Katowice: Przewoźnicy nie chcą przenieść się na nowy dworzec przy ul. Sądowej. Nadal odjeżdżają z ul. Piotra Skargi

Patryk Osadnik
Patryk Osadnik
Przewoźnicy wynajęli prywatny teren i nadal odjeżdżają z ul. Piotra Skargi; Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Lucyna Nenow
Katowice. Wielu przewoźnikom nie spodobały się przenosiny do Centrum Przesiadkowego „Sądowa”. Część z nich została, ale już nie na starym dworcu przy ul. Piotra Skargi, tylko kilkadziesiąt metrów dalej. Wynajęli teren, stworzyli własny przystanek i nadal stąd zabierają pasażerów. - 26 przewoźników już korzysta z Międzynarodowego Dworca Autobusowego. 20 kolejnych podpisało uzgodnienia w tej sprawie - informuje Michał Łyczak, rzecznik Urzędu Miasta Katowice.

Przewoźnicy nie opuszczają ul. Piotra Skargi. Zrobili sobie własny przystanek

Oficjalnie dworzec autobusowy przy ul. Piotra Skargi w Katowicach przestał funkcjonować 31 grudnia 2020 roku. Od wielu lat to właśnie z tego miejsca odjeżdżały autobusy dalekobieżne, najróżniejsze PKS-y i busiki. Jego naturalnym następcą miał być Międzynarodowy Dworzec Autobusowy przy ul. Sądowej lub - jak kto woli - Centrum Przesiadkowe „Sądowa”. Zwał jak zwał, chodzi o ten sam obiekt. Okazuje się, że nie wszystkim taka zmiana się podoba.

- Wracając z pracy wysiadam z autobusu na ul. Piotra Skargi i zawsze przesiadam się w tym samym miejscu do kolejnego, tym razem w kierunku Żor. Jeśli przeniosą go na ul. Sądową, to zwyczajnie moja podróż do domu przedłuży się o godzinę, bo będę musiała tam dojść i czekać na następny - żali się Karolina, jedna z pasażerek.

Niezadowoleni są również sami przewoźnicy, którzy właśnie ze względu na pasażerów nie chcą opuszczać ul. Piotra Skargi. Wydawało się, że nie mają wyjścia, ponieważ miasto nie udzieliło im zezwoleń na korzystanie z zatoczek autobusowych, a stary dworzec został zamknięty. Oni jednak znaleźli rozwiązanie. Wynajęli kawałek terenu po przeciwnej stronie jezdni i stworzyli tam własny przystanek.

Tak więc firmy KIK-BUS oraz Drabas Express nadal kursują z ul. Piotra Skargi. Ta pierwsza ma zamiar obsługiwać również CP „Sądowa”, z kolei autobusy drugiej już zatrzymują się tam pięć minut po wyjeździe z okolic starego dworca.

Czy magistrat znajdzie sposób, aby przekonać przewoźników do zmiany lokalizacji?

Centrum Przesiadkowe „Sądowa” zostało otwarte 30 września 2020 roku. Zgodnie z planem od razu miało zastąpić stary dworzec przy ul. Piotra Skargi. Tak się jednak nie stało, ponieważ urzędnicy zaspali i w dniu otwarcia mieli podpisane umowy jedynie z czterema przewoźnikami.

Pozostali dopiero rozpoczynali lub później zostali zmuszeniu do przejścia czasochłonnego procesu zmiany lokalizacji. Stan na wtorek, 5 stycznia 2021 roku, jest taki, że 26 przewoźników już korzysta z nowego dworca, a ponad 20 kolejnych się do tego przymierza i jest po podpisaniu uzgodnień z Urzędem Miasta Katowice.

Czy magistrat znajdzie sposób, aby przekonać wszystkich przewoźników do pełnej zmiany lokalizacji?

- Oczywiście zachęcamy do skorzystania z możliwości Międzynarodowego Dworca Autobusowego. Najważniejsza korzyść to kwestia opłaty za każdorazowy wjazd na dworzec, która wynosi zaledwie jedną złotówkę - mówi Michał Łyczak, rzecznik UM Katowice. Przy ul. Piotra Skargi ta opłata wynosiła nawet kilkanaście złotych.

- Do tego nowa jakość infrastruktury, m.in.: zadaszenie, większe przystanki, poczekalnia dla pasażerów, toaleta, a po zakończeniu problemów związanych z COVID-19 również bistro - dodaje Michał Łyczak.

Polacy boją się biedy

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Piotr

Impotenci organizacyjni trzymali przewoźników w zawieszeniu od grudnia 2019. Teraz dziwią się, że nikt nie chce tam przylecieć na gwizdnięcie... Na tym dworcu, miało miejsce szereg niegospodarności zachowań UM Katowice. Pani Gargas i TVP zapraszamy, będzie o czym zrobić film !!

Dodaj ogłoszenie