Miasto Aniołów godzinę od Katowic! Magiczna Lanckorona leży raptem 100 km od stolicy Śląska

Barbara Romańczuk
Barbara Romańczuk
Lanckorona to malownicza wieś położona pośród falującego Beskidu Makowskiego ok. 100 kilometrów od Katowic, nazywana również Miastem Aniołów. Znana jest głównie z drewnianej zabudowy, która wprowadza w sielski klimat. Była kiedyś ona miastem królewskim, a więc stał w niej też zamek zbudowany przez Kazimierza Wielkiego w połowie XIV wieku. Jakie ciekawostki skrywa niewielka wioska? Odpowiadamy! Zobaczcie też zdjęcia robione przez internautów by bardziej poczuć jej klimat.

Spis treści

Kilka słów wstępu o Lanckoronie

Lanckorona to wieś z ogromną historią, była ona kiedyś miastem królewskim z zamkiem wybudowanym przez Kazimierza III Wielkiego w XIV wieku. Miał on za zadanie gościć władcę i jego świtę podczas polowań organizowanych w tej okolicy w tamtych czasach. Lanckorona stała się miastem królewskim na prawie magdeburskim z wieloma przywilejami. Na dzień dzisiejszy z zamku pozostały ruiny, które można zwiedzać i niewielka wieś z drewnianymi domami i uroczymi kawiarenkami. Co jeszcze kryje wioska? Sprawdźcie!

Lanckorona oczami internautów - zobaczcie zdjęcia!

Założenie królewskiego miasta - Lanckorony

Miejscowość Lanckorona powstała ze względu na częste odwiedziny bogatych terenów łowieckich przez Kazimierza III Wielkiego i bliską odległość od Wawelu. Ze źródeł pisanych, m.in manuskryptów Jana Długosza wynika, że Zamek powstały w Lanckoronie, został ufundowany przez Kazimierza III Wielkiego na początku jego panowania, a wykończony w połowie XIV wieku. Miasto królewskie zostało założone przez Kazimierza III Wielkiego na prawie magdeburskim pomiędzy 1361 a 1366 rokiem. Zamek pełnił również funkcję strategiczną, chroniąc drogi do Krakowa. Twierdza strzegła granicy między Krakowem a księstwem oświęcimskim, którego władca Jan I Scholastyk złożył w 1327 r. hołd lenny królowi Czech, Janowi Luksemburskiemu, stając się lennikiem korony czeskiej.

W późniejszym okresie zamek stanowił rezydencję starostów lanckorońskich i kilkakrotnie zmieniał właścicieli. Jak wynika z historycznych zapisów, Kazimierz III Wielki ufundował też kościół pw. Narodzenia św. Jana Chrzciciela, który powstał w 1336 r. W 1869 r. pożar plebańskiej stodoły, podpalonej w wyniku zemsty za mianowanie proboszczem lanckorońskiej parafii przyjezdnego ks. Zdrzelskiego, rozprzestrzenił się trawiąc 79 domów wokół rynku. Po kilkunastu latach, w roku 1887 powołana do życia została Ochotnicza Straż Pożarna. Lanckorona prawa miejskie utraciła w 1934 r.

Losy zamku w Lanckoronie

Zamek przechodził z "rąk do rąk". Na początku XVII wieku Lanckorona była własnością wojewody krakowskiego Mikołaja Zebrzydowskiego, który obrażony na Zygmunta III przebywał na tamtejszym zamku, układając plany pamiętnego rokoszu. Podczas konfederacji barskiej zamek lanckoroński służył konfederatom jako punkt oparcia. Tu 21 maja 1771 r. wojska rosyjskie Aleksandra Suworowa pobiły w bitwie konfederatów dowodzonych przez zdrajcę, generała Dumourieza. Po przegranej bitwie 8 czerwca 1772 r. konfederaci poddali zamek lanckoroński wojskom austriackim. 18 marca 1797 roku cesarz Franciszek II potwierdził przywileje grodzkie Lanckorony, ustanowił magistrat oraz nadał miastu herb, w którym wieniec laurowy zwieńczony koroną został otoczony napisem Sigillum regiae civitatis Landskoronensis.

Zamek lanckoroński został początkowo zaadaptowany przez władze Galicji na więzienie dla przestępców kryminalnych, a następnie, po przeniesieniu go do Wadowic, wysadzony w powietrze. W 1880 roku stała jeszcze ściana południowa i część zawalonej wieży wschodniej. W 1884 roku rozpoczęto rozbiórkę ruin, co doprowadziło do dalszego zniszczenia resztek zamku. Obecnie zachowały się jedynie fundamenty wież i pozostałości muru tarczowego.

Skąd wzięła się nazwa miejscowości?

Z nazwą miasta związane są dwie teorie. Pierwsza głosi, że królewskie miasto, swoją nazwę wywodziło z języka niemieckiego, którym posługiwali się osadnicy. Tłumacząc – „kraj” z niemieckiego „land” oraz „korona” z „krone”. Druga teoria głosi, że nazwa wywodzi się od niemieckiego rodu rycerskiego – Landeskorone, który posiadał wiele majątków w województwie dolnośląskim.

Jak dojechać do wsi?

Atrakcje w Lanckoronie

Rynek

Sercem wsi jest zabytkowy rynek, który słynie z drewnianej zabudowy z XIX wieku. Jego charakterystyczną cechą, jest jego zauważalne nachylenie wynoszące aż 9,5%, dzięki któremu gołym okiem można oglądać Beskidy. Na lanckorońskim Rynku, jak w niemal centrach wielu miejscowości można znaleźć restauracje i kawiarnie. Dodatkowo, zaraz obok niego, swoje miejsce zajmuje Izba Regionalna.

Ruiny zamku w Lanckoronie

Zamek w Lanckoronie mieści się na wzniesieniu, które jest idealnym miejscem do spacerów i pieszych wędrówek. Otacza go las. By dotrzeć na miejsce wystarczy nam zaledwie 15 minut, wystarczy kierować się dużymi, białymi tablicami. Jak już wspominaliśmy z Historii, został wybudowany na zlecenie Kazimierza III Wielkiego. Zamek przez lata dość często zmieniał właścicieli, a finalnie został wysadzony.

Muzeum Etnograficzne Ziemi Lanckorońskiej

Placówka mieści się drewnianym budynku, ocalałym z pożaru miasta w 1869 roku. Jest niewielkie, jednak pełne zabytkowych przedmiotów. Można w nim znaleźć eksponaty odnalezione na zamku, pamiątki po konfederatach barskich, czy przedmioty codziennego użytku z gospodarstw domowych. Jego zwiedzanie zajmuje ok. pół godziny. Za bilety zapłacimy: 6 zł - za bilet normalny i 5 zł za bilet ulgowy.

Kościół Narodzenia św. Jana Chrzciciela

Kościół ten znajduje się zaledwie 50 metrów od rynku, napotkamy go też na drodze do ruin zamku. Został on wybudowany, również na zlecenie Kazimierza III Wielkiego w 1336 roku, jednak odbiega on od pierwotnego projektu. Po raz pierwszy ucierpiał podczas potopu szwedzkiego, a później został zniszczony podczas konfederacji barskiej. Obecny wygląd zawdzięcza przebudowie z XIX wieku.

Piekarnia Siwek

To właśnie o niej śpiewał Marek Grechuta. Jej początku sięgają 1925 roku, a więc za 2 lata będzie obchodzić swoją setną rocznicę powstania. Można znaleźć w niej liczne wypieki.

Robert Makłowicz w Lanckoronie

W dawnych czasach Lanckorona była odwiedzana przez najmożniejszych. Współcześnie nadal bardzo często zostaje wybrana jako miejsce wypoczynku przez celebrytów i artystów, którzy doceniają jej spokój i sielski klimat. Jej urok dostrzegł także znany niemal wszystkim Robert Makłowicz, który opowiedział o jej urokach - również kulinarnych. Zobaczcie!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na katowice.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie