Złota biżuteria barona mafii paliwowej na licytacji komorniczej w Katowicach. Bransoletki, naszyjnik i pierścionek... ZDJĘCIA

Patryk Osadnik
Patryk Osadnik
Można wylicytować wartą blisko 230 tys. zł biżuterię należąca do Henryka Musialskiego! To baron mafii paliwowej, który wyłudził od Skarbu Państwa pół miliarda złotych. To bransoletki, naszyjnik oraz pierścionek - wszystkie wykonane z białego złota i wysadzane brylantami. W galerii zdjęć prezentujemy Państwu ruchomości, które komornik poddał licytacji.

Licytacja komornicza ruchomości Henryka Musialskiego - barona paliwowego ze Śląska

Niecodzienne ogłoszenie o licytacji pojawiło się na początku lutego na łamach papierowego wydania "Dziennika Zachodniego".

- Naczelnik Drugiego Urzędu Skarbowego w Katowicach podaje do publicznej wiadomości, iż dania 13.02.2019 r. o godz. 10:00 w siedzibie Drugiego Urzędu Skarbowego w Katowicach przy ul. Paderewskiego 32b, piętro 2, pok. 211 (sala konferencyjna) odbędzie się pierwsza licytacja n/w ruchomości należących do Pana Henryka Musialskiego - czytamy w obwieszczeniu II US.

Tak. Chodzi o majątek "tego" Henryka Musialskiego - barona paliwowego, który swoją przestępczą działalnością wyłudził od Skarbu Państwa pół miliarda złotych.

Do wylicytowania jest wysadzana brylantami biżuteria z białego złota o wartości blisko 230 tys. zł

Wspomniane wyżej ruchomości to pięć bransoletek, naszyjnik oraz pierścionek. Wszystkie należące do lidera śląskiej mafii paliowej. Wszystkie wykonane z białego złota i wysadzane brylantami. Szacunkowa wartość wystawionej na licytację biżuterii wynosi 229 tys. 100 zł.

Kliknij poniżej i zobacz zdjęcia

  • Bransoletka - 38,950 g - białe złoto (próba 750) - 170 brylantów - wartość: 50 tys. zł
  • Bransoletka - 77,900 g - białe złoto (próba 750) - 440 brylantów - wartość: 44 tys. 400 zł
  • Bransoletka - 63,000 g - białe złoto (próba 750) - 290 brylantów - wartość: 37 tys. 500 zł
  • Bransoletka - 62,930 g - białe złoto (próba 750) - 220 brylantów - wartość: 36 tys. 700 zł
  • Naszyjnik - 24,820 g - białe złoto (próba 750) - 318 brylantów - wartość: 28 tys. zł
  • Pierścionek - 26,280 g - białe złoto (próba 750) - 219 brylantów - wartość: 16 tys. 500 zł
  • Bransoletka - 33,890 g - białe złoto (próba 750) - 120 brylantów - wartość: 16 tys. zł

Licytacje komornicze domów w woj. śląskim. Jakie nieruchomoś...

Pierwsza licytacja odbędzie się 13 lutego o godz. 10. Wcześniej, bo pomiędzy godz. 8 a godz. 9 będzie można zobaczyć wystawioną na nią biżuterię. My prezentujemy ją Państwu już teraz. Wystarczy wejść w galerię zdjęć, gdzie znajdują się wymienione wyżej przedmioty.

Cena wywoławcza w pierwszej licytacji wyniesie trzy czwarte wartości wystawionych na nią przedmiotów.

- Jeśli pierwsza licytacja ruchomości nie dojdzie do skutku wyznacza się drugą licytację w dniu 14.02.2020 r. o godz. 10:00 w ty samym miejscu co pierwsza - informuje II US w Katowicach. Podczas drugiego terminu cena wywoławcza zostanie ustalona na poziomie jednej drugiej wartości ruchomości należących do Henryka Musialskiego.

Aby wziąć udział w licytacjach należy wpłacić wadium w wysokości jednej dziesiątej wartości przedmiotu, który chce się wylicytować.

Henryk Musialski stał na czele śląskiej mafii paliwowej. Wyłudził od Skarbu Państwa pół miliarda złotych

Henryk Musialski w 1988 roku założył zajmującą się transportem spółkę Em-Trans. Interes kręciły się naprawdę dobrze, więc prawie dekadę później, w 1997 roku, biznesmen uzyskał koncesję na produkcję paliwa.

Nowa gałąź biznesu okazała się wtopą, która zamiast zysków przynosiła straty. W związku z tym Musialski zaczął parać się nielegalną produkcją paliwa, przerabiając na nie komponenty, które nie były objęte akcyzą. Tym samym, nie musiał za wspomnianą akcyzę płacić, czym działał na stratę Skarbu Państwa.

Firma biznesmena z Siemianowic Śląskich wystawiała również fikcyjne faktury na sprzedaż paliwa firmą, jakie były tak naprawdę słupami stworzonymi przez wspólników Musialskiego. W ten sposób brano brudne pieniądze. W ten proceder zamieszany był m.in. Krzysztof Rutkowski. Tak. Chodzi o "tego" Krzysztofa Rutkowskiego - rozpoznawalnego detektywa. Prowadzona przez niego firma wystawiła faktury za fikcyjne usługi. Ich suma opiewała na 2,5 mln zł.

Nielegalne zyski trafiały m.in. do kieszeni Urzędników Kontroli Skarbowej, którzy brali łapówki od Musialskiego. W sumie nielegalny interes pozwolił Musialskiego wyłudzić od Skarbu Państwa pół miliarda złotych.

Organy ścigania doprowadziły do zatrzymania Henryka Musialskiego w 2003 roku. Biznesmen poszedł na współpracę w zamian za nadzwyczajne złagodzenie kary.

Baron mafii paliwowej został ostatecznie skazany w 2013 roku na 5 lat więzienia oraz grzywnę w wysokości 210 tys. zł. Jego majątek został zarekwirowany na rzecz Skarbu Państwa.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gorol

A co z Ćwikami oni też dają ludziom prace i jeżdżą do Chin

albo Bończykami chlebodawcami

J
Ja
14 lutego, 15:22, Tryb:

Oszusta nazywać biznesmenem, to takie polskie!

A kto siedzi w Sejmie? Jaką mamy partie rządzących? Mafia?

G
Gość

TO BYŁ ZWYKŁY SŁUP A NIE BARON

T
Tryb

Oszusta nazywać biznesmenem, to takie polskie!

G
Gość

"wystawiała również fikcyjne faktury na sprzedaż paliwa firmą, jakie były tak naprawdę słupami"

Szanowny Autorze - proponuję zapisać się na kilka godzin korepetycji u pierwszego z brzegu polonisty, ze szczególnym naciskiem na odmianę rzeczowników przez przypadki.

Dla ułatwienia podpowiem, że w tym tekście powinno być napisane: "firmom".

Dodaj ogłoszenie