Andrzej Duda w Katowicach [ZDJĘCIA]. Policja uspokajała kobiety, które zaatakowały przeciwników prezydenta

Patryk Osadnik
Patryk Osadnik

Wideo

Andrzej Duda przyjechał na poranną kawę z wyborcami w Katowicach [ZDJĘCIA]. - To pokazuje, że głos Ślązaków jest dla niego ważny - uważa Agata Jędrusik, która trafiła na kampanijne spotkanie w drodze do pracy. Ciepło przyjęło go kilkuset wyborców, choć znalazła się także grupa przeciwników urzędującego prezydenta. - Protestujemy, ponieważ uważamy, że kolejne pięć lat jego prezydentury nie jest dobre dla Polski i młodych ludzi - mówi Lucjan Durnaś. Manifestanci spotkali się z wyzwiskami, a policja musiała uspokajać starsze kobiety, które zachowywały się najbardziej agresywnie.

Prezydent Andrzej Duda prowadzi bardzo intensywny finisz kampanii wyborczej w województwie śląskim. W czwartek, 9 lipca, skoro świt rozdawał bułki górnikom z KWK Zofiówka w Jastrzębiu-Zdroju, a później pognał do Katowic, gdzie spotkał się na kawie z mieszkańcami. Nie ma w tym nic dziwnego, w końcu mówi się, że kto wygrywa wybory w Śląskiem, ten wygrywa w całym kraju.

- Dbanie o rozwój naszego regionu przez prezydenta i rząd Prawa i Sprawiedliwości jest ważne dla całej Polski, ponieważ województwo śląskie bardzo mocno wpływa na rozwój gospodarczy całego kraju. W pierwszej turze Andrzej Duda wygrał tutaj pewnie i myślę, że druga również będzie wielkim zwycięstwem - ocenia Barbara Dziuk.

Posłanka razem z innymi politykami PiS pojawiła się na porannym spotkaniu z prezydentem. Wzięło w nim udział również kilkuset wyborców.

Ciepłe przyjęcie Andrzeja Dudy w Katowicach. Prezydent robił sobie zdjęcia, hostessy rozdawały kawę

Jeszcze przed przyjazdem Andrzeja Dudy zastanawiano się, czy prezydent osobiście będzie wręczał kawę mieszkańcom Katowic, tak, jak zrobił to w Zofiówce.

Obserwatorzy zauważyli, że PAD nie miał na sobie rękawiczek i maseczki. To nie jest dobry przykład dla społeczeństwa w czasie pandemii COVID-19, zwłaszcza kiedy codziennie spotyka się z setkami ludzi, ściska ich dłonie, robi zdjęcia i rozdaje jedzenie.

Ostatecznie to nie sam prezydent, ale hostessy rozdawały kawę i ciastka. Duda jedynie przeszedł się w tłumie ludzi i zrobił z nimi wiele zdjęć.

Rozmów o Śląsku czy chociaż okazji, żeby napić się z prezydentem kawy, nie było. Mimo to, tłum pozytywnie przyjął urzędującego prezydenta.

Skandowano m.in. sztandarowe hasło "Andrzej Duda - to się uda!". Kilkukrotnie zaintonowano także "Sto lat!".

- Cieszę się, że prezydent przyjechał na Śląsk tuż przed drugą turą wyborów. To pokazuje, że głos Ślązaków jest dla niego ważny, a on się z nim liczy. To było dobre pięć lat rządów i liczę na następne - uważa Agata Jędrusik.

Mieszkanka Katowic, tak przynajmniej zapewnia, na spotkanie z prezydentem trafiła przypadkiem, idąc do pracy.

"Marionetka do teatru, a nie w Pałacu Prezydenckim". Kontrmanifestanci spotkali się z agresją

Pośród zwolenników urzędującego prezydenta znalazła się niewielka grupa osób, która postanowiła zamanifestować swój sprzeciw wobec polityki uprawianej przez Andrzeja Dudę. Oni z kolei mieli ze sobą transparenty o treści: "Długopis" czy "Marionetka do teatru, a nie w Pałacu Prezydenckim".

- Nie jesteśmy zwolennikami Rafała Trzaskowskiego, ale jeszcze bardziej nie zgadzamy się z polityką Andrzeja Dudy, który nastawia część społeczeństwa przeciwko innym ludziom. Widzimy to wyraźnie podczas debaty związanej z osobami LGBT. Protestujemy, ponieważ uważamy, że kolejne pięć lat jego prezydentury nie jest dobre dla Polski i młodych ludzi - mówi Lucjan Durnaś ze Stowarzyszenia Przedwiośnie.

Niestety, część wyborców, którzy przyszli na spotkanie z PAD, bardziej skupiła się na manifestujących sympatykach lewicy. Padło sporo obelg: "Co takie gówniarze mogą wiedzieć, s***wysyny!", "W***erdalać!".

Nie zabrakło też mniejszych słownych utarczek, negatywnych emocji i agresji.

- Było kilka osób, które nie tylko nas obrażały, ale też wyrywały i niszczyły banery - dodaje Durnaś.

Andrzej Duda na porannej kawie w Katowicach Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE

Andrzej Duda w Katowicach [ZDJĘCIA]. Policja uspokajała kobi...

Napięcie pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami Andrzeja Dudy starała się rozładować policja, która wielokrotnie podkreślała, że każdy ma prawo manifestować swoje poglądy.

W pewnym momencie doszło do kuriozalnej sytuacji, kiedy wyborcy PAD próbowali zasłonić protestujących i wyrwać im z rąk tabliczki. Funkcjonariusze musieli uspokajać kobiety, na oko w wieku ponad 70 lat, które zachowywały się najbardziej agresywnie.

Poza wyzwiskami i przepychankami jedna z kobiet próbowała zniszczyć banery aktywistów Przedwiośnia, a druga wyrwała z rąk młodego mężczyzny kartkę z napisem "wyPAD" i próbowała ukryć ją w materiałach wyborczych prezydenta.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie