Posłowie KO prezentują pakiet ratunkowy dla polskich rodzin. Do kogo ma trafić pomoc? Wsparcie dla kredytobiorców i pracowników "budżetówki"

Tomasz Breguła
Tomasz Breguła
Główne założenia pakietu ratunkowego dla polskich rodzin zaprezentowano 19 kwietnia pod urzędem wojewódzkim w Katowicach.
Główne założenia pakietu ratunkowego dla polskich rodzin zaprezentowano 19 kwietnia pod urzędem wojewódzkim w Katowicach. fot. Tomasz Breguła
Udostępnij:
Posłowie KO zaprezentowali pakiet ratunkowy dla polskich rodzin, który trafi w tym tygodniu pod obrady sejmu. Jego szczegóły przedstawiono podczas konferencji, która odbyła się 19 kwietnia pod urzędem wojewódzkim w Katowicach. Zakłada on m.in. pomoc dla kredytobiorców oraz pracowników tzw. "budżetówki".

Podwyżki dla pracowników 'budżetówki"

Pakiet ratunkowy dla polskich rodzin tuż przed świętami przedstawił Donald Tusk, lider PO. Zgodnie z zapowiedziami, projekt trafi do sejmu w tym tygodniu. Jego główne założenia 19 kwietnia zaprezentowano również pod urzędem wojewódzkim w Katowicach.

- Polki i Polacy mierzą się z szalejącą inflacją i drożyzną. Ceny w sklepach zmieniają się każdego dnia. Przedsiębiorcy zmuszani są do cięcia kosztów, a często również do redukcji zatrudnienia. Niejedna polska rodzina martwi się i zastanawia co powie prezes NBP, kiedy wychodzi na konferencję prasową, podnosi stopy procentowe, a przez swoją nieodpowiedzialną politykę doprowadza do podnoszenia przez banki rat kredytów - mówił poseł Wojciech Król.

Podczas konferencji podkreślano, że w dzisiejszych czasach wiele dóbr, takich jak własne mieszkanie, stało się produktem luksusowym. Tłumaczono także dlaczego tak ważne są podwyżki dla pracowników tzw. "budżetówki". To według posłów KO najważniejszy punkt zaprezentowanego pakietu.

- Nasza propozycja to dwudziestoprocentowa podwyżka dla wszystkich pracowników sfery budżetowej. Pensje nauczycieli, ratowników, pielęgniarek, czy urzędników, od dwóch lat rosną wolniej niż inflacja. Oznacza to, że ceny wzrastają szybciej niż pieniądze w ich portfelach. Jakość edukacji, ochrony zdrowia i instytucji kultury, jest bardzo ważna dla wszystkich, bo tworzy nasze państwo - zaznaczała posłanka Izabela Leszczyna.

Emisja obligacji i pomoc kredytobiorcom

Druga propozycja polega na emisji "antyinflacyjnych" obligacji przez Narodowy Bank Polski. Zaproponowane podwyżki oznaczałyby dodatkowe pieniądze na rynku, a to, jak podkreślają ekonomiści, spowodowałoby efekt proinflacyjny. Gdyby założenia przedstawione w pakiecie weszły w życie, państwo z jednej strony zadbałoby więc o oszczędności obywateli, a z drugiej, poprzez emisję dwuletnich obligacji, ściągnęłoby je z rynku.

- Nie mówimy o milionerach, ale o zwykłych ludziach. O emerytach, osobach odkładających na czarną godzinę, zbierających na swoje wymarzone mieszkanie, albo na studia swoich dzieci. Chcemy ochronić ich oszczędności. Każdy będzie mógł nabyć obligacje o wartości nie przekraczającej 50 tys. zł. Tak ratujemy oszczędności Polaków i jednocześnie ściągamy z rynku co najmniej kilkadziesiąt miliardów złotych - tłumaczyła Izabela Leszczyna.

Trzecią propozycją posłów KO jest pomoc osobom, które zaciągnęły kredyty hipoteczne w polskiej walucie i tym samym zaufały najwyższym urzędnikom państwowym. Według koncepcji wysokość płaconych przez nich rat miałaby zostać przywrócona do poziomu z grudnia ubiegłego roku. Warunkiem jest, by lokal, na który został zaciągnięty kredyt, zaspokajał własne potrzeby mieszkaniowe, nie był przeznaczony na wynajem, nie stanowił lokaty kapitału.

- To pomoc dla osób, które posłuchały prezesa NBP Adama Glapińskiego, który od dwóch lat przekonywał, że kredyty będą bardzo długo tanie, że szansa na podniesienie stóp procentowych do końca jego kadencji jest zerowa, a bardziej niż inflacja grozi nam deflacja. W te kłamstwa uwierzyło wiele polskich rodzin, u których rata kredytu mogła w ostatnim czasie wzrosnąć nawet o tysiąc złotych - podkreślała Izabela Leszczyna.

Rzecznik rządu sceptycznie o propozycji KO

Posłowie tłumaczyli dziś w Katowicach, że z powodu inflacji do budżetu państwa wpłyną dziesiątki miliardów złotych więcej z podatku VAT, PIT i CIT. To w znacznej mierze ma stanowić źródło finansowania propozycji zaprezentowanych w pakiecie.

- Premier Morawiecki lansuje tezę, że drożyzna to wynik wojny i działań Putina, ale przecież sam prezes NBP Adam Glapiński powiedział ostatnio, że wojna odpowiada za nią w zaledwie 2 proc. Problemy zaczęły się znacznie wcześniej. Jesteśmy gotowi do złożenia projektów tych ustaw w sejmie. Liczymy na to, że pani marszałek Witek nie włoży ich do zamrażarki - mówił poseł Wojciech Saługa.

Do propozycji KO odniósł się już rzecznik rządu Piotr Muller. W swojej wypowiedzi mocno skrytykował działania lidera PO, Donalda Tuska.

- Kiedy był premierem, mógł podnieść kwotę bazową. Tak się składa, że w ciągu 7 lat swoich rządów, nie podwyższył jej ani o 1 proc. Tylko tak mogę to skomentować. My w czasie, kiedy rządziliśmy, faktycznie tę kwotę bazową zwiększyliśmy. Zwiększyliśmy też fundusz płac, by realizować politykę podwyższającą wynagrodzenia - zaznaczył Piotr Muller.

Jak przekazał rzecznik rządu, średnie wynagrodzenia w administracji publicznej, znacznie wzrosły podczas rządów PiS. Podkreślił też, że jego zdaniem Donald Tusk nie jest wiarygodny w swoich obietnicach.

- Z jednej strony krytykuje programy społeczne, a z drugiej mówi, że należy podwyższać kwotę bazową. Krytykuje też nas, mówiąc, że gdy podwyższamy minimalne wynagrodzenie, to wpływa to na inflację. Niech Donald Tusk się zdecyduje jakich narzędzi chce użyć. Jest znany z tego, że robi coś zupełnie innego, niż mówi. Mam obawy, że jeśli zostanie premierem, to mu się na końcu pomyli i nie będzie plus 20 proc., tylko minus 20 proc. - podkreślił Piotr Muller.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jakie znaczenie ma wejście Finlandii i Szwecji do NATO

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie