Jak radzić sobie po śmierci ukochanego zwierzęcia?

Materiał promocyjny Esthima
Czy możemy płakać po swoim ukochanym zwierzaku? Czy emocje, które odczuwamy po śmierci naszego pupila - kota, psa, chomika - można nazwać żałobą? Zdarza się, że nawet najbliżsi nie potrafią nas zrozumieć ... Z naszego bólu po stracie zwierzęcia często śmieją się znajomi. Jak sobie poradzić w takiej sytuacji?

Zwierzę to nierzadko najlepszy przyjaciel człowieka. Jego odejście potrafi zostawić w nas prawdziwą pustkę i jest trudne do zaakceptowania. Dla wielu może być to ogromny wstrząs, na który nie byli przygotowani. Istnieją metody, które pozwalają przygotować się lepiej na to trudne doświadczenie i warto pomyśleć o nich zawczasu.

„Strata ukochanej istoty – nieważne, czy człowieka, czy zwierzęcia – potrafi pozostawić trwały ślad w naszym życiu. Głębia bólu po stracie zależy od wielu czynników, np. od naszej relacji z tą istotą, od dostępności lub braku zrozumienia i wsparcia ze strony naszego otoczenia, ale też od tego, czy równolegle doświadczamy innych trudności w naszym życiu.” – mówi Anja Franczak, zawodowa towarzyszka w żałobie. „Dla osoby, dla której zwierzę było najbliższym, może nawet jedynym towarzyszem w życiu, jego strata potrafi boleć tak samo, jak strata człowieka” – dodaje.

Akceptacja stanu rzeczy jest dla wielu osób dużym wyzwaniem. Naturalną reakcją na niepomyślne wieści, jest zaprzeczenie stanowi faktycznemu i próba ominięcia myślami tego co się stało. Zwierzęta domowe żyją krócej od nas, dlatego warto regularnie rozmawiać z lekarzem weterynarii o kondycji i jakości życia naszego podopiecznego. Należy zadać sobie pytanie o to czy zwierzę odczuwa ból, czy ma apetyt, czy przychodzi nas przywitać, czy jest szczęśliwe? Regularne wizyty kontrolne u lekarza weterynarii, a u zwierząt starszych nawet co 3 miesiące (u chorych częściej), pozwolą na ocenę jakości życia i odpowiednie przygotowanie się na postępowanie przewlekłej choroby i podjęcie decyzji o ewentualnej eutanazji w odpowiednim momencie.

Jak się żegnać?
„Nie przestawaj spędzać czasu ze swoim zwierzęciem, fotografuj się z nim, mów do niego. Wzmacniaj wspomnienia i okazuj mu stale czułość. Jeśli zwierzę chce zostać samo, zaakceptuj to i pozwól mu na to. Kiedy wiesz, że jego czas dobiega końca, nie żałuj mu ulubionych przysmaków. Pomyśl zawczasu o tym, aby być przy usypianiu swojego przyjaciela. Porozmawiaj ze swoim lekarzem o tym, jak taki proces wygląda. Upewnij się, że zwierzę otrzyma premedykację, zanim dostanie zastrzyk, który zakończy jego życie.” - mówi lekarz weterynarii Natalia Strokowska.

„Wybierz lekarza, do którego masz zaufanie - takiego, od którego otrzymasz wsparcie, który okaże Ci empatię, będzie delikatny, wyrozumiały i profesjonalny. To bardzo trudne i bolesne doświadczenie, natomiast możliwość bycia ze zwierzakiem do samego końca, trzymania jego głowy na kolanach, głaskania go i pożegnania jest tym, co możesz najlepszego zrobić dla swojego przyjaciela i siebie. Pozwoli Ci to lepiej przeżyć żałobę i upewnić się, że postąpiłeś dobrze.” – dodaje.

Jak się przygotować?
Dużą ulgę sprawi właścicielowi zwierzęcia wcześniejsze podjęcie decyzji co chce zrobić z ciałem swojego zwierzęcia po śmierci. Sprawdzenie jakie są możliwości sprawi, że nie dodamy sobie dodatkowego stresu w trakcie odchodzenia zwierzęcia i związanej z tym rozpaczy. Można zdecydować czy chcemy zwierzę oddać do kremacji, zorganizować mu ceremonię pogrzebową, dostać z powrotem urnę z prochami… Możemy zachować tak ważne pamiątki jak odcisk nosa lub łapki wykonane w gipsie czy pukiel sierści.
Pamiętajmy, że w takiej sytuacji właściciel zwierzęcia nie musi radzić sobie sam – są specjaliści, którzy pomagają przejść przez ten trudny czas. W Rudzie Śląskiej działa ośrodek Esthima zajmujący się kremacją zwierząt towarzyszących, gdzie zwierzęta są traktowane z miłością i troską do samego końca. Kierując się szacunkiem i empatią dla uczuć właścicieli zwierząt wobec poniesionej straty, pracownicy Esthima pomagają w zorganizowaniu pożegnania ukochanego zwierzęcia. Pożegnania godnego uczucia jakim było ono darzone.

„Usługa kremacji w Esthima dotyczy zwierząt towarzyszących, czyli m.in. psów, kotów, gryzoni, płazów, gadów oraz ptaków. Jej przebieg jest indywidualnie ustalany z właścicielem zwierzęcia. Esthima oferuje trzy rodzaje kremacji – indywidualną, rozłączną oraz łączną. W przypadku dwóch pierwszych istnieje możliwość odzyskania prochów zwierzęcia. Przy wyborze kremacji indywidualnej właściciel może wziąć udział w ceremonii pożegnalnej, co oznacza, że w jej trakcie można pożegnać swojego pupila, wspomnieć go w księdze pamiątkowej a także dzięki specjalnemu systemowi video śledzić początek ostatniej drogi ukochanego przyjaciela. Można także wybrać czy chce się ten czas pożegnania spędzić w specjalnie przygotowanym, komfortowo urządzonym saloniku czy też w sąsiadującym z ośrodkiem parku.” – mówi Anna Winter, dyrektor generalna Esthima w Polsce.

„Pożegnanie zwierzęcia często jest także dla dzieci pierwszym spotkaniem ze śmiercią. Jeśli tylko dzieci zechcą pożegnać się z ukochanym zwierzęciem, wykonać dla niego rysunek czy napisać pożegnanie, mamy w Esthima specjalnie przygotowane dla nich miejsce - przyjazny kącik dla najmłodszych.” – dodaje Anna Winter. „Każdy właściciel zwierzęcia może nam powiedzieć jakie są jego oczekiwania a my postaramy się je spełnić” – mówi Anna Winter. „Jeżeli właściciel na przykład chce godnie skremować zwierzę ale nie chce uczestniczyć w kremacji ani zachować jego prochów, ośrodek Esthima oferuje usługę kremacji łącznej. Natomiast jeśli chce pożegnać się uroczyście i odebrać prochy, może wybrać kremację indywidualną, ewentualnie rozłączną – wtedy nie jest obecny w ośrodku ale zachowujemy dla niego prochy ukochanego pupila, które są przekazywane w specjalnej urnie, z dołączonym do niej certyfikatem kremacji.” – dodaje.

Każda z kremacji pozwala pożegnać z szacunkiem ukochane zwierzę. „W Esthima wszyscy zdają sobie sprawę z faktu, że odejście pupila jest dla właściciela bardzo trudnym momentem”. – mówi Anna Winter. „Współpracujemy także z klinikami weterynaryjnymi – właściciele zwierzęcia mogą zawsze poprosić o pomoc lekarza, który opiekował się ich pupilem. Klinika w imieniu właściciela skontaktuje się z Esthima w celu ustalenia wszystkich spraw organizacyjnych i formalnych. Wszystko po to, aby jak najbardziej odciążyć właściciela zwierzęcia, w tak trudnej dla niego chwili” – dodaje.

„Jeśli właściciel zwierzęcia chce, także może zachować prochy ukochanego zwierzęcia w biżuterii funeralnej i mieć je zawsze przy sobie. Może też wybrać pamiątkową bransoletkę „Zaplecione Wspomnienia” - to zaprojektowana przez polską artystkę Oloco, ręcznie robiona bransoletka , która pozostanie jako pamiątka po ukochanym pupilu. Na kartoniku dołączonym do bransoletki właściciel może napisać dla swojego zwierzęcia kilka ciepłych słów, opisać jakieś wspomnienie. Będzie ono towarzyszyło zwierzęciu w drodze na drugą stronę tęczy oraz połączy właściciela z pupilem niewidzialną nicią, przywoła wspaniałe obrazy wspólnie spędzonych chwil.” - mówi Magdalena Siwecka, PR Manager ośrodka Esthima

„Założyliśmy także „Łąki Wspomnień” czyli działającą on-line grupę wsparcia dla właścicieli zwierząt, którzy są w żałobie” – mówi Magdalena Siwecka. ”Grupa wsparcia po stracie zwierzęcych przyjaciół stanowi wartościową formę pomocy dla osób w żałobie. Spotkania opiekunów, których łączy doświadczenie straty ukochanych zwierząt są okazją do podzielenia się własnymi przeżyciami, poznania historii pozostałych osób i nawiązania nowych relacji. Przynależność do grupy pozwala zobaczyć, że są inni, którzy czują się podobnie jak my – nie jesteśmy więc zdani tylko na siebie. „Łąki Wspomnień” to miejsce, w którym wspólnie możemy pielęgnować pamięć o ukochanych pupilach i wzajemnie się wspierać.” – tłumaczy Magdalena Siwecka.

Jak radzić sobie po śmierci ukochanego zwierzęcia?
„Płacz pomaga się oczyścić, pozwól sobie na niego. Wstrzymywanie emocji utrwala poczucie pustki i smutku. Zwierzę w naszej kulturze jest traktowane coraz częściej jak członek rodziny i za granicą ludzie nierzadko mają odwagę brać urlop okolicznościowy z okazji śmierci i pochówku pupila. Zapomnij o tym, że nie powinieneś opłakiwać zwierzęcia, jak człowieka. Dla wielu był to często jedyny żyjący przyjaciel, z którym łączyła ich bardzo bliska więź.” – radzi lekarz weterynarii Natalia Strokowska.

„Jak najbardziej możemy płakać, kiedy kończy się życie naszego ukochanego zwierzaka” – mówi towarzyszka w żałobie Anja Franczak. „Niestety żyjemy w kulturze, w której łzy często traktowane są jako oznaka słabości. Łzy są zdrowym i naturalnym wyrazem emocji. Jeżeli pozwalamy im swobodnie płynąć, mogą nawet zadziałać uspokajająco na nasze ciało.” - dodaje. „Żałoba to nasza naturalna i zdrowa reakcja na stratę – zarówno spowodowaną śmiercią człowieka, jak i zwierzęcia. Żałobę możemy doświadczać również po stracie relacji, np. po rozstaniu lub rozwodzie, jak i po utracie zdrowia, domu lub pracy. Pewne obszary żałoby są podobne u wielu osób, jak np. głęboki smutek, gniew lub poczucie winy. Żałoba jest jednak doświadczeniem indywidualnym i u każdego człowieka wygląda inaczej.” – tłumaczy Anja Franczak.

Można dodatkowo uczcić pamięć swojego pupila przekazując darowiznę na fundację dla zwierząt lub pomagając jako wolontariusz. Mnóstwo zwierząt potrzebuje pomocy, zaś każdy gest empatii jest na wagę złota. Zaangażowanie w pomoc innym sprawi, że dzięki poczuciu misji można mieć siłę iść dalej. Bezdomny pies czy kot dramatycznie potrzebuje pomocy i uwagi człowieka. Jego wdzięczność za to, co dla niego zrobimy, jest balsamem dla duszy i nowym pokładem energii, aby żyć dalej po stracie.

Materiały promocyjne: Esthima

Esthima
Ośrodek kremacji zwierząt towarzyszących
ul. Noworudzka 11,
41-700 Ruda Śląska

Godziny otwarcia:
pn – pt: 8:00 – 20:00
sobota: 8:00 – 14:00

Kontakt :
+48 501 346 395
rudaslaska@esthima.pl

Dodaj ogłoszenie