczenie w jego imieniu przekazała na ręce żony profesora Urszula Bauer, Śląski Kurator Oświaty. – W uznaniu wielkich zasług dla polskiej nauki, historii, kultury Śląska, dla podkreślenia ogromnej roli niestrudzonego edukatora nauczycieli, studentów i uczniów Minister Edukacji i Nauki Przemysław Czarnek podjął decyzję o uhonorowaniu pośmiertnym profesora Zygmunta Woźniczkę Medalem Komisji Edukacji Narodowej. Medal ten nadawany jest wyjątkowym postaciom, nauczycielom, wykładowcom, za wybitne zasługi dla oświaty i wychowania, w zakresie działalności dydaktycznej, szczególnie w obszarze kształcenia i doskonalenia nauczycieli. O całokształcie działalności pana profesora możemy powiedzieć, iż w sposób wybitny przyczyniła się do rozwoju oświaty w województwie śląskim – mówi Urszula Bauer.

Pamiętali o nim również harcerze

Z kolei odznaczenie Za Zasługi dla Chorągwi Śląskiej Związku Harcerstwa Polskiego wręczył rodzinie zmarłego Harcmistrz Andrzej Lichota, zastępca Komendantki Chorągwi Śląskiej Anny Peterko.

– Profesor Woźniczka również bardzo wiele robił dla nas, dla harcerzy – mówi Andrzej Lichota. Złotą odznakę Za Zasługi dla Śląskiej Chorągwi ZHP przyznano profesorowi decyzją Komendantki Anny Peterko.

„Po człowieku pozostaje każdy prosty, bezinteresowny, szczery i darmowy gest miłości”

Liturgii pogrzebowej przewodniczył biskup pomocniczy archidiecezji katowickiej Marek Szkudło. – Chcemy dziękować za dar jego życia, powołania, za każde dobro, które doszło do nas przez jego posługę – mówi biskup.

W kazaniu, które wygłosił ksiądz doktor Łukasz Gaweł, proboszcz Archikatedry Chrystusa Króla w Katowicach, nie zabrakło dobrych i pełnych nadziei słów o zmarłym profesorze. – Człowiek żyje w ludzkiej pamięci, szczególnie wówczas, gdy zasłużył się dla społeczności narodowej, naukowej, społecznej, kościelnej. To, co z człowieka pozostaje, to wdzięczna pamięć po nim. I tak bez wątpienia jest w przypadku naszego zmarłego brata, pana profesora Zygmunta. Świadczą o tym wszystkie odznaczenia, słowa piękne i głębokie, wypowiedziane przed rozpoczęciem liturgii. (…) Po człowieku pozostaje każdy prosty, bezinteresowny, szczery i darmowy gest miłości. Nie ma wątpliwości, że to prawda. O tej bezinteresownej, czystej, pięknej miłości z pewnością mogliby zaświadczyć obecni tu z nami, kochani pani Ariana, małżonka, a także dzieci – Elżbieta, Wojciech, a także przyjaciele i bliscy pana profesora.

"W naszej pamięci na zawsze pozostanie wspaniałym i ukochanym tatą, mężem i bratem"

Kapłan w swoim kazaniu przytoczył też wypowiedź najbliższych członków rodziny profesora, jego żony i dzieci.

– Zygmunt dał nam piękną lekcję życia z pasją, którą potrafił zarażać wszystkich wokół. Był prawdziwym człowiekiem renesansu. Praca była dla niego bardzo ważna i każdego dnia przynosiła mu radość i spełnienie, nigdy nie zapominał o swoim pochodzeniu. Z dumą mówił i pisał o kochanym Zagłębiu. Z wyboru pokochał Śląsk i wiele ze swoich prac poświęcił odkrywaniu jego historii. Nie bał się mówić prawdę, nawet o najtrudniejszych wydarzeniach. Choroba, która brutalnie wyrwała go z normalnego życia i wdarła się w życie naszej rodziny nie spowolniła jego działań. Do końca był aktywny, do końca z głową pełną pomysłów i planów. Możliwe to było dzięki między innymi lekarzom, którzy opiekowali się Zygmuntem, pomagali mu godnie zmagać się z chorobą i do końca żyć normalnie. W naszej pamięci na zawsze pozostanie wspaniałym i ukochanym tatą, mężem i bratem – wspomina zmarłego jego rodzina.

Pod koniec Mszy świętej, po której nastąpiła kolejna część uroczystości pogrzebowych na cmentarzu, odczytano krótki list, w którym kilka słów skierował do uczestników liturgii arcybiskup Wiktor Skworc, metropolita katowicki. – Wspominam zmarłego jako człowieka bardzo kulturalnego, oddanego całym sercem naszej małej ojcowiźnie, Górnemu Śląskowi. Miał łatwość umówienia i skupienia uwagi na problemach historycznych. Był świetnym opowiadaczem, a więc nauczycielem historii – pisze arcybiskup.

Profesor Zygmunt Woźniczka zmarł w dniu 24 lutego 2022 roku w wieku 68 lat. Związany był z Uniwersytetem Śląskim jako historyk. Pełnił też funkcję dyrektora Instytutu Myśli Polskiej imieniem Wojciecha Korfantego. Profesor zajmował się głównie badaniem historii i kultury Górnego Śląska oraz Zagłębia Dąbrowskiego, ale interesował się także tematyką związaną z Kresami oraz podziemiem niepodległościowym, działającym w Polsce po 1945 roku.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Witold Waszczykowski o stałej obecności armii USA w Polsce

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie