Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Stalker nękający studentki UŚ już za kratami. Policjanci musieli wyważać drzwi [WIDEO + ZDJĘCIA]

GP
Stalker nękający studentki UŚ za kratami. Usłyszał 40 zarzutów
Stalker nękający studentki UŚ za kratami. Usłyszał 40 zarzutów Śląska Policja
Sprawa od dziewięciu miesięcy toczy się w prokuraturze. Do zatrzymania stalkera nękającego studentki i pracowników Uniwersytetu Śląskiego niewątpliwie przyczynił się wstrząsający reportaż Uwagi!TVN.

Sprawa ciągnie się od ponad roku.

Prześladowanie rozpoczęło się już wcześniej, jeszcze na Uniwersytecie Ekonomicznym. Jednak apogeum prześladowania nastało w zeszłym roku, kiedy to ofiarami Aleksandra P. stali się studenci z Uniwersytetu Śląskiego.

Wyzwiska, wulgaryzmy i groźby kierowane wobec studentów to wierzchołek góry lodowej. Rozpoczęło się szkalowanie ich znajomych, partnerów, a nawet rodzin - w tym dzieci czy młodszego rodzeństwa.

Sprawca działał na portalach społecznościowych, głównie na Instagramie oraz Facebooku. Oprócz znieważania swoich ofiar stalker zaczął tworzyć fałszywe konta wykorzystując zdjęcia, dane oraz dodając wulgarne przydomki do ich nazwisk.

Uniwersytet Śląski wydalił Aleksandra P. z grona studentów, zarzucając mu uporczywe nękania stu swoich kolegów z uczelni. Pokrzywdzeni byli także na policji.

Temat niedawno podjął TVN. Powstał wstrząsający reportaż z cyklu Uwaga!TVN.
Uwaga TVN: Studentki Uniwersytetu Śląskiego prześladuje były kolega z roku. Zamienia ich życie w piekło WIDEO

Stalker nękający studentki UŚ za kratami. Usłyszał 40 zarzutów

Stalker nękający studentki UŚ już za kratami. Policjanci mus...

- Zabezpieczone zostały nośniki pana Aleksandra P. i oczekujemy na opinię biegłego z zakresu informatyki. Po uzyskaniu tej opinii będą podejmowane dalsze czynności. W międzyczasie przesłuchiwani są kolejni poszkodowani – mówiła w "Uwadze!" Katarzyna Kluczewska z Prokuratury Rejonowej Katowice-Północ.

- Nie możemy sobie pozwolić na to, żeby od razu stawiać zarzuty. Musimy zebrać materiał dowodowy. I to jest robione. W najbliższym czasie spodziewamy się wniosków z opinii biegłego. Wtedy zostaną podjęte dalsze decyzje co do zarzutów. Jeżeli zostaną postawione zarzuty, prokurator rozważy zastosowanie odpowiednich środków wobec osoby podejrzanej – tłumaczyła w reportażu prokurator.

Po publikacji reportażu Uwagi! TVN prokuratura wydała policji nakaz zatrzymania Aleksandra P.

W środę, 21 listopada, w komendzie policji w Katowicach usłyszał 40 prokuratorskich zarzutów, dotyczących nękania 14 osób i kierowania gróźb karalnych. Prokuratura zawnioskowała do sądu o aresztowanie podejrzanego.

Do zatrzymania doszło na polecenie Prokuratury Rejonowej Katowice-Północ. Aleksander P. i jego matka nie chcieli wpuścić mundurowych. Zatrzymania policja dokonała po wyważeniu drzwi. Podczas przeszukania mieszkania policjanci zabezpieczyli sprzęt elektroniczny i nośniki danych, telefony, a także gotówkę.

- Zatrzymani zostali osadzeni w policyjnym areszcie. Podejrzanej przestawiono zarzut znieważenia, naruszenia nietykalności i kierowania gróźb karalnych. 25-latkowi zarzucono natomiast kierowanie gróźb karalnych, uporczywe nękanie i wykorzystanie wizerunku osób pokrzywdzonych w celu wyrządzenia szkody osobistej - informuje policja.

Zastosowano wobec niego areszt tymczasowy na okres trzech miesięcy. Grozi mu kara do trzech lat więzienia.

Policja zatrzymała też jego 55-letnią matkę. Kobieta usłyszała zarzuty znieważania, naruszenia nietykalności i gróźb karalnych. Dopuściła się ich w Sądzie Rejonowym w Katowicach wobec jednej z kobiet nękanych przez swojego syna.

Zastosowano wobec niej policyjny dozór oraz zakaz kontaktowania i zbliżania się do pokrzywdzonej.

Stalker nękający studentki UŚ za kratami. Usłyszał 40 zarzutów

Stalker nękający studentki UŚ już za kratami. Policjanci mus...

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Debata prezydencka o Gdyni. Aleksandra Kosiorek versus Tadeusz Szemiot

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na katowice.naszemiasto.pl Nasze Miasto