Osiedlowe śmietniki są przepełnione w Katowicach. Cztery dni bez śmieciarek i oto efekt [ZDJĘCIA]

KAGRU
Zalała nas fala śmieci po długich świętach. Osiedlowe kosze na śmieci uginają się od naporu tego, co wyrzuciliśmy, a niejednokrotnie zupełnie wypadają z koszy i zaśmiecają okolicę. Tak jest w Katowicach czy Czeladzi. W innych miastach też. Śmieciarki nie jeżdżą nierzadko od 23 - 24 grudnia. Wrócą najwcześniej 28 grudnia.

Opakowania po prezentach, stroiki świąteczne, kilogramy zmarnowanego jedzenia i butelki po alkoholu zapełniały osiedlowe kontenery na śmieci przez cały świąteczny długi weekend. O ile jeszcze w święta z upchaniem kolejnego plastikowego worka w kontenerze problemu nie było, to w sobotę śmieci często nie mieściły się już w pojemnikach.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA

Tymczasem firmy wywożące śmieci mają przerwę świąteczną. Kontenery nie są opróżniane od kilku dni. Najdłużej - te z papierami, których po świętach jest właśnie najwięcej.

- Sprawdziłam harmonogram na stronie MPGK w Katowicach. Ostatni raz po papier i kartony śmieciarka była 21 grudnia, następny termin to 29 grudnia - mówi lokatorka bloku na osiedlu Paderewskiego. - Odpady komunalne zostaną zabrane też 29 grudnia. Ostatnia wywózka miała miejsce w Wigilię. Utoniemy pod tymi śmieciami. Tu jest jak w Neapolu!

W Czeladzi na osiedlu Dziekana śmieci nie mieszczą się w kubłach. Kartony po prezentach leżą dookoła śmietnika. Podobnie sytuacja wygląda na osiedlu Paderewskiego w Katowicach. Tu choć pojemniki na śmieci są zamykane, to w środku trudno się w ogóle przecisnąć do kubła, bowiem cały śmietnik jest przepełniony.

Osiedlowe śmietniki są przepełnione w Katowicach. Cztery dni...

To oczywiście efekt wyjątkowo długich w tym roku świąt. Po Wigilii, pierwszym i drugim dniu świąt, przyszła niedziela. Śmieciarki zatem opróżniły kubły 23-24 grudnia, a wrócą dopiero 28 grudnia. Zaś kontenery np. na papier czy plastik nie są opróżniane jeszcze dłużej. - Śmieciarki po papier nie widziałam cały tydzień, poprzedzający święta - mówi lokatorka bloku w Czeladzi. Z okien ma widok na śmieci, które już dawno z przepełnionego pojemnika rozlały się na chodnik i ulicę.

Oczywiście sporo w tych śmieciach opakowań po świątecznych prezentach. Ale też sporo jest "gabarytów", czyli efektów świątecznych gruntownych porządków w domu. Koło kontenerów walają się meble, sprzęty, fragmenty sanitariatów.

Koniec boomu na panele słoneczne?

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jonas

Gdyby tak firmy sprzątające zaczęły wywozić śmieci jak swego czasu miało to miejsce w Neapolu to problem byśmy mieli większy jak z covidem .

J
Jonas

A może by tak po prostu mniej produkować śmieci ??? Niestety z roku na rok sytuacja ze śmieciami się pogarsza , produkujemy ich coraz więcej a miejsc na składowiska jest coraz mniej , natomiast o zaawansowanej segregacji i recyklingu przy tej świadomości i kulturze społecznej możemy zapomnieć .

Dodaj ogłoszenie