Pamiętacie jeszcze? Tak wyglądał stary dworzec PKP w Katowicach. Został wyburzony w 2011 roku.

lota
Wyburzony w 2011 dworzec PKP w Katowicach. Dworzec znajdował się na placu Szewczyka Archiwum DZ
Pamiętacie jeszcze katowicki dworzec PKP przed przebudową placu Szewczyka? Niezwykła brutalistyczna konstrukcja, okazałe kielichy, prowizoryczna estakada. A wewnątrz? Zepsute ruchome schody, bezdomni, brud, ale też wyjątkowe miejsca jak dworcowy sklep muzyczny, antykwariat, a były tu też kioski spożywcze i kafejka internetowa... Tęsknicie? Zobaczcie, jak wyglądały wnętrza wyburzonego dworca PKP w Katowicach w naszej GALERII ZDJĘĆ

21 dni - tyle trwało wyburzenie brutalistycznej konstrukcji dworca PKP w Katowicach

Na wyburzenie brutalistycznej konstrukcji dworca na placu Szewczyka w Katowicach potrzeba było 21 dni. Rozbiórka pierwszego kielicha ruszyła 22 grudnia 2010 roku (wcześniej zdemontowano estakadę), a 11 stycznia 2011 roku 16 żelbetowych kielichów (to właśnie filary stanowiły o wyjątkowości dworca, który stał się unikalnym i cenionym przykładem brutalizmu w architekturze) podtrzymujących strop hali ostatecznie zniknęło.

O ich los kłócono się przez kilka lat. Powód? Architektoniczne perły wrażenia nie zrobiły na PKP, mimo że w ich obronie stawali architekci, historycy sztuki oraz część mieszkańców. Ostateczne protesty na nic się zdały. I tak, od wyburzenia istniejącego 38 lat katowickiego dworca, rozpoczęła się przebudowa placu Szewczyka i budowa - jak mówili inwestorzy - zintegrowanego centrum przesiadkowego, co w praktyce oznaczało powstanie nowej, znacznie mniejszej hali dworca PKP, podziemnego dworca autobusowego oraz zajmującej największą powierzchnię placu - galerii handlowej.

Nową halę dworca otwarto w październiku 2012 roku, pół roku później oddano do użytku podziemny dworzec autobusowy oraz tunel łączący ulicę Słowackiego z ul. Dworcową. Natomiast w 2013 roku otwarto Galerię Katowicką. Odtwarzanie dworcowych kielichów w nowej hali trwało osiem miesięcy. Niestety, w całości oglądać można tylko cztery z nich, które tworzą dach nowego dworca. Pozostałe widoczne są tylko w części w Galerii Katowickiej.

Brutal z Katowic przetrwał zaledwie 38 lat

Brutal z Katowic (bo tak zaczęto nazywać wyburzony na placu Szewczyka dworzec) przetrwał 38 lat. Budowano go siedem lat. Roboty budowlane rozpoczęły się w 1965. Gmach w stylu późnego modernizmu został oddany do użytku w 1972 roku. Innowacyjny budynek zaprojektowali Wacław Kłyszewski, Jerzy Mokrzyński i Eugeniusz Wierzbicki (zwani Warszawskimi Tygrysami - bo w tamtych latach ich projekty wygrywały wszystkie konkursy w kraju). Budynek dworca postawiono na kwartale kamienic, które znajdowały się przy ul. 3 Maja, Młyńskiej i Stawowej. Zniknęły wtedy z powierzchni miasta jedne z najstarszych kamienic w Katowicach.

Gdy dworzec został otwarty w 1972 roku, uchodził za nowoczesny. Zachwycały: nowatorska jak na owe czasy konstrukcja, hala z kielichami, przeszklona elewacja, ruchome schody. Czysty, przestronny, oświetlony. Podróżnym oddano do użytku m.in. restaurację i bar szybkiej obsługi, kawiarnię oraz świetlicę młodzieżową. Były też pomieszczenia Polskiego Czerwonego Krzyża i pokój dla matki z dzieckiem. Do tego perfumeria, sklep z wyrobami ludowymi i słodyczami, Pewex i posterunek Milicji Obywatelskiej.

Pamiętacie jeszcze? Tak wyglądał stary dworzec PKP w Katowic...

Wkrótce jednak ruchome schody się zepsuły, wentylacja przestała działać, pojawiły się problemy z ogrzewaniem, ściekami i odprowadzaniem wód deszczowych. Z czasem było tylko gorzej. W latach 90. przestronne wnętrza zapełniły się byle jakimi budami z jedzeniem, reklamami, regularnie nocowali tu bezdomni. Szerzyły się tandeta i brud, było też na dworcu niebezpiecznie. Ci, którzy o Brutala walczyli, przekonywali, że zamiast burzyć, wystarczy o dworzec zadbać. Stanęło jednak na rozbiórce, a w miejscu poprzedniej wyrosła znacznie mniejsza hala. Od jej otwarcia minęło nieco ponad 7 lat i problemy też już tu są: regularnie psują się ruchome schody i platformy, a ostatnio także dworcowe windy.

Zobaczcie, jak wyglądały wnętrza wyburzonego dworca PKP w Katowicach w naszej GALERII ZDJĘĆ

Polska w amfetaminowej czołówce

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Był dworzec a przy nim stanowiska autobusowe do wielu miast !!!!!

Katowice wybudowały nowy dworzec autobusowy tylko na własne potrzeby !!

Pozostali mieszkańcy GZ Metropolii muszą zapieprzac po całym mieście aby znaleźć swój przystanek !! W śniegu i deszczu..... Co na to władze GZ Metropolii ??!!

G
Gość

Pamiętam jak tam śmierdziało na tym. Dworcu w kato

G
Gość

Dlaczego miasto nie oddało PKP do sądu z powodu schodów na miejski dworzec autobusowy, unieruchomionych na 2 lata !! Pytam się dlaczego... Warszawa pozamiatala by PKP w max 3 miesiące !!

G
Gość

Wszystko pięknie, tylko na starym dworcu PKP były pod nosem autobusy do wielu miast... Aktualnie musimy biegać po przystankach porozrzucanych po calym mieście w śniegu i deszczu !!

Dodaj ogłoszenie