Wielkanoc dla prawosławnych i jarmark ukraiński odbyły się w Katowicach z udziałem uchodźców z Ukrainy oraz Polaków

Monika Jaracz
Monika Jaracz
Lucyna Nenow / Polska Press
Udostępnij:
Wielkanoc dla prawosławnych i jarmark ukraiński odbyły się w Katowicach z udziałem uchodźców z Ukrainy oraz Polaków. – Uważam, że warto poznawać inne kultury, bo to nie tylko nas ubogaca, ale wpływa również na nasze postrzeganie ich. Takie spotkania są bardzo wartościowe i cieszę się, że tu jestem – mówi jedna z Polek, która przyszła na spotkanie wraz z mężem i dziećmi.

W niedzielę, 24 kwietnia 2022 roku przy alei Korfantego 3 w Katowicach rozpoczęło się po godzinie 13.00 świąteczne spotkanie chrześcijan obrządku prawosławnego, którzy obchodzą dzisiaj tegoroczną Wielkanoc. Z uwagi na obecność w województwie śląskim uchodźców z Ukrainy, wydarzenie ma szczególny charakter, a ponadto połączono je z charytatywnym jarmarkiem, jakiemu przyświecało hasło „Ocalcie Ukrainę”. Podczas spotkania, zorganizowanego przez Stowarzyszenie Pokolenie wraz z Muzeum Śląskim oraz Fundacją Save UA nie zabrakło więc okazji do zapoznania się z tradycjami świątecznymi, pielęgnowanymi przez prawosławnych obywateli Ukrainy, a także wparcia mieszkańców ogarniętego wojną kraju zza wschodniej granicy Polski.

Spotkanie było okazją do zapoznania się z kulturą ukraińską

Wydarzenie ma charakter integracyjny, jednoczący nie tylko samych chrześcijan obrządku prawosławnego i uchodźców z Ukrainy w tym ważnym dla nich dniu, ale także mieszkańców Katowic, którzy wraz ze świętującymi mogą poznać się nawzajem. Spotkanie jest świetną okazją do zaznajomienia się z tradycjami i kulturą gości zza wschodniej granicy Polski, a tym samym do wymiany doświadczeń czy informacji o obyczajach zarówno na Ukrainie, jak i w Polsce. – Uważam, że warto poznawać inne kultury, bo to nie tylko nas ubogaca, ale wpływa również na nasze postrzeganie ich. Takie spotkania są bardzo wartościowe i cieszę się, że tu jestem – mówi jedna z Polek, która przyszła na spotkanie wraz z mężem i dziećmi. Dzięki takiej inicjatywie wszyscy uczestnicy wydarzenia mają możliwość dowiedzieć się, co ich łączy, a jakie różnice tkwią w obchodzeniu świąt Wielkiej Nocy w różnych chrześcijańskich obrządkach. – To jest fascynujące zobaczyć, w jaki sposób inni obchodzą święta, spojrzeć na to z innej perspektywy. W tym przypadku widzę, że na Ukrainie jest bardzo podobnie jak u nas mimo, że prezentujemy różne obrządki. Widać jednak, jak wiele nas łączy w tych tradycjach – dodaje Polka.

Namiastka świątecznej atmosfery z dala od domu

Ponadto, dla uchodźców z Ukrainy jest to również szczególnie ważna inicjatywa z uwagi na ich sytuację, związaną z opuszczeniem domów i mieszkań w związku z prowadzonymi w ich kraju działaniami wojennymi. Dzięki temu wydarzeniu mogą oni chociaż na chwilę oderwać się od codzienności, by przeżywając tęsknotę oraz rozłąkę z najbliższymi pobyć ze swoimi rodakami w atmosferze zjednoczenia oraz solidarności. – Przyszedłem tutaj z ciekawości, ale też z przyjaźni. Bardzo jest mi żal naszych sąsiadów z Ukrainy i myślę, że taka forma integracji może trochę zjednoczyć nas ze sobą. Jest czas, żeby spokojnie razem pobyć, porozmawiać o tym, co nas łączy. Takie wydarzenie może da okazję Ukraińcom, aby oderwali się nieco od codzienności. Nie da się nie myśleć o tym, co tam na Ukrainie się dzieje, ale chociaż na chwilę można też skupić się na czymś przyjemniejszym. Może to będzie dla nich taka namiastka świąt… – zauważa jeden z Polaków, który przyszedł na spotkanie. W związku z trudną i tragiczną sytuacją, jaka dotknęła naród ukraiński, wydarzenie to połączono z jarmarkiem, dzięki któremu będzie można wspomóc obywateli Ukrainy.

Nie zabrakło święconki, wspólnej modlitwy i świątecznych potraw

Wielkanocne spotkanie chrześcijan obrządku prawosławnego i uchodźców z Ukrainy, przebywających na terenie województwa śląskiego rozpoczęło się od wyemitowania na ekranie przesłania i życzeń, nagranych specjalnie na tę okazję przez prawosławnego księdza z Ukrainy w ich ojczystym języku. Na środku sali, gdzie znajdowali się zgromadzeni uczestnicy wydarzenia, umieszczono koszyk ze święconką i zapalono świecę. Po wysłuchaniu nagrania najpierw pomodlono się wspólnie w języku ukraińskim, a później odmówiono modlitwę po polsku. Już w tym momencie na twarzach zebranych tam ludzi pojawiły się łzy wzruszenia oraz zapanowała atmosfera pełna skupienia oraz zadumy.

Po wspólnej modlitwie uczestnicy wydarzenia przeszli do sąsiedniego pomieszczenia, gdzie mieścił się stół ze świątecznym poczęstunkiem. Wszyscy goście kosztowali wielkanocne potrawy i wypieki, wśród których znalazły się między innymi jajka, chleb, wędlina, chrzan czy ciasto drożdżowe. Zanim przystąpiono do częstowania się znajdującymi się na stole specjałami, zapalono święcę, co stanowi jeden z ważniejszych ukraińskich zwyczajów. Zgromadzeni wokół stołu uczestnicy spotkania, którymi w większości byli Ukraińcy, rozmawiali ze sobą oraz obdarowywali się wzajemnie gestami solidarności.

Jarmark charytatywny zorganizowano w celu wsparcia obywateli Ukrainy

Przy dźwiękach ludowej muzyki ukraińskiej można też było wziąć udział w jarmarku, jaki znajdował się w pobliskiej sali. Na stolikach, przygotowanych do prezentacji różnych przedmiotów rzucały się w oczy piękne wiązanki kwiatów, wianki, ozdobne świąteczne stroiki, kolorowe wydmuszki i pisanki. Większość z tych elementów zostało przygotowanych własnoręcznie przez kobiety ukraińskie w Polsce, ale też i Polki z przeznaczeniem właśnie na ten wyjątkowy jarmark charytatywny. – Jesteśmy tutaj, bo ta inicjatywa jest bliska naszemu sercu. Chcieliśmy się włączyć w to wydarzenie i pomóc organizatorom, więc uszyliśmy te rzeczy, jak na przykład piękne, zdobione serduszka. To nasze dzieło i cieszę się, że znalazło się na tym jarmarku – mówi przedstawiciela Fundacji To nie jest brzydkie.

W ramach jarmarku można też było zaopatrzyć się w przeróżne rzeczy, pochodzące z Ukrainy, których była zdecydowana większość. Wśród nich znalazły się piękne gliniane naczynia, wytworzone na Ukrainie. Zostały one przywiezione ze Lwowa oraz Słowiańska – ukraińskiego miasta znanego z wyrobów garncarskich. Wśród tych naczyń można zobaczyć brązowe, pięknie ozdobione gliniane talerze, półmiski, kubki, miseczki, dzbanki i inne elementy. Można zobaczyć kolorowe korale oraz ozdobne naszyjniki oraz bransoletki, utworzone również z kamieni. Nie zabrakło też gadżetów jak kubeczki czy plakietki, mających charakter pamiątkowy. Uwagę zwróciły również przepiękne ikony, wykonane na drewnie tradycyjnymi technikami. Można wśród nich odnaleźć wizerunek Świętej Rodziny czy ikony przedstawiające postaci Matki Bożej, na przykład w wizerunku jasnogórskim czy Matki Bożej Nieustającej Pomocy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Nowy francuski rząd bez wotum zaufania?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie