Zabytkowa kamienica przy ul. Andrzeja w Katowicach czeka na remont

Na kamienicy przy ul. Andrzeja 13 w Katowicach zamiast tabliczki z informacją, że mieszkał tu genialny artysta Paweł Steller, widać tylko olbrzymi napis: "Zakaz użytkowania balkonów i loggii ze względu na stan zagrożenia".
Kiedyś te balkony wyglądały pięknie - wprost tonęły w kwiatach - wspominają lokatorzy
 Arkadiusz Ławrywianiec

Budynek położony tuż obok poczty i dworca PKP robi wrażenie. Przestronne mieszkania, ła-dne loggie, pięknie wykute balustrady na balkonach. Monumentalna kamienica pochodząca z końca XIX wieku czasy świetności ma jednak dawno za sobą.

- Na balkonach wszyscy sąsiedzi sadzili kiedyś kwiaty. Jak przechodnie szli ulicą Andrzeja, to zachwycali się tym widokiem - wspominają lokatorzy budynku. - Teraz Katowice szczycą się hasłem, że są "miastem ogrodów", a przecież nie możemy nawet wyjść na nasze balkony - skarżą się ludzie.
W kamienicy część mieszkańców wykupiła lokale na własność, powstała wspólnota mieszkaniowa, ale większość mieszkań należy do gminy.

- Wprowadziłam się tutaj w 1945 roku i nie pamiętam większego remontu - wspomina jed-na z kobiet. - Tylko gdy wiele lat temu uruchamiano w naszej kamienicy muzeum Pawła Stellera, pomalowano schody do wysokości pierwszego piętra. Chyba po to, żeby budynek swoim wyglądem nie wystraszył gości... A jak stawiano obok budynek poczty, to wymieniono u nas okna.
Lokatorzy już kilka lat temu słali pisma do Komunalnego Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej w Katowicach.

W marcu 2010 roku otrzymali odpowiedź, że na zebraniu wspólnoty mieszkaniowej podjęto uchwałę o włączeniu remontu balkonów do planu gospodarki na 2010 rok. "Będziemy czynić starania, by prace zostały wykonane w 2010 roku" - napisał urzędnik. Tymczasem do KZGM lokatorzy wysyłali nawet zdjęcia sypiących się balkonów.

Rok temu od strony ulicy pojawiły się na nich zielone siatki wyłapujące spadający tynk, a na budynku zawisły tablice ostrzegawcze o zakazie korzystania z balkonów. - Ulicą Andrzeja przechodzi teraz mnóstwo osób w związku z przebudową dworca PKP i ruch jest tutaj ogromny. Piach sypie się przechodniom na głowy.

Wiemy to, bo niektórzy z nich oburzają się i krzyczą pod naszym adresem, że z balkonu coś się sypie - zwraca uwagę jedna z lokatorek.

Tynk z siatek jest co jakiś czas wybierany, ale lokatorzy i tak obawiają się o stan balkonów. - Do tej kamienicy przychodził kiedyś generał Ziętek, był przyjacielem rodziny Stellerów. Pewnie przez myśl nigdy mu nie przeszło, że budynek kiedyś będzie tak wyglądał - komentują mieszkańcy.

Projekt jest, wkrótce będzie remont

Małgorzata Mędrzyk, zarządca wspólnoty

Projekt remontów balkonów jest już gotowy i zatwierdzony, a remont został zaakceptowany przez wspólnotę na ostatnim zebraniu. Teraz jesteśmy na etapie zbierania ofert. Prosimy lokatorów o cierpliwość, gdyż najpóźniej w sierpniu prace powinny się rozpocząć.

W ostatnim czasie na miejscu pracowała firma alpinistyczna, której pracownicy skuli gzymsy i sprawdzali elewację budynku. Kamienica nie zagraża przechodniom, wszystko jest zabezpieczone.
Planowany remont obejmie nie tylko balkony, ale i loggie, poza tym trzeba będzie wymienić też stropy. Związane to będzie z wykwaterowaniem z lokalu jednej z rodzin; gmina powinna przygotować jej mieszkanie zastępcze.

Na prace zaciągniemy kredyt, gdyż remont będzie bardzo kosztowny. Ten budynek jest pod ochroną konserwatora zabytków, dlatego kamienica musi być przywrócona do pierwotnego stanu. Balkony będą więc miały identyczny kształt, jak obecnie, jedynie poręcze będą podwyższone, gdyż są za niskie.

Z zabytkami są zwykle same kłopoty

Właściciele budynków wpisanych do rejestru zabytków nie mogą prowadzić żadnych prac bez pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków i pozwolenia na budowę.

Konserwator wojewódzki wydaje pozwolenia na przeprowadzenie prac na podstawie projektów architektoniczno-budowlanych, a nawet zgodę na wycięcie drzew - jeśli rosną na terenie zabytkowej nieruchomości. Pozwolenie wojewódzkiego konserwatora zabytków i pozwolenie na budo-wę powinien uzyskać właściciel bądź użytkownik obiektu.

Jeżeli kamienica nie jest "rejestrowa", ale znajduje się w gminnej ewidencji zabytków (lub do czasu jej opracowania - w gminnym wykazie zabytków), a właściciel zamierza przeprowadzić prace - obowiązuje go zgłoszenie robót lub wystąpienie o pozwolenie na budowę do właściwego wydziału architektury, który uzgadnia projekt z wojewódzkim lub miejskim konserwatorem zabytków.

Jeżeli roboty nie zostaną zgłoszone, a właściciel sam rozpocznie prace, to powiatowy inspektor nadzoru budowlanego może wstrzymać remont (dotyczy to wszystkich prac objętych obowiązkiem zgłoszenia lub uzyskania pozwolenia na budowę, nie tylko w obiektach zabytkowych).

Monika Krężel

  • Dziennik Zachodni
Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3