Studenci Uniwersytetu Śląskiego nie chcą wykładów Ordo Iuris. Powstała petycja sprzeciwiająca się działaniom instytutu

ATRI
Studenci Uniwersytetu Śląskiego nie chcą wykładów Ordo Iuris. Podpisują petycję przeciwko działaniom instytutu
Studenci Uniwersytetu Śląskiego nie chcą wykładów Ordo Iuris. Podpisują petycję przeciwko działaniom instytutu arc.
Studenci Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach nie chcą wykładów Ordo Iuris i podpisują petycję przeciwko spotkaniom organizowanym przez instytut na terenie uczelni. - Nie godzimy się na na współpracę publicznej uczelni z fundacją propagującą poglądy niezgodne ze stanowiskiem współczesnej nauki - czytamy w uzasadnieniu pod petycją, którą podpisało już ponad 300 osób.

W sobotę, 14 marca, o godz. 9:00 na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego ma odbyć się kolejne spotkanie z cyklu Akademii Ordo Iuris. Jego tematem będą - jak czytamy na stronie wydarzenia - "prawne i pozaprawne aspekty ochrony życia".

Wydarzenie skierowane jest zarówno do studentów, doktorantów, jak i pracowników naukowych oraz praktyków.

Rejestracja trwa do jutra, 12 marca. Tymczasem już teraz na stronie internetowej www.petycjeonline.com pojawiła się petycja przeciwko organizacji szkoleń przez Instytut na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris na terenie Uniwersytetu Śląskiego.

ZOBACZ PETYCJĘ

- Nie godzimy się na na współpracę publicznej uczelni z fundacją propagującą poglądy niezgodne ze stanowiskiem współczesnej nauki - piszą twórcy petycji, pod którą podpisało się już ponad 300 osób.

- Ten cykl szkoleń, organizowany przez wymienioną fundację wraz z Kołem Naukowym Ordo Iuris, budzi nasze głębokie niezadowolenie. Jako studentki i studenci szanujemy odmienne poglądy oraz możliwość ich wyrażania oraz konfrontowania na uczelniach, jakkolwiek w placówce oświaty nie może być miejsca dla fundacji propagującej antynaukowe poglądy, ani tym bardziej wygłaszającej je ex cathedra, z pozycji autorytetu - dodają.

- Zgoda na prezentowanie w murach Uniwersytetu Śląskiego opinii opartych na ideologii oraz fundamentalizmie religijnym może negatywnie wpływać na wiarygodność placówki - czytamy w opisie petycji.

- Jako mieszkanki i mieszkańcy Śląska, studentki i studenci oraz absolwentki i absolwenci Uniwersytetu Śląskiego, a także innych uczelni, oraz obywatele zatroskani tą sprawą, wyrażamy nasz głęboki niepokój wywołany treściami przekazywanymi na terenie i za zgodą uczelni. Pragniemy, by były one obiektywne, zgodne ze stanowiskiem nauki i jednocześnie uważamy, że szkolenia organizowane przez fundację Ordo Iuris nie spełniają tych kryteriów - podkreślono na koniec.

Wśród prelegentów spotkania miała znaleźć się między innymi prof. Ewa Budzyńska. To ta sama osoba, której studenci w styczniu zarzucali m.in. homofobię i brak tolerancji. Prof. Budzyńska wykładająca wówczas na UŚ ostatecznie odeszła z uczelni na znak protestu po tym, jak rzecznik dyscyplinarny chciał na nią nałożyć karę, uznając oskarżenia studentów o słuszne.

- Nie może powrócić cenzurowanie zajęć, ograniczanie wolności prowadzenia badań, czy interpretacji badań - mówiła wówczas prof. Budzyńska na antenie Polsat News.

Teraz ponownie ma wystąpić na UŚ - tym razem w roli prelegenta Ordo Iuris.

Studenci postanowili jednak wyrazić swój sprzeciw wobec działań instytutu.

Co to jest Ordo Iuris?
Jak informuje Wikipedia, Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris to polska organizacja pozarządowa z siedzibą w Warszawie działająca w formie fundacji, utworzona w 2013 przez Fundację Instytut Edukacji Społecznej i Religijnej im. ks. Piotra Skargi. Stawia sobie za cel „badania nad kulturą prawną i duchowym dziedzictwem, w którym jest zakorzeniona kultura polska oraz propagowanie ich w życiu publicznym i systemie prawnym”. Instytut zalicza się do grup interesu artykułujących postulaty Kościoła katolickiego.

Po co nam Polski Ład?

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marek

Rzeczywiście, świetny przykład kultywowania wolności słowa na uniwersytecie: zakazać dyskusji i prezentowania poglądów tam, gdzie wolna dyskusja powinna kwitnąć. Zamiast wolności – lewicowy zamordyzm. Nie chcę jako podatnik płacić podatków na instytucje, które miałyby ulegać tego rodzaju naciskom studentów i pracowników, zwłaszcza że ci ostatni są opłacani również z moich podatków oraz z podatków tych, którzy są przeciwni takim ograniczeniom. Dziwi mnie, że zgodnie z petycją nie mogą być prezentowane poglądy grupy, której w dużej mierze są zgodne z obowiązującym w Polsce prawem, a ewentualne zmiany chce przeprowadzić w sposób demokratyczny, zgodny z porządkiem konstytucyjnym. Argument rzekomej „naukowości” poglądów lewicowych nie przekonuje mnie. W imię walki „naukowości” z „obskurantyzmem religijnym” wymordowano miliony ludzi, i krzewiono za pomocą krwawego aparatu przymusu dogmatyzm naukowy (np. typu teorii Łysenki). Jako obywatel nie chciałbym płacić podatków na instytucje pokazujące przechył w jedną stronę – akurat wygląda na to, że lewicową. Nie godzę się na ograniczanie dyskusji przez środowisko ”pro-choice”, które wszystkie niewygodne dla siebie prawdy o negatywnych aspektach aborcji ukrywa, a tym, którzy chcą je ujawniać knebluje usta. Jako obywatel sprzeciwiam się temu.

J
Jerry 1954

Ci tęczowi opierają się na Śląsku (niech opowiedzą o tym swoim rodzicom) - Śląsk był zawsze z Kościołem !

H
Hegem

Może powinniśmy poznać autorów (mentorów) tej deklaracji poglądów jedynie słusznych (naukowych?) i pełnej wolności w dostępie do różnych punktów widzenia - czy to p. Popiołek?

Dodaj ogłoszenie