Marsz Pamięci o Zgodzie. Przemierzyli 10 km trasą, którą szli więźniowie [ZDJĘCIA]

Jolanta Pierończyk
Marsz Pamięci o Zgodzie Jolanta Pierończyk/Arek Gola
Marsz Pamięci o Zgodzie to inicjatywa Ruchu Autonomii Śląska dla upamiętnienia ofiar Tragedii Górnośląskiej 1945 roku - ludzi osadzonych i zamordowanych w obozach oraz wywiezionych do ZSRR. W sobotę, 27 stycznia, wzięło w nim udział około stu osób w różnym wieku. Ruszyli z placu Wolności w Katowicach i szli przez Chorzów do Świętochłowic, do bramy byłego obozu.

Marsz Pamięci o Zgodzie. Około setki ludzi ruszyło w samo południe z placu Wolności.

- 10 km to nie tak dużo, dla nas ciężko nie jest, gorzej mieli tamci więźniowie z wymalowanymi na plecach wapnem hakinkrojcami, bici, a na domiar złego źle odbierani przez przechodniów, bo głoszono, że to hitlerowcy, faszyści, co, oczywiście nie było prawdą. Wszystko to jest opisane w książce "Oko za oko" Johna Sacka, warto przeczytać - mówi 67-letni Stanisław Niestrój z Chorzowa, który w Marszu Pamięci o Zgodzie szedł po raz piąty.

Jego rodziny ta tragedia w ogóle nie dotknęła. Usłyszał o niej 40 lat temu od kolegi z pracy, którego wujek zginął.

- Ale nie na Zgodzie, tylko w rzeźni, gdzie dziś Biedronka stoi - powiedział.

- Koleżanki babci pochodzącej z Katowic w ten sposób zginęły. Trudny to był temat w domu. Trudno było o tym mówić. Dla babci to były bolesne wspomnienia o koleżankach, z którymi dorastała, a które nagle zaczęły znikać - mówi jeden z młodych uczestników marszu, Michał Wyrtki.

Na 10-kilometrowy Marsz Pamięci o Zgodzie z Katowic do Świętochłowic po raz pierwszy zdecydował się także Aleksander Kiszka z Chełmu Śląskiego, historyk z zamiłowania. Tragedia Górnośląska nie dotknęła jego rodziny, ale ucierpieli sąsiedzi. I dlatego tu jest.

W marszu, z kwiatami we włosach, udział wzięły również członkinie Stowarzyszenia Śląskie Perły.

- Działamy m.in. na rzecz Śląska, rozpropagowujemy Śląsk po Polsce i Europie, działamy w obronie praw człowieka i pokrzywdzonych, dlatego jesteśmy także tutaj - powiedziała Hanna Kustra.

Tragedia Górnośląska w mniejszym lub większym stopniu dotknęła wiele miejscowości Górnego Śląska, m.in. Wilkowyje. O tej historii można przeczytać TUTAJ

Czy wzrośnie opłata za ZUS?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie