Wino z winogron [PRZEPIS na wino domowej roboty]

Wino z winogron: przepis, składniki, przygotowanie, osprzęt. Robisz wino w domu? Poznaj prosty przepis na sukces w produkcji wina z czerwonych winogron!

Wino z winogron [PRZEPIS]



Składniki:
- 10 kg winogron czerwonych (najlepiej z własnej działki, te w sklepie się nie nadają)
- szlachetne drożdże winiarskie (np. Bordeaux)
- pożywka
- 3-4 kg cukru
- kilka litrów wody

Sprzęt:
- duże naczynie do fermentacji w miazdze (np. garnek ze stali nierdzewnej)
- baniak/gąsior do wina
- wężyk do odciągu
- rurka do fermentacji
- mogą się też przydać: mikser, duża miska, butelki, korki itp.

1. Wino z winogron: przygotowanie owoców i miazgi

Zebrane owoce dokładnie myjemy, podobnie każdy sprzęt, którego będziemy używać do produkcji wina. Jest oczywiście szkoła, by owoców nie myć bo winogrona posiadają na swej skórce wiele naturalnych drożdży, ale to raczej amatorskie podejście. Szanujący się winiarz dba o sterylne warunki.

Po umyciu i oddzieleniu od kiści, grona wrzucamy do wysterylizowanego dużego naczynia, w którym możemy przeprowadzić później tzw. fermentację w miazdze. Owoce dokładnie zgniatamy. Można to zrobić ręcznie, ale wygodne jest użycie miksera.

Starannie zmielone owoce tworzą teraz miazgę, do której wlewamy wodny roztwór cukru (ok. 1 kg cukru rozpuszczamy w przegotowanej i gorącej jeszcze wodzie, starannie mieszamy). Całość mieszamy i przykrywamy np. folią, którą przywiązujemy sznureczkiem.

2. Wino z winogron: fermentacja w miazdze

Od tej pory powinna się rozpocząć fermentacja w miazdze. Wino z winogron powstanie tylko jeśli ten etap się powiedzie.
∨ Czytaj dalej

Jeśli po dwóch dniach od przygotowania tzw. nastawu z miazgą w naczyniu nie utworzy się charakterystyczny dla fermentacji w miazdze kożuch, należy dodać drożdże oraz odżywkę.

3. Wino z winogron: drożdże i pożywka, przygotowanie

Odżywkę należy dobrać właściwie do szczepu drożdży, które kupimy. Na opakowaniu znajdziecie informacje, co do czego pasuje. Np. odmiana Bordeaux jest wysokoalkoholizująca. Wino będzie więc mocne. Drożdże należy wyhodować. Trwa to na ogół od 1 do 2 dni (należy postępować zgodnie z instrukcją na opakowaniu).

Gotowe drożdże wlewamy do naszego nastawu z miazgą, następnie dosypujemy pożywkę (1 g pożywki na 1 kg nastawu). Całość dokładnie mieszamy i znów przykrywamy.

Od tej pory fermentacja w miazdze ruszy. Proces ten powinien trwać od kilku dni do nawet dwóch tygodni. Im dłużej, tym ładniejszy, bardziej czerwony będzie kolor naszego wina.

4. Wino z winogron: fermentacja burzliwa, w gąsiorze

Po zakończeniu fermentacji w miazdze należy dokładnie przecedzić nastaw i oddzielić owoce od cieczy. Zmiażdżone owoce możemy także wycisnąć, by także z nich odzyskać bezcenny płyn.

Gdy mamy już nasz czerwony "soczek", przelewamy go do szklanej bańki czy też gąsiora. Do całości, dolewamy kolejny wodny roztwór cukru, najlepiej jeszcze ciepły (ok. 1-2 kg cukru w 2-3 litrach gorącej wody). Nastaw mieszamy, a gdy wystygnie, zamykamy go szczelnie korkiem, w który wkładamy szklaną lub plastikową, specjalną rurkę fermentacyjną. Do rurki wlewamy odrobinę wody, która powinna zacząć przyjemnie bulgotać.

Im dłużej potrwa fermentacja, tym wolniejsze będą bąbelki. Co jakiś czas powinniśmy nastaw odciągać znad osadu. Następnie, całość znów wlewać do oczyszczonego gąsiora. I tak do momentu, gdy wino stanie się klarowne.

5. Wino z winogron: zlewanie do butelek, leżakowanie

Gdy bulgotanie ostatecznie ustanie (po miesiącu, dwóch), nasz trunek możemy zlewać do butelek. Butelki odkładamy do piwnicy, gdzie wino powinno leżakować co najmniej pół roku. W dobrym tonie jest otworzenie butelki nie wcześniej niż po dwóch latach.

UWAGA! W trakcie fermentacji dokładnie sprawdzamy smak nastawu. Jeśli kwaśnieje, konieczne będzie dodanie cukru rozpuszczonego w wodzie. Im więcej cukru dodamy, tym mocniejszy będzie trunek.

Wino z winogron to jedno z łatwiejszych do przygotowania w domu win. Wymaga jednak cierpliwości.

Znacie inne przepisy na wino z winogron? Podajcie je w komentarzach!

Komentarze (36)

avatar
avatar
waldiwlodawa (gość)

Z ilu kg. czarnych winogron trzeba zrobić moszcz, aby po wlaniu syropu do baniaka 25l. przeprowadzić fermentację...?

avatar
root (gość)

Podaje wam program który daje możliwość przygotowania wina w bardzo łatwy sposób!
http://catshare.net/dWUQgTDcw5y2FfFX

avatar
wino z winogron (gość)

Nasz wino z jasnych winogron wyszło pysznie. Obecnie leżakuje w piwnicy;)
http://www.jakugotujesz.pl/?recipes=wino-z-jasnych-winogron

avatar
krysia (gość) D.R.

dziękuję. Teraz robię też nalewkę z owoców róż. Ale nie mam dzikiej, robie z mojego ogródka, z takiej róży pnącej się po płocie

avatar
D.R. (gość) krysia

Najpierw próbuj wino, jesli jest nieslodkie lub bardzo mało - dosladzasz, ale małą porcja taką, żeby nawet jak już drożdże nie przefermentują cukru - wino nie było za słodkie (np. jesli po spróbowaniu stwierdzasz, że jest całkiem wytrawne a chcesz półsłodkie, to nie dajesz więcej cukru niż 40-50 gramów na każdy litr wina w gąsiorze. Cukier rozpuszczasz w porcji ściągniętego wina). Wtedy masz gwarancje, ze nie przesłodzisz wina. Jak fermentacja ustanie całkiem zlewasz znad osadu, drugi raz jak zaczyna się klarować, na właściwe klarowanie - po II ściagnięciu mozna już wynieśc do chłodnej piwnicy. Do butelek jak jest kryształowo klarowne i nie zrzuca już osadu (mozna zrobić test szklanki - wlewasz trochę wina, wnosisz do cieplej kuchni na 24-48 godz. i sprawdzasz, czy nie zmętnieje - jak nie, to do butelek można lać..

avatar
krysia (gość) Harnaś

rozlewasz do butelek po roku, a do tego czasu trzymasz w balonach z rurką fermentacyjną? Napisz proszę, kiedy wynosisz do zimnego pomieszczenia. Dla mnie za trudne jest obliczanie zawartosci cukru, więc po prostu próbuję. Jeśli nie jest słodkie, to dosładzam i nadal mi fermentuje. Nastawiłam 6 pazdziernika i nadal bulgoce. Nie wiem kiedy wynieść do piwnicy. Proszę o radę

avatar
Harnaś (gość)

Przepis totalna amatorszczyzna !!!
Ludzie poczytajcie sobie książko (jest takie coś) o produkcji wina!
Zanim zaczniecie robić wino - dobrze jest przygotować się teoretycznie.
Ja wczoraj dodałem po 1 kg cukru do swoich win (30L i 25L), gdyż wyszły wytrawne - przy mocy obliczeniowej 16%, a mocne wina nie powinny być wytrawne (nie ten smak) - więc trzeba było dosłodzić.
Co do ilości cukru - na początku mierzę zawartość cukru w nastawie i na tej podstawie obliczam ilość całkowitego cukru (jest zasada: jak wino wyjdzie za bardzo wytrawne - to można dodać cukru, bo jak wyjdzie za słodkie - to po rozcieńczeniu wyjdzie sikacz).
Robię 2 wina: białe i czerwone, jedno miało nastaw 16 Blg, a drugie 19 Blg.
Tak więc ilość cukru dodawanego do wina zależy od "słodkości" winogron.
Co idzie, w kwestii dorożdży, to korzystam z naturalnych drożdży znajdujących się na skórce winogron - nie należy ich myć, a drożdże szlachetne stosuje do win owocowych.
Co do zlewania do butelek - zlewam co najmniej po 1 roku.
Leżakowanie, jak i produkcję wina przeprowadzam w gąsiorach szklanych - co jakiś czas trzeba spuścić znad osadu.
Co do reszty - to kwestia doczytania i doświadczenia.

avatar
krysia (gość)

dziękuję za ten dokładny przepis. Właśnie chciałam się dowiedzieć kiedy wino rozlewa się do .butelek, a tu jest dokładnie wyjaśnione

avatar
krysia (gość)

ja do moszczu wlewam roztwór cukrzany po wystudzeniu go, zaledwie ciepły. Myślę, że gorący płyn zabije naturalne drożdże, które są na winogronach.

avatar
krysia (gość)

3 l wody na 1litr owoców? - przecież to będzie straszny cienkusz, a nie wino. Najlepsze wino jest z samego soku z dodatkiem cukru rozpuszczonego w takiej ilosci przegotowanej wody, jaka jest konieczna do rozpuszczenia cukru. Niezłe jest też wino w proporcji 1:1. Spróbujcie też zrobić wino z nie mytych winogron i bez dodatku drożdży. Wyszło mi wyśmienite i nie "zajeżdża" drożdżami

avatar
Arab (gość)

Czy można fermentować wino w butelce pet o pojemności 5L? Mam tyle właśnie wina po I obciągu a balon 15 L więc chyba nie jest wskazane aby był w 2/3 pusty?

avatar
bb (gość)

Ale niektórzy są niepojęci w temacie. Nie czytajcie między wierszami tylko dokładnie przepis, i krok po kroku postępujcie jak w przepisie. A winogrona tylko z naszego ogródka, a nie z marketu z chemią. Moje ma już 1,5 miesiąca a robię pierwszy raz.

avatar
wioleta (gość)

to wino domowej roboty tym sie tszeba delektować jak chcesz żeby cie kopneło to kup sobie wódke albo tańszą wersje wina

Wybierz kategorię