RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Katowice » Serwisy » Okiem recenzenta » Wszyscy jesteśmy wilkołakami

Wszyscy jesteśmy wilkołakami

2010-04-06, Aktualizacja: 2010-04-20 14:48

Naszemiasto.pl Paweł Kontek

Nikt nie jest bezpieczny podczas pełni. Blask księżyca sprawia, że trudno nam zasnąć, zebrać myśli, czujemy się niespokojni i nie możemy znaleźć sobie miejsca. Podczas takich nocy wilkołaki szaleją w najlepsze. A ty, drogi Czytelniku, zastanów się czy czujesz niepokój, bo jesteś jednym z nich, czy może, dlatego, że się ich obawiasz!
Na tematy wilkołaków „zmarnowano” wiele taśmy filmowej i całkiem sporo książkowych stron. Przemiana człowieka w bestię zawsze fascynowała ludzi do tego stopnia, że zjawisko to przeszło wprost z mitów i legend do kultury masowej, gdzie z powodzeniem znalazło swoje miejsce stale powracając w postaci setek powieści i filmów. Teraz znowu panuje w tym temacie spore ożywienie.

Jednym z przykładów popularności tematu jest „Wilcze dziedzictwo” autorstwa Magdy Parus ‑ opowieść o wilkołaku, któremu wskutek serii nieprzemyślanych działań zostaje zakazany kontakt z ludzką częścią swojej rodziny. Jednak, gdy niebezpieczeństwo zaczyna zagrażać bliskim, nasz bohater nie waha się. Stawiając na szali swoją przyszłość w wilkołaczej społeczności, wypowiada posłuszeństwo starszyźnie i rusza w drogę.

„Wilcze dziedzictwo” nie jest horrorem, gdzie krew leje się strumieniami, a bohaterowie drugoplanowi i epizodyczni są jedynie pretekstem do krwawych fanaberii.
∨ Czytaj dalej
Nie jest też studium przemiany człowieka w potwora ze wszystkimi dylematami moralnymi i etycznymi. Ściślej mówiąc książce znacznie bliżej do „Tożsamości Burna”, bo gdyby z opowieści wyjąć fantastykę otrzymalibyśmy całkiem sprawnie napisany thriller.

Ściśle zhierarchizowana organizacja wilkołaków jawi się tu bardziej w kategoriach skutecznie działającej firmy, która ma swoje sposoby, aby nikt nie dowiedział się prawdy o jej celach. A najważniejszymi z nich są: ochrona społeczności przed zakusami łowców oraz zapewnienie przetrwania gatunku. Bohater działając wbrew regułom ściąga na siebie nie lada kłopoty. Ci, którym się przeciwstawia, korzystają nie tylko z danych im przez naturę umiejętności, lecz ze wszystkich znanych nam obecnie dobrodziejstw techniki. Z drugiej strony zaś stoją łowcy, którzy sztuka po sztuce eliminują pobratymców naszego ulubieńca. Drapieżnik staje się zwierzyną.

Inną sprawą jest centralna postać intrygi – Colin – zbuntowany wilkołak, zbyt wyalienowany, by żyć zarówno w środowisku ludzi jak i pośród wilkołaków. Niestety w przeciwieństwie do przemyślanego i świetnie opisanego świata, ten bohater ma nam niewiele do zaoferowania. Jak na wojownika za dużo myśli, jak na inteligentnego chłopaka zbyt często daje się wywieźć w pole. Jego buntownicza postawa zamiast dawać mu siłę napędową do działania, przeszkadza w podejmowaniu decyzji. W rezultacie wybory życiowe Colina, jeśli nie są zdeterminowane przez naturę ,wydają się mocno przypadkowe.

Na szczęście nie zakłóca to aż tak bardzo odbioru lektury. Dobrze skonstruowany i rozpisany świat wilkołaków i łowców w plenerach Ameryki i Europy trzyma poziom i daje pole do popisu dla wyobraźni. W „Wilczym dziedzictwie” mogą znaleźć coś dla siebie nie tylko fani fantastyki i gier fabularnych (trudno nie doszukać się inspiracji systemem Świata Mroku i podręcznikiem do gry fabularnej „Wilkołak: Apokalipsa”). Miłośnicy powieści sensacyjno-szpiegowskich również mogą być mile zaskoczeni.




Agencja Wydawnicza RUNA
Magda Parus "Wilcze Dziedzictwo"
Cienie przeszłości, tom 1, liczba stron 432, cena 29,50 zł
Przeznaczona, tom 2, liczba stron 504, cena 29,50 zł
Ukryte cele, tom 3 Liczba stron: 464, cena 29,50 zł




Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!