We wtorek skończy się spór o krzyż sprzed Pałacu Prezydenckiego

Wierni z 50 parafii w Polsce czekają na krzyż sprzed Pałacu Prezydenckiego, który w czwartek wyruszy na Jasną Górę
Krzyż smoleński będzie przeniesiony do kościoła św. Anny
 fot. Bartek Syta

Procesją z pieśniami i modlitwą rozpoczną się we wtorek o godz. 13 uroczystości przeniesienia budzącego emocje krzyża sprzed Pałacu Prezydenckiego do kościoła akademickiego św. Anny. Krzyż mają ponieść harcerze, bo też i oni 12 kwietnia ustawili go przy Pałacu. W drzwiach kościoła św. Anny ok. 13.30 młodzież powita i przejmie od nich krzyż ks. rektor Jacek Siekierski. Zaplanowano, że krzyż stanie przy głównym ołtarzu, gdzie zostanie poświęcony. Uroczystości zakończy msza święta w intencji ofiar katastrofy pod Smoleńskiem.

- Chcemy zabrać i przenieść krzyż na drodze pokojowej, z szacunkiem. Jeśliby doszło do prób zablokowania go przez osoby, które chcą, żeby został on przed Pałacem Prezydenckim, to w porozumieniu z kurią i harcerzami zdecydowaliśmy, że odstąpimy. Nie będzie bitwy o krzyż - mówi nam anonimowo urzędnik z Kancelarii Prezydenta. Ale ks. Jacek Siekierski jest dobrej myśli. - Nie będzie żadnej manifestacji, będzie spokojnie i godnie - mówi. Również Andrzej Melak ze Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010 w rozmowie z "Polską" odpowiada krótko: - Jest decyzja, krzyż będzie zabrany przez kościół.

Krzyż przy głównym ołtarzu w kościele św. Anny ma stać do 5 sierpnia. Tego dnia o godz. 5.30 mszę świętą, rozpoczynającą 30. Jubileuszową Warszawską Akademicką Pielgrzymkę Metropolitalną, odprawi abp Kazimierz Nycz. Po mszy o 7 rano pielgrzymi z krzyżem na przodzie wyruszą z placu Zamkowego na Jasną Górę.

- Krzyż odwiedzi po drodze 50 parafii - mówi ks. rektor Jacek Siekierski. I dodaje: - Dochodzą do nas głosy, że ludzie w małych wioskach bardzo na ten krzyż czekają. Chcą dotknąć go i oddać mu cześć.

- Codziennie krzyż nieść będą przedstawiciele innej grupy pielgrzymów - mówi Tomasz Krzyżak, jeden z organizatorów pielgrzymki. 14 sierpnia rano, od godz. 8.15 do 9.00, krzyż stanie w kaplicy Cudownego Obrazu na Jasnej Górze, a następnie zostanie zabrany na Wały Jasnogórskie, gdzie mszę na zakończenie pielgrzymki znów odprawi abp Nycz. O godz. 15 krzyż zostanie zapakowany do samochodu i przywieziony do Warszawy.

Znamienne jest hasło pielgrzymki "Przez krzyż", które - co ciekawe - nie zrodziło się w wyniku dyskusji na temat tego, czy harcerski krzyż ma zostać przed Pałacem, czy będzie przeniesiony. Hasło w ubiegłym roku, w październiku, wymyślili studenci. Inspiracją była polityczna burza o krzyże we włoskich szkołach. O tym, że to nieprzypadkowe hasło dla wierzących, świadczą inne znaki.

Jednym z nich jest fakt, że 2 kwietnia, w 5. rocznicę śmierci Jana Pawła II, w nabożeństwie drogi krzyżowej poniesiony został krucyfiks, który niósł papież w czasie swojej ostatniej drogi krzyżowej w Watykanie. Krucyfiks akurat wtedy trafił do kościoła św. Anny, gdzie odbyła się jego adoracja, a potem ruszył w drogę krzyżową przez ulice Starówki na plac Piłsudskiego.

- Pod tym krzyżem na placu Piłsudskiego modlili się 2 kwietnia prezydent Lech Kaczyński z małżonką - przypomina Krzyżak. Teraz krzyż papieski pielgrzymuje po kraju, a do kościoła trafi krzyż harcerski. Jak już pisaliśmy, miejscem jego przeznaczenia będzie kościelna kaplica Loretańska. Obok krzyża umieszczona zostanie skrzynka z ziemią spod Smoleńska. Według ustaleń "Polski", podarowała ją kościołowi Barbara Stasiak, żona Władysława Stasiaka, szefa kancelarii prezydenta Kaczyńskiego, który był wielkim przyjacielem tego kościoła.

Giertych: PiS w sprawie krzyża stosuje szantaż moralny
Z Romanem Giertychem, byłym wicepremierem, rozmawia Joanna Miziołek

Pana zdaniem krzyż sprzed Pałacu Prezydenckiego powinien zniknąć?

Krzyż jest polskim znakiem nie tylko wiary, która w Polsce jest większości Polaków, ale również jest pewnym przejawem tradycji, kultury, która polega na tym, że się upamiętnia miejsca tragicznej śmierci postawieniem krzyża. Jeżeli chodzi o krzyż pod Pałacem Prezydenckim, to trzeba podkreślić, że to nie jest miejsce tragicznej śmierci ofiar katastrofy z 10 kwietnia. Mam wrażenie, że PiS tak jak parę lat temu próbował tworzyć szantaż moralny, że kto nie głosuje na PiS, ten jest skorumpowany. Później próbował stworzyć takie przeświadczenie, że kto nie jest z PiS, to jest agentem rosyjskim albo wątpliwym patriotą. Teraz, sięgając do tej retoryki krzyża w takiej ostrej formie, popełnia błąd. Jarosław Kaczyński stawia tę sprawę w tak zdecydowany sposób jako element czysto polityczny. Moim zdaniem jest to próba stworzenia trzeciego kroku w propagandzie PiS, że kto nie jest za PiS, ten nie jest dobrym katolikiem, bo sprzeciwia się krzyżowi.

Mówi pan o szantażu moralnym ze strony PiS. Natomiast nie widzi pan błędów po stronie Platformy.

Bronisław Komorowski jest w ostatnich miesiącach niezwykle niezręcznym politykiem. W tym ma wyjątkową łatwość. Wygrał te wybory prezydenckie bardziej na zasadzie, że ludzie nie chcieli Kaczyńskiego. Nie jest to człowiek z mojej bajki w żaden sposób. Jego niezręczność jest coraz bardziej przykra. Co do meritum sprawy myślę, że gdyby Bronisław Komorowski, zamiast stawiać sprawę w ten sposób, zapowiedział inicjatywę zbudowania tablicy upamiętniającej Lecha Kaczyńskiego na murze przy Kancelarii Prezydenta i od tego zaczął, to z pewnością nie spotkałby się z żadnym oporem i żadnym negatywnym zdaniem. Bo taka tablica w moim przekonaniu powinna powstać. Nie rozumiem natomiast ludzi, którzy wciąż obstają przy zostawieniu krzyża, bo to świadczy o pewnym przejawie postawy lekko fanatyzującej.

Rozmawiała Joanna Miziołek

Anita Czupryn

  • Dziennik Zachodni

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3