W katowickim Kinoteatrze Rialto odbył się benefis śląskiego artysty i "człowieka orkiestry" Lucjana Czernego. To był wieczór wspomnień

Monika Jaracz
Monika Jaracz
„Lucek Czerny – Ślązak Wierny. Benefis poświęcony pamięci Lucka Czernego” 

Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
„Lucek Czerny – Ślązak Wierny. Benefis poświęcony pamięci Lucka Czernego” Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Karina Trojok
Udostępnij:
W katowickim Kinoteatrze Rialto odbył się dzisiaj benefis śląskiego artysty i "człowieka orkiestry" Lucjana Czernego. Było dużo wspomnień oraz pozytywnych emocji, a większość gości, czy to występujących na scenie, czy obecnych na sali ma jakąś swoją historię związaną z bohaterem wieczoru. – Myśmy się znali z Lucjanem z „Marchołta”. Do dzisiaj wspominam wszystkie wspólne imprezy. Śpiewał nawet na moich urodzinach, a także na siedemdziesiątych urodzinach mojej mamy. To był „człowiek orkiestra”, ale bardzo ciepły, dobry, zadowolony z życia, z ogromnym poczuciem humoru – wspomina jedna z uczestniczek koncertu.

W piątkowy wieczór, 6 maja 2022 roku o godzinie 18.00 w Kinoteatrze Rialto miało miejsce wyjątkowe wydarzenie, upamiętniające znanego i cenionego śląskiego artystę Lucjana Czernego. Podczas spotkania, zatytułowanego: „Lucek Czerny – Ślązak Wierny. Benefis poświęcony pamięci Lucka Czernego” salę licznie wypełniła publiczność, która miała okazję posłuchać między innymi ciekawych interpretacji utworów założyciela Kapeli z Katowic i jego muzycznej grupy. Wydarzenie w katowickim Rialto wywołało wiele pozytywnych emocji, towarzyszących zarówno chwilom radości jak i wzruszeniom. Wszyscy zgromadzeni przed sceną uczestnicy wsłuchiwali się w znane im, stare tradycyjne śląskie piosenki ludowe, ale też i inne utwory.

Zobacz zdjęcia:

Lucjan to człowiek wszechstronny, który wpisał się w kulturę i życie społeczne Śląska

Lucjan Czerny zapisał się na kartach historii Śląska, bowiem pochodził z Katowic, gdzie też mieszkał, a także działał aktywnie w całym regionie jako artysta oraz ceniona postać telewizyjna i radiowa. Swoją pracą, a także zaangażowaniem w pielęgnowanie oraz propagowanie regionalnych tradycji wpisał się w śląską kulturę oraz tutejsze życie społeczne. Chociaż zmarł 28 marca 2021 roku, to pozostał w sercach i pamięci mieszkańców regionu, którzy wspominają go bardzo ciepło i życzliwie. – Lucjan był naszym przyjacielem, znaliśmy go osobiście od kilku lat. Ja ostatnio widziałam się z nim na rok przed jego śmiercią i do dzisiaj nie mogę uwierzyć, że już go z nami nie ma. Wciąż żyje w mojej pamięci, wspomnieniach. Jestem tu więc dzisiaj po to, by w pewnym sensie spotkać się z nim – poprzez całą tą atmosferę, muzykę, bliskie mu osoby. Myślę, że wszyscy, którzy przyszli na ten koncert są tu dlatego, że go lubili i cenili, nawet jeśli nie znali go osobiście, to chociażby z mediów czy różnych imprez, podczas których występował bądź je prowadził jako konferansjer czy wodzirej – mówi jedna z uczestniczek piątkowego benefisu.

Od najmłodszych lat Lucjan Czerny przejawiał talenty artystyczne, o czym świadczy między innymi ukończenie przez niego szkoły muzycznej w Katowicach czy uczęszczanie do szkoły baletowej w Bytomiu. Występował też w Zespole Pieśni i Tańca „Śląsk”, a także był założycielem śląskiej Kapeli z Katowic. Do najbardziej znanych piosenek, wykonywanych przez artystę należały między innymi: „Odpust”, „Dwie piękne róże”, „Starzyk” i „Ziemio ojczysta”. Mało tego, wykazał się także zdolnościami aktorskimi, dzięki którym zagrał w kilku filmach, między innymi takich, jak: „Młyn i krzyż”, „Grzeszny żywot Franciszka Buły” oraz „Angelus”. Lucjanowi Czernemu nie brakowało również poczucia humoru, co przydało mu się podczas występów kabaretowych. – Myśmy się znali z Lucjanem z „Marchołta”. Do dzisiaj wspominam wszystkie wspólne imprezy. Śpiewał nawet na moich urodzinach, a także na siedemdziesiątych urodzinach mojej mamy. To był „człowiek orkiestra”, ale bardzo ciepły, dobry, zadowolony z życia, z ogromnym poczuciem humoru – wspomina jedna z uczestniczek koncertu.

Ponadto, ten wszechstronny „człowiek orkiestra” angażował się także w życie społeczności lokalnej, a w ramach tego współpracował między innymi z Telewizją Katowice czy Radiem TOP i Radiem Piekary, gdzie prowadził programy autorskie. Lucjan Czerny sprawdzał się również jako wodzirej, konferansjer i animator kultury. – Ja Lucjana kojarzę z balu sylwestrowego, który on prowadził jako wodzirej. To było coś fantastycznego i niezapomniany klimat tamtej nocy – mówi jedna z uczestniczek benefisu. Za zasługi na rzecz rozwoju placówek oświatowo-wychowawczych oraz szkół, a także za promowanie młodych talentów, artysta został nagrodzony w 2000 roku Odznaką Honorową Ministra Edukacji Narodowej Za Zasługi dla Oświaty. Przez zebraną na sali publiczność wspominany był bardzo życzliwie jako po prostu – dobry człowiek, na którego zawsze można było liczyć.

Tego wieczoru Lucjan Czerny „powrócił” w piosenkach oraz wspomnieniach

W piątkowy wieczór, w Kinoteatrze Rialto obecni byli nie tylko przyjaciele, znajomi oraz ceniący Lucjana Czernego mieszkańcy Śląska, ale też przedstawiciele jego najbliższej rodziny. – Jesteśmy z rodziny Lucjana i bardzo nam go brakuje. Tęsknimy za tą pogodną, wyjątkową osobą. Nie da się ukryć, że pozostała pustka, bo byliśmy bardzo ze sobą związani, spędzaliśmy razem święta. To był człowiek niezwykle otwarty, kochający ludzi, który ze wszystkimi chętnie rozmawiał. Był empatyczny, wsłuchiwał się w drugiego człowieka, potrafił go zrozumieć. Mnie osobiście ujmował też – coraz rzadziej dzisiaj spotykanym – stosunkiem do kobiet, które traktował z ogromnym szacunkiem, był bardzo szarmancki. Pozostanie we wspomnieniach jako człowiek ciepły, serdeczny, niezwykle zdolny i utalentowany. Za szybko odszedł, ale na zawsze pozostanie już w moim sercu – mówi jedna z obecnych na koncercie przedstawicielek rodziny artysty.

Benefis poprowadzili Nina Nocoń i Adam Giza, uważający się za zawodowych wychowanków Lucjana. – Lucjan Czerny skracał dystans od pierwszego spotkania, ale także powodował, że każde kolejne spotkanie było pełne kolorytu, pełne zapachu Śląska, bo to był człowiek, który łączył w sobie chyba wszystko to, co najpiękniejsze w nas, hanysach, w ambasadorach tej ziemi, w tym miejscu i czasie, gdzie czarne złoto tętniło mocno w jego żyłach, a kiedy mówił o Śląsku, to uśmiech na jego przepięknej twarzy i tembr głosu, którym to artykułował były niesamowite – mówił do publiczności Adam Giza. Prowadzący, na samym początku spotkania, poprosili wszystkich uczestników wydarzenia o gorące oklaski dla bohatera wieczoru. W tym momencie na sali dało się usłyszeć gromkie brawa na cześć Lucjana Czernego.

Wśród widowni nie zabrakło też Marcina Krupy, prezydenta Katowic, który przywitał wszystkich zebranych gości i podzielił się z nimi swoimi wspomnieniami o śląskim artyście. – Lucjan jest w pewnym sensie ojcem sukcesu nie tylko tych młodych ludzi, ale też każdego z nas, bo on potrafił inspirować i to było coś wspaniałego – mówił prezydent stolicy województwa śląskiego. – Potrafiliśmy dzięki Lucjanowi przełamywać pewne bariery i stereotypy, które nas otaczały i potrafiliśmy się jednoczyć wokół wspaniałych celów – dodał po chwili. Marcin Krupa wspomniał też, że artysta promował Śląsk i kulturę regionalną nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Zauważył również, że już wcześniej przedstawiono mu pomysł, aby zorganizować benefis Lucjanowi Czernemu, aby podziękować artyście za jego twórczość i ogromny wkład w rozwój oraz propagowanie śląskiej kultury, ale ciągle nie było na to czasu. – Jak na razie, to od niego wszyscy wyciągaliśmy, ale żeby mu podziękować porządnie, to nie było czasu. Popatrzcie, tego czasu niestety brakło. Mieliśmy już coś przygotowane, ale przyszła pandemia i musieliśmy wszystko poprzesuwać w czasie. No niestety, Lucka tutaj z nami dzisiaj fizycznie nie ma, ale jest obecny na pewno duchowo – mówił prezydent Katowic.

W czasie całego koncertu przed publicznością wystąpiło wielu artystów, związanych ze Śląskiem, którym Lucjan Czerny był szczególnie bliski nie tylko jako muzyk, ale też przyjaciel i człowiek, reprezentujący ich małą ojczyznę. – Ci ludzie, którzy przyszli dzisiaj do Rialto na koncert to przede wszystkim kontakty Lucjana. Duża część z nich to na pewno te bezpośrednie, ale też sporo osób po prostu pamięta go z różnych imprez, wydarzeń i miło je wspomina. Inni pewnie kojarzą go bardziej z radia czy telewizji, a także dzięki muzyce. Wielu z nas tu obecnych to zaproszeni goście, natomiast artyści są tu dla niego, bo się z nim przyjaźnili, a niektórym pomógł na artystycznej drodze. Wszyscy w pewnym sensie znali go, lubili i cenili, bo był serdecznym człowiekiem. Szkoda, że nie doczekał benefisu... – wspomina jedna z uczestniczek spotkania i znajoma artysty.

Podczas tego wyjątkowego i pełnego pozytywnych emocji wydarzenia, przed śląską publicznością na scenie Kinoteatru Rialto wystąpili: Jerzy Grunwald, Irek Dudek, Janusz Hryniewicz, Sebastian Riedel, Jacek Silski, Artur Thomas, Mona Lisa, Antoni Gryzik, Sylwek Szweda, Alicja Boncol, Universe Henryk Czich, Maceik Radziejewski, Jacek Gazda, Mirosław Neinert, Jerzy Kuczera, Jerzy Ciurlok, Robert Golla, Gang Marcela, Roman "Pazur" Wojciechowski oraz Sylwester Targosz-Szalonek. Ponadto, tego wieczoru artystom towarzyszył wspaniały zespół muzyczny, który tworzyli: Bogdan Kisiel, Waldemar Lindner, Bronek Duży, Bronek Lewandowski, a także Stanisław Witta. Każdy z tych artystów ma jakąś swoją historię, związaną z bohaterem wieczoru, zaś występ jest formą osobistego spotkania z mistrzem oraz formą podziękowania za przyjaźń i okazaną pomoc.

„Lucek Czerny – Ślązak Wierny. Benefis poświęcony pamięci Lucka Czernego” 

Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE

W katowickim Kinoteatrze Rialto odbył się benefis śląskiego ...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Nowe podejście NATO wobec zagrożenia ze strony Rosji

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie