Koncert Fundacji ISKIERKA w NOSPR. Wśród nagrodzonych m.in. ksiądz Adam Boniecki

Aleksandra Szatan
Aleksandra Szatan
Koncert "ISKIERKA Symfonicznie" w katowickiej sali NOSPR zgromadził znakomitych artystów i gości. 


Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Koncert "ISKIERKA Symfonicznie" w katowickiej sali NOSPR zgromadził znakomitych artystów i gości. Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Arek Gola
- Jak zabraknie tych dwóch miliardów, pójdą na media, to nie zginiemy, bo jest miłość. Jak będą dwa miliardy, a nie będzie miłości, psu na budę to się nie przyda - mówił ksiądz Adam Boniecki, jeden z laureatów specjalnych statuetek przyjaciół Fundacji ISKIERKA. Jego słowa podziękowania zostały przyjęte owacjami na stojąco. Koncert "ISKIERKA Symfonicznie" w katowickiej sali NOSPR zgromadził znakomitych artystów i gości. Wśród nich Krzesimira Dębskiego, Annę Jurksztowicz, Czesława Mozila czy Darię Zawiałow. Pojawił się także, a nawet zagrał, legendarny siatkarz Giba.

To jedyny koncert, który łączy na jednej scenie jedną z najlepszych w Polsce orkiestr symfonicznych z 2 grupami amatorskimi: Dziecięcą Orkiestrą Onkologiczną i Chórem składającym się z darczyńców. Tym razem organizatorzy przygotowali dużą dawkę muzyki bajkowej i filmowej w nowym wykonaniu.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA

Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia zagrała pod batutą Krzesimira Dębskiego, Dziecięcą Orkiestrę Onkologiczna zaprezentowała się pod dyrekcją Piotra Sutta, Chór Twórców Przestrzeni czyli firmę ANBUD i Przyjaciół pokierował Benedykt Odya, a wokalne wsparcie zapewniła im Ania Brachaczek.

Bajkowo zaśpiewali Anna Jurksztowicz, Paulina Przybysz, Daria Zawiałow, znany m.in. z roli bałwanka Olafa, Czesław Śpiewa oraz Studio Accantus.

- Gramy, by pomóc dzieciom. One są bez kompleksów, bez brzydkich cech dorosłych ludzi. Pracują z nami, są śmiałe, daje im to dużą radość. I czują się specjalnie. Niektóre walczą z bólem, ale mają tu chwilę spokoju i przyjemności - mówił nam Krzesimir Dębski.

Mirosław Neinert i Jarosław Boberek jako Król Lew i król Julian

Muzyczną część zaczęła Anna Jurksztowicz w repertuarze z filmu „Prosiaczek i Przyjaciele".

Chociaż w gronie prowadzących tym razem zabrakło Szymona Majewskiego, który musiał odwołać przyjazd z powodów rodzinnych, to Mirosław Neinert i Jarosław Boberek udźwignęli ciężar prowadzenia koncertu z solidną nawiązką. Żartobliwie nawiązywali do polityki, Boberek zachwalał rodzinny Szczecinek, zapowiadając m.in. występ Darii Zawiałow, która pochodzi z „pobliskiego Koszalina”, a hitem stały się ich przebieranki.

Zanim wokaliści Studia Accantus zaprezentowali najpierw utwór „Krąg życia” z filmu „Król Lew”, a następnie „Pół kroku stąd” z filmu „Vaiana: skarb oceanu”, Mirosław Neinert i Jarosław Boberek zapowiedzieli ich w strojach (odpowiednio) króla Lwa oraz króla Juliana.

Koncert "ISKIERKA Symfonicznie" w katowickiej sali NOSPR zgromadził znakomitych artystów i gości. 


Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE

Koncert Fundacji ISKIERKA w NOSPR. Wśród nagrodzonych m.in. ...

Nie zabrakło kompozycji Krzesimira Dębskiego, który w czwartkowy wieczór dyrygował orkiestrą NOSPR. Usłyszeliśmy Suitę z filmu „Gwiezdny Pirat” oraz „Rzekę Marzeń” z filmu „W pustyni i w puszczy”, którą w oryginale śpiewała Beata Kozidrak, a w trakcie tego koncertu wykonała Paulina Przybysz.

Fantastycznie zaprezentowała się Daria Zawiałow w hicie „Meluzyna” z filmu „Podróże Pana Kleksa”. Niczym nie ustępował pierwotnej wersji, którą znamy z wykonania Małgorzaty Ostrowskiej.

Podczas tego bajkowego wieczoru nie mogło zabraknąć też bałwanka Olafa, w którego wcielał się Czesław Mozil. Wokalista zaśpiewał utwory z obu części filmu „Kraina Lodu”. W pierwszej części koncertu „Lód w lecie”, a w drugiej: „Kiedy będę starszy”.

Po przerwie, koncert rozpoczęła Dziecięca Orkiestra Onkologiczna, która zaprezentowała niezwykły „Utwór przestrzenny” . Niezwykłe było też ich towarzystwo, bo na scenie pojawił się - i nawet zagrał - legendarny siatkarz Giba.
Dalej Studio Accantus i piosenki z filmów: „Mustang z Dzikiej Doliny” („Nigdy nie ulegnę”) oraz „Dzwonnik z Notre Dame” (Nigdy nie ulegnę”).

Powrót do dzieciństwa zapewniła nam Anna Jurksztowicz, której towarzyszyły małe wokalistki z Fundacji ISKIERKA. Wspólnie wykonały przebój „Zima lubi dzieci”. Na deser ponownie Studio Accantus, tym razem w motywie z filmu „Mała Syrenka” („Na morza dnie”) z musicalu „Romeo i Julia” („Królowie życia”), który pojawił się dwukrotnie, bo jeszcze na bis.

Adam Boniecki przyjęty owacyjnie

Koncert „ISKIERKA Symfonicznie” był też okazją do wręczenia statuetek „Przyjaciele Fundacji ISKIERKA”.
Za otwartość na Dziecięcą Orkiestrę Onkologiczną, wsparcie merytoryczne, elastyczność oraz zaangażowanie we współtworzenie tego koncertu statuetki trafiły do Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach oraz (osobno) dyrekcji i pracowników NOSPR.

Kolejne nagrody otrzymali: Panattoni Europe, St. Andrews Foundation, Eurobuild, Fundacja DKMS, Fundacja Siepomaga, Fundacja Gram Kibicuję Pomagam, Grzegorz Budis, przewodniczący Zarządu Terenowego Niezależnego Samorządu Związku Zawodowego Policjantów w Siemianowicach Śląskich, Aleksander Krajewski, Hotel Bacówka Radawa & SPA, Vastint Poland, Fattoria i Collazzi Societa Agricola, Michał Czernecki.

Wśród wyróżnionych znalazł się też Jarosław Boberek.

- Zostałem wkręcony – podsumował prowadzący.

- Gdyby nie te anioły, to bylibyśmy w czarnym miejscu. To jest wspaniała nagroda, chyba najlepsza, jaką kiedykolwiek dostałem – podkreślił Jarosław Boberek.

Wręczono też dwie specjalne nagrody. Pierwszą otrzymał profesor Tomasz Szczepański. Drugą ksiądz Adam Boniecki, którego słowa zostały przyjęte brawami na stojąco zgromadzonej w NOSPR publiczności.

- Mam dwie minuty więc trzeba powiedzieć o tym co jest naprawdę ważne. Myślę, że naprawdę ważna jest radość z tego,że jesteście, że jest Fundacja ISKIERKA. Jest wspólnota chorych, dzieci, rodziców, lekarzy, terapeutów, przyjaciół. Ta cudowna wspólnota została stworzona, by towarzyszyć tym, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji. Jesteśmy w takich czasach, w takiej kulturze, że wielu ludzi ucieka na widok czyjejś trudnej sytuacji. A tymczasem są tacy, że jedni od drugich ciężary chcą nosić. To jest coś bardzo wielkiego. Trzeba powiedzieć o tej radości, którą budzi wasza solidarność, czyli miłość. To co w życiu jest najważniejsze - mówił ksiądz Adam Boniecki.

- Często się słyszy, że Polacy jako naród zeszli na psy, każdy tylko myśli o swoich korzyściach, swoim interesie, ewentualnie swojej rodziny. Coraz bardziej w tym sensie się demoralizujemy i nie ma miejsca na solidarność. Wy jesteście odpowiedzią na to, że to nieprawda. Jesteście dowodem na to, że w Polsce wciąż jest miejsce na bezinteresowną miłość - podkreślił.

- Jesteście dowodem tego, że wcale nie zeszliśmy na psy, że Polska jest takim wielkim archipelagiem wspólnot inspirowanych bezinteresowną miłością. Gdyby tu nastąpił kryzys, to byłaby tragedia. Jak zabraknie tych dwóch miliardów, pójdą na media, to nie zginiemy, bo jest miłość. Jak będą dwa miliardy, a nie będzie miłości to psu na budę to się nie przyda. Jesteście znakiem nadziei. Póki miłość nie umarła, póki nadzieja żyje - podsumował ksiądz Adam Boniecki.

Będzie nowe święto państwowe?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie