Pamiętacie rynek w Katowicach przed przebudową? Żółte parasole, tramwaj na środku rynku i parkingi ZDJĘCIA

LOTA
Rynek w Katowicach przed przebudową
Rynek w Katowicach przed przebudową DZ
W 2019 roku minęło dziesięć lat od ogłoszenia pierwszego przetargu na projekt przebudowy rynku w Katowicach. Pamiętacie? Potem były słynne wizualizacje nowego rynku, międzynarodowy konkurs na koncepcje, konsultacje społeczne i sporo dziwnych pomysłów, jak nowy rynek urządzić. A pamiętacie jeszcze, jak najważniejszy plac Katowic wyglądał przed przebudową?

Pamiętacie rynek w Katowicach przed przebudową?

Nowy rynek w Katowicach rodził się w bólach. Były przetargi i protesty, konkursy i nieudane koncepcje, a do tego pomysły słabe i bardzo słabe. I nic, co działo się w temacie przebudowy katowickiego rynku nie było proste. A wszystko zaczęło się od 2009 roku i pierwszego przetargu na projekt tej wielkiej i bardzo kosztownej – jak się później okazało - przebudowy.

A pamiętacie, jak katowicki rynek wyglądał wcześniej? Generalnie był znacznie mniejszy niż dziś, bo kończył się gdzieś na wysokości teatru i Skarbka. Plac znajdował się między Zenitem a Domem Prasy. Środkiem jeździły tramwaje, a po obu stronach torów były przystanki i klomby z ławkami. Do tego kilka kiosków i słynne żółte parasole, pod którymi handlowały kwiaciarki. Wokół rynku jeździły i samochody i autobusy…

Tam, gdzie dziś jest plac centralny – na wysokości Teatru Śląskiego – był rozjazd tramwajowy i coś na kształt ronda. Mniej więcej w miejscu dzisiejszej fontanny Sztucznej Rawy biegła natomiast droga z ulicy Moniuszki na Skargi (łącznik zachowano, ale znacznie przesunięto na północ). Na tej samej wysokości – od strony teatru – czyli tam, gdzie dziś są przystanki tramwajowe, były parkingi. I w zasadzie tyle.

Już wówczas katowicki rynek uchodził za jeden z najbrzydszych w województwie. To dlatego ten nowy – mimo licznych niedociągnięć - ma sporo fanów, zwłaszcza wśród tych mieszkańców regionu, którzy pamiętają, jak wyglądał poprzedni.

Przebudowa rynku w Katowicach trwała sześć lat

Dodajmy, że przebudowa trwała w sumie sześć lat. Projektowanie rozpoczęto od 2009 r., natomiast pierwszą łopatę w rynek wbito na początku 2012 roku (w pierwszej kolejności zerwano tory tramwajowe biegnące jego środkiem). Inwestycja kosztowała ponad 263 miliony złotych. Prace podzielono na dwa etapy. Pierwszy, tzw. tramwajowy, pochłonął ponad 40,6 mln zł. Drugi kosztował prawie 217,8 mln zł. Jakie prace wykonano?

Przeprowadzono przebudowę alei Korfantego od ronda do ulicy Moniuszki, przedłużono ulicę Moniuszki, przebudowano jej skrzyżowanie z ulicą Uniwersytecką, wybudowano również ulicę Śródmiejską wraz z jej łącznikami z aleją Korfantego oraz przeprowadzono remonty ulic św. Jana, Pocztowej, Młyńskiej i odcinków Teatralnej, Warszawskiej, Staromiejskiej, 3 Maja, Mickiewicza i Dworcowej (węzły na wlotach do Galerii Katowickiej). Etap obejmował również przebudowę linii tramwajowych: od ronda do ulicy Moniuszki i dalej do skrzyżowania ulic Kościuszki, Kochanowskiej i Wojewódzkiej, a także budowę nowego koryta rzeki Rawy pod rynkiem i prace związane z wymianą podziemnych sieci.

W końcu powstały również place: Kwiatowy między dawnym Domem Prasy (dziś budynkiem Urzędu Miasta) a Domem Handlowym Zenit, na którym znajdują się pawilony kwiatowe i kawiarniany, ławki, fontanna i klomby z drzewami. Wykonano też plac Teatralny przed Teatrem Śląskim, a także plac Centralny oraz część z fontanną sztuczną Rawą, przy której na wiosnę stawiane są palmy.

Ostatni element przebudowy rynku – oddany na sam koniec, to pawilon gastronomiczny, w którym mieści się restauracja i publiczna toaleta. Jego budowa kosztowała około 4,5 mln zł, w tym sam koszt publicznej toalety prawie 1,2 mln zł.

Sklepowy patriotyzm, to polska specjalność.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mister Hit

I wtedy, i teraz zwrotnice tramwajowe przerzucane są ręcznie, ku uciesze nielicznych turystów. W dodatku, patrząc na tabor, dla tramwajów śląskich czas stanął w miejscu pół wieku temu. A za wywalenie mnóstwa pieniędzy w zepsute od lat podświetlenie torowiska ktoś w końcu odpowie? Myślę, że wątpię...

Dodaj ogłoszenie