Wege Siostry robią sery z nerkowców po polsku. Tworzą start-up nie tylko dla wegan

Anna Daniluk
Anna Daniluk
Zuzanna i Magdalena Rzymanek tworzą biznes oferujący roślinne alternatywy nabiału. Od lewej: Magdalena i Zuzanna Rzymanek. Przesuwaj zdjęcia w galerii gestem lub strzałkami
Zuzanna i Magdalena Rzymanek tworzą biznes oferujący roślinne alternatywy nabiału. Od lewej: Magdalena i Zuzanna Rzymanek. Przesuwaj zdjęcia w galerii gestem lub strzałkami /materiały prasowe Wege Siostry
Udostępnij:
Pomysł na rozpoczęcie produkcji wegańskiego zamiennika nabiału narodził się po podroży do Australii. Zuzanna Rzymanek pracowała tam w gastronomii. Po powrocie do kraju zatrudniła się w wegańskiej restauracji w Warszawie. Po pewnym czasie wraz z siostrą Magdaleną dostrzegła na rynku wege niszę. Wspólnie, pod szyldem Wege Siostry, zaczęły tworzyć biznes, który dziś podbija podniebienia nie tylko wegan. Swoje największe bestsellery wymyśliły w garażu ich rodzinnego domu - u mamy.

Początki marki Wege Siostry sięgają 2017 roku. Zainteresowanie kuchnią roślinną wzięło się z doświadczenia Zuzanny, która nie je mięsa od 15 lat. Zgłębiała przepisy wegetariańskie, aby odpowiednio komponować bezmięsne posiłki. Szukała inspiracji w książkach kucharskich, na warsztatach kulinarnych i podczas podróży.

Zuzanna z wykształcenia jest prawniczką i wcześniej pracowała przy produkcji telewizyjnej. W 2017 roku, po powrocie z Melbourne, zatrudniła się w jednym z wegańskich lokali w Warszawie. Jednym z dań, które postanowiła przygotować, była deska roślinnych serów na bazie orzechów nerkowca.

- Efekt był niesamowity, „sery” były przepyszne. Zobaczyłam w nich ogromny potencjał. Pamiętam ten dzień, gdy zadzwoniłam do mojej siostry Magdy, by jej o tym opowiedzieć. Magda natychmiast podchwyciła temat - opowiada Zuzanna. - Ja już wtedy od jakiegoś czasu myślałam, żeby zacząć pracę na „swoim”. Magda też szukała zmiany. Pracowała wtedy jako fotografka. Razem ze swoim mężem zdecydowali się zainwestować oszczędności w nasz wspólny biznes. Postanowiłyśmy zaryzykować - dodaje.

Magdalena zdradza nam, że dania Zuzanny na rodzinnych imprezach zawsze znikały w mgnieniu oka. To ją przekonało, żeby sprawdzić, jak wygląda produkcja roślinnych zamienników sera na świecie. Zdziwiła się, gdy zobaczyła, że jest ich niewiele i że ta branża dopiero się rozwija. Wraz ze swoim mężem Tomkiem zainwestowała oszczędności, które czekały na odpowiednie ulokowanie.

- Jeszcze nawet nie próbując serków Zuzi, nie robiąc badania rynku, po prostu wierząc w ten smak i naszą intuicję, że to jest właśnie to, podjęliśmy decyzję o stworzeniu polskiej, rodzinnej firmy, produkującej roślinną alternatywę dla sera – mówi Magdalena.

Produkcja serów wege zaczęła się w... garażu

Zuzanna śmieje się, że produkcja ich serków z nerkowca rozpoczęła się w garażu, w domu mamy sióstr Rzymanek. Tam wymyślały smaki, które z czasem stały się bestsellerami. Po podjęciu decyzji o powstaniu firmy, stworzyły listę potrzebnego sprzętu i przez dwa miesiące testowały smaki. Następnie wynajęły swój pierwszy lokal produkcyjny mający zaledwie 50 m kw. Aktualnie Zuzanna odpowiedzialna jest za produkcję, Magdalena za sprzedaż, a razem z Tomkiem, mężem Magdy, zarządzają wspólnie rodzinną firmą Wege Siostry.

- Chyba nie jesteśmy typowym start-upem. Na początku nie miałyśmy żadnego biznesplanu. Działałyśmy intuicyjnie i często spontanicznie. Mocno wierzyłyśmy w nasz produkt i poświęciłyśmy całemu przedsięwzięciu mnóstwo czasu, energii i serca – opowiada Zuzanna.

Na początku wszystkie zarobione pieniądze inwestowały w rozwój produkcji, jednocześnie wykonując swoje dotychczasowe zawody. Z czasem zaczęły zatrudniać pracowników i obecnie pracuje u nich kilkanaście osób pod okiem kierownika produkcji, pana Waldka.

Magdalena przyznaje, że do poszerzenia palety smaków przyczyniły się ich podróże. - Będąc w różnych zakątkach świata, smakowałam różnych kuchni. I tak np. z Indii wniosłam do swojej kuchni dal z soczewicy, z Korei Południowej wegański kimbap (odpowiednik sushi). Będąc na diecie wegetariańskiej, zauważyłam, że kuchnia roślinna może być bardzo bogata – opowiada Magda.

Roślinne sery z nerkowców

Wege Siostry aktualnie mają cztery linie produkcyjne. Ich sztandarowym produktem jest Toczony, który wyglądem przypomina ser camembert. Następnie pojawiły się Smarowańce, które przypominają serki kanapkowe. Ostatnio siostry wprowadziły też do oferty Osełki roślinne, przypominające wyglądem masło oraz Varmezany, będące alternatywą dla sypkiego parmezanu. Toczone i Smarowańce, podobnie jak tradycyjne sery, poddawane są procesowi fermentacji. Zawierają żywe kultury bakterii. Ten zabieg sprawia, że smak nerkowca staje się głębszy, wyjątkowy i kwaskowaty. Wszystkie produkty tworzone są bez konserwantów, a siostry wciąż poszukują innowacyjnych smaków.

Składniki, używane przez siostry Rzymanek, są łatwo dostępne w Polsce, jednak dość kosztowne. Początkowo to stanowiło barierę produkcyjną. Wege Siostry bazują na orzechach nerkowca, sprowadzanych z Azji lub Afryki, ale egzotyczne orzechy łączą z lokalnymi składnikami, np. suszonymi grzybami z Borów Tucholskich. Sięgają też po szczypiorek lub wprowadzają limitowaną serię Toczonego z żurawiną.

Otwarcie na roślinne smaki

Siostry Rzymanek uważają, że Polacy są otwarci na nowe smaki, że zwracają uwagę na to, co jedzą i coraz częściej sięgają po roślinne produkty, nawet nie będąc weganami. Wpisują się tym samym w ogólnopolski trend ograniczenia spożycia mięsa i produktów odzwierzęcych na rzecz kuchni wegetariańskiej.

- Polacy są bardzo otwarci na nowe smaki. Zaobserwowałyśmy to podczas licznych targów, na które jeździłyśmy z naszymi produktami. Miałyśmy okazję przekonać się o tym osobiście. Na początku nasi klienci nie wiedzieli, czym są sery z orzechów, było to dla nich coś zaskakującego. Ale po spróbowaniu, bardzo szybko przekonywali się do nich. Naszym bestsellerem jest Toczony z czarnuszką i ten z suszonymi pomidorami oraz czosnkiem niedźwiedzim. Ale bardzo lubianym smakiem jest też serek, który ma niebanalne połączenie soli wędzonej i alg morskich – dodaje Zuzanna.

Wege Siostry podkreślają, że prowadzenie biznesu spożywczego to ciągła nauka. Wszelkie niespodziewane trudności starają się rozwiązywać na bieżąco. Dla Magdaleny w pracy z siostrą wyzwaniem było rozdzielenie czasu biznesowego i rodzinnego. W tym podział odpowiedzialności. Celem, jaki postawiły sobie na najbliższy czas, jest stworzenie pysznej alternatywy sera na bazie lokalnego surowca.

Zobacz galerię:

Jak zjeść wegański ser?

Byliśmy też ciekawi, jak można przygotować przekąski z wegańskim serem. Siostry Rzymanek podzieliły się z nami swoimi propozycjami. Dla Zuzanny ulubionym i najprostszym sposobem są kanapki. Na przykład na kromce z ciemnego pieczywa na zakwasie z Toczonym grzybowym, musztardą francuską, koperkiem i kiszonym ogórkiem. - Bardzo lubimy też nasze serki w sałatkach, tacosach, naleśnikach. Świetnie też smakują w sushi, zawijane razem z warzywami w glony nori – dodaje Zuzanna.

Dla Magdaleny ulubioną wersją podania jest Toczony z czarnuszką w połączeniu z buraczanym carpaccio, z dodatkiem rukoli i polanym sosem balsamicznym. A ulubionym Toczonym jest ten z suszonymi grzybami i najchętniej je go na kromce ciemnego pieczywa.

Wsparcie rodziny i znajomych

W pierwszym roku działalności Wege Siostry spotkały się z olbrzymim wsparciem znajomych, którzy kupowali od nich pierwsze produkty, próbowali ich oraz dawali feedback. Pojawiło się też wielu właścicieli sklepów, którym zależało na produktach wege, ale też konsumentów, którzy reklamowali je w ulubionych sklepach, wśród rodziny i znajomych czy w mediach społecznościowych. Siostry przyznają, że takie wsparcie czują cały czas.

Zuzanna zdradza nam, że w ich firmie kultywuje się minitradycję gotowania w firmowej kuchni wspólnego roślinnego posiłku dla pracowników. Około 12:00 po ich siedzibie zaczyna się roznosić aromat jedzenia, a to sprzyja budowaniu wzajemnej więzi. Siostry Rzymanek widzą też, że dla ich klientów ważna jest ich rodzinność.

Plany rozwoju Wege Sióstr

Wege Siostry aktualnie korzystają z czwartego już zakładu produkcyjnego. Zuzanna dodaje, że za każdym razem odkrywają, iż brakuje im miejsca. W 2022 roku czeka je kolejna przeprowadzka, bo przecież biznes się rozwija.

Zobacz także inne tematy kulinarne na Stronie Kuchni:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego?Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Manufaktura Wypieków Pozorek - naszemiasto.pl

Wideo

Materiał oryginalny: Wege Siostry robią sery z nerkowców po polsku. Tworzą start-up nie tylko dla wegan - Strona Kuchni

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie