Żarłacze trafią do rekinarium przed tawroszem

Cztery żarłacze czarnopłetwe już w przyszłym tygodniu mają szansę trafić do wybudowanego dla nich rekinarium w warszawskim zoo.

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij

(© wikimedia.org)

10 dni temu dwa rekiny przyleciały do Poznania z regionu Indopacyfiku. Pięć dni później dołączyły do nich dwa kolejne. - Na razie wszystkie cztery osobniki poddawane są obserwacji w zbiorniku kwarantannowym w specjalnym ośrodku pod Poznaniem. Dostają preparaty wzmacniające i odrobaczające. Specjaliści obserwują też, czy nie są zbyt agresywne - tłumaczy Rafał Okoński, naczelny ichtiolog zoo. Jeszcze w tym tygodniu sam pojedzie obejrzeć żarłacze i określi ich płeć. Polski dostawca - firma Aquamedics - nie zaznaczyła bowiem, jakiej płci są rekiny, które przetransportowała z Azji samolotem w specjalnych zbiornikach, znieczulone rodzajem głupiego jasia.

Od kilku tygodni na przeprowadzkę do oddanego w tym roku stołecznego rekinarium czeka w Holandii prawie dwumetrowy tawrosz. Do Polski przyjedzie najpóźniej, tuż przed otwarciem akwarium dla zwiedzających w połowie listopada. - Jest dwa razy większy od młodych jeszcze żarłaczy i płaszczek, które również zamieszkają w akwarium. Chcemy, by mniejsze ryby poczuły się pewnie, zanim z nimi zamieszka - tłumaczy Rafał Okoński.

Rafał Okoński chciałby osobiście karmić ryby w stroju nurka. Nie wie jednak, jak sprowadzone rekiny zareagują na człowieka. - Mogą okazać się agresywne i nie zaakceptować mnie w swoim zbiorniku - tłumaczy Rafał Okoński. - Na razie najważniejsze, by zaakceptowały siebie nawzajem.

Płaszczki, żarłacze, które dożywają wieku 20 lat, i tawrosz osiągający do 3,5 m długości i 180 kg wagi oraz dożywający wieku 40 lat kosztowały stołeczny ogród ponad 150 tys.
∨ Czytaj dalej

zł. Nowy kompleks z hipopotamiarium i rekinarium - ponad 23 mln zł.
Polska Metropolia Warszawska
źródło: Polska Metropolia Warszawska

Komentarze (0)

avatar
Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Wybierz kategorię