Knast kontra Chełstowski. Była dyrektor Muzeum Śląskiego zawiadamia CBA

Marcin Zasada
Marcin Zasada
Alicja Knast, zwolniona w styczniu dyrektor Muzeum Śląskiego, twierdzi, że Marszałek Jakub Chełstowski naciskał na wycofanie się Muzeum Śląskiego ze sporu sądowego o ponad 122 mln zł
Alicja Knast, zwolniona w styczniu dyrektor Muzeum Śląskiego, twierdzi, że Marszałek Jakub Chełstowski naciskał na wycofanie się Muzeum Śląskiego ze sporu sądowego o ponad 122 mln zł Lucyna Nenow
Marszałek Jakub Chełstowski naciskał na wycofanie się Muzeum Śląskiego ze sporu sądowego o ponad 122 mln zł z firmą Budimex - twierdzi Alicja Knast, zwolniona w styczniu dyrektor MŚ. Knast zamierzała odzyskać pieniądze od wykonawcy, który według niej wybudował nową siedzibę Muzeum z poważnymi błędami. Marszałek miał proponować jej układ z Budimexem za pośrednictwem poleconego pośrednika. Chełstowski zaprzecza i grozi Knast pozwem.

Kolejną odsłonę konfliktu Chełstowski-Knast opisał wczoraj portal Onet.pl. Oficjalnie, dyrektor Muzeum Śląskiego straciła stanowisko po niekorzystnych dla niej wynikach kontroli i audytu. Jak mówi Knast dla Onetu, nagonka na nią i na Muzeum rozpoczęła się, gdy odrzuciła propozycję marszałka dotyczącą wycofania pozwu wobec Budimexu. Muzeum w pozwie żąda ponad 122 mln zł odszkodowania, albo obniżenia wartości kontraktu o 34 mln zł. Knast utrzymywała, że wady budowlane nowej siedziby MŚ (przeciekające podziemne zabudowania) to wina wykonawcy. Budimex twierdzi, że winny był projekt budynku. W 2017 roku Muzeum skierowało sprawę do sądu. Rok temu Chełstowski miał podsunąć jej pośrednika, którego zadaniem było doprowadzenie do wycofania pozwu.

"W czasie spotkania z Marszałkiem Jakubem Chełstowskim w jego gabinecie, zostałam przez Niego poinformowana, że oczekuje on, abym - nie zważając na zbliżający się termin rozprawy z Budimex SA i ustaloną uprzednio strategię procesową – podjęła pozasądowe negocjacje z tą spółką, która była jednym z kluczowych wykonawców nowej siedziby Muzeum Śląskiego. I wręczył mi wizytówkę tego pośrednika wraz z numerem telefonu. (…) Niespotykane jest, aby Marszałek Województwa lobbował na rzecz podmiotu, w którym Muzeum Śląskie (instytucja podległa) jest w sporze sądowym" - czytamy w notatce Knast prezentowanej przez Onet i sporządzonej po spotkaniu z Chełstowskim 12 lutego 2019 roku.

Pośrednikiem rekomendowanym przez marszałka był Jan Wróbel, niezwiązany bezpośrednio z firmą Budimex (był jej kontrahentem). Budimex w rozmowie z Onetem twierdzi, że Wróbel sam zgłosił się z propozycją zorganizowania spotkania prezesa Budimexu oraz marszałka Chełstowskiego. Urząd marszałkowski pisze z kolei, że Chełstowski spotkał się z Wróblem na prośbę Jacka Srokowskiego, ówczesnego wiceprezesa JSW Innowacje. Chełstowskiego i Srokowskiego łączy ze wspólnym politycznym patronem - byłym wiceministrem energii, Grzegorzem Tobiszowskim.

"Pan Wróbel przedstawił się jako osoba, która chciała doprowadzić do mediacji między Muzeum Śląskim a firmą Budimex w zamiarze doprowadzenia do ugody i wykonania niezbędnych napraw" — przyznaje rzecznik marszałka Chełstowskiego. "Dyrektor Alicji Knast przekazano informację o woli nawiązania rozmów i kontaktu z panem Janem Wróblem, który chciał się podjąć mediacji w tej sprawie. Marszałek zostawił tę decyzję Dyrektor Alicji Knast rekomendując, by spotkanie odbyło się w obecności radcy prawnego Muzeum Śląskiego". W rozmowie z Onetem Wróbel nie wyjaśnił, na czym dokładnie miałaby polegać jego rola w tej mediacji i dlaczego akurat on miał się jej podjąć.

Wczoraj Knast poinformowała o całej sprawie Centralne Biuro Antykorupcyjne. Wcześniej wiedział o niej m.in. resort kultury, który w artykule Onetu odpowiadał: "Pismo p. Knast zostało przekazane przez wiceministra Jarosława Sellina do departamentu merytorycznego. Z uwagi na fakt, że informacja dotyczyła zdarzenia z lutego, została zaś przekazana w listopadzie, a – jak wynikało z dokumentów przesłanych przez p. Knast – temat rzekomej mediacji nie został podjęty, nie był ponawiany ani kontynuowany, sprawa została więc uznana przez departament za zamkniętą".

Jeszcze wczoraj oświadczenie wydał marszałek Chełstowski. Jego zdaniem, Knast "po raz kolejny stara się odwrócić uwagę opinii publicznej od swojej odpowiedzialności za złe zarządzanie mieniem i marnotrawienie publicznych środków". Nie odnosi się do samej kwestii pośrednika między Muzeum a Budimexem. Oprócz konkluzji: "Ani ja, ani zarząd województwa nie ingerował w proces sądowy, który się toczy pomiędzy Muzeum Śląskim a firmą Budimex. Dowodem na to jest to, że na etapie sądowym nie nadano żadnego biegu prośbom ze strony firmy Budimex". Chełstowski twierdzi też, że "obejmując funkcję marszałka województwa śląskiego wiedział, że narusza wieloletnie układy towarzysko-biznesowe różnych środowisk w podległych instytucjach".

Marszałek zapowiedział też... kolejną batalię prawną: "Informuję, że złożę do prokuratury zawiadomienie na panią Alicję Knast w związku z jej kłamliwymi zarzutami i wprowadzaniem organów ścigania w błąd. Przesłanką do takich działań jest art. 238 k.k. Mówiący wprost o składaniu zawiadomień o niepopełnionym przestępstwie".

Polacy boją się biedy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie