Siedemdziesiąt lat temu powstało WPK Katowice. Zobaczcie archiwalne zdjęcia

Tomasz Szymczyk
Tomasz Szymczyk
Katowice. W latach 70. i 80. tramwaje i autobusy w śląskich i zagłębiowskich miastach pękały w szwach. Zakup samochodu nie był taki prosty jak dzisiaj, a do pracy trzeba było dojechać. Komunikacją miejską w regionie zawiadywało wtedy WPK. Wojewódzkie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne powołano 70 lat temu.

Pierwsze linie tramwajowe na Górnym Śląsku pojawiły się jeszcze w XIX stuleciu. Już w okresie międzywojennym tramwaje zaczęły jeździć po Zagłębiu Dąbrowskim. W tym samym okresie po obu stronach Brynicy zaczęła raczkować komunikacja autobusowa. Z roku na rok linii było coraz więcej, zmieniała się też struktura organizacji transportu publicznego w regionie. 27 lutego 1951 roku Wojewódzka Rada Narodowa w Katowicach podjęła uchwałę, na mocy której dotychczas funkcjonujące przedsiębiorstwo pod nazwą Śląsko-Dąbrowskie Linie Komunikacyjne zostało przekształcone w Wojewódzkie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Katowicach. Na wiele lat z racji gęstości zaludnienia, liczby uruchamianych kursów i przewożonych pasażerów stanie się największą tego typu firmą w kraju.

O transporcie w regionie zaczęto myśleć już od razu po wkroczeniu na Górny Śląsk oddziałów polskich i radzieckich, chociaż nie obyło się bez problemów, którym był chociażby wysadzony przez wycofujących się Niemców most na trasie tramwajowej między Katowicami a Sosnowcem. Wznawiano kursowanie tramwajów, ale i organizowano komunikację autobusową. W 1946 roku pełniący wówczas funkcję wicewojewody gen. Jerzy Ziętek doprowadził do reaktywacji Śląskich Linii Autobusowych. Niedługo potem pod ich szyldem uruchomiono pierwszą linię autobusową z Katowic do Bytomia.

Już wówczas rozdzielono autobusową komunikację miejską od dalekobieżnej i podmiejskiej, tę drugą przypisując popularnym PKS-om, czyli Państwowej Komunikacji Autobusowej. W 1948 roku Ministerstwo Komunikacji połączyło Śląskie Linie Autobusowe z działającymi równolegle Kolejami Elektrycznymi Zagłębia Śląsko-Dąbrowskiego we wspomniane Śląsko-Dąbrowskie Linie Komunikacyjne. Już wówczas funkcjonowały linie, które w większości do dzisiaj stanowią kręgosłup siatki połączeń w regionie, jak na przykład „5” z Katowice do Tarnowskich Gór, „6” z Katowic do Gliwice, „18” z Katowic do Dąbrowy Górniczej czy „24” z Będzina do Bytomia. Również numeracja linii tramwajowych z tego okresu w dużej mierze odpowiada tej, którą dzisiaj znajdziemy w rozkładach jazdy.

Rozwój siatki połączeń był uzależniony przede wszystkim od posiadanego taboru. Zaraz po wojnie autobusów nie było zbyt wiele. Na początku lat 50. już WPK Katowice zakupił na Węgrzech prawie dwieście autobusów marki Ikarus 601 i Ikarus 602. Wozy z tej fabryki (choć, naturalnie, innych serii i bardziej nowoczesne) na długie lata staną się symbolem autobusowej komunikacji miejskiej w całej Polsce. Z czasem w garażach i na parkingach poszczególnych zajezdni zaczęły się też pojawiać jelcze czy francuskie berliety.

Zobacz koniecznie

Zmieniała się również komunikacja tramwajowa. Już po szyldem WPK przekazano do eksploatacji kolejne odcinki sieci tramwajowej w Zabrzu od kopalni Guido do Makoszów, w Sosnowcu z Dańdówki do Kazimierza Górniczego i Mysłowic czy z centrum Bytomia do Stroszka. Pojawiały się również nowe zajezdnie, bo i taboru, i pracowników było coraz więcej. Trzeba było też obsługiwać nowe zakłady prace i nowe osiedla.

Zobacz w galerii, archiwalne zdjęcia

Po zmianach administracyjnych w połowie lat 70. powołano zakłady komunikacyjne w Będzinie, Chorzowie, Bytomiu, Gliwicach, Katowicach, Jaworznie, Tychach, Sosnowcu, Jastrzębiu-Zdroju oraz Świerklańcu. W oparciu o tę strukturę powstały na początku lat dziewięćdziesiątych poszczególne Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej zajmujące się komunikacją autobusową oraz jedno Przedsiębiorstwo Komunikacji Tramwajowej. To, co kiedyś sztucznie rozłączono - bo pamiętamy przecież osobne czerwone bilety na autobus i niebieskie na tramwaj - dziś znów funkcjonuje razem pod szyldem Zarządu Transportu Metropolitalnego. Po drodze był jeszcze KZK GOP, o działalności którego pasażerowie raczej nie mieli dobrego zdania, ale to już zupełnie inna historia.

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Uczniowie wracają do szkół w systemie hybrydowym

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie