18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Silesia City Center i inne galerie handlowe stają się centrum życia mieszkańców śląskiego

Czekają nas pierwsze narodziny w supermarkecie? Jeszcze nie dziś i pewnie nie jutro, ale to kwestia czasu. Przełknęliśmy już wiele - pamiętacie największych galeryjnych skandalistów?

Był już ślub, oświadczyny, były też modlitwy za ocalenie górników w Chile. Wszystko to w Silesia City Center. Największa na Śląsku galeria handlowa staje się centrum życia mieszkańców regionu.

Brakuje tylko narodzin dziecka w galerii... - Raczej nie - ucina Agnieszka Jurkiewicz z SCC. Kto jednak wie, czy na pewno "nie"?

Kto kilka lat temu pomyślałby, że w galerii handlowej można robić zakupy, jeść obiad, modlić się, tańczyć na dyskotece, grać w kręgle, oglądać filmy, spędzać czas z przyjaciółmi, umawiać się na randki? Galerię handlową przełknęli nawet ludzie sztuki, którzy coraz częściej pokazują tu swoje prace. Trudno... Ale nauka?

Cicho, bo profesor słucha...
Pani magister siedzi na krześle, wokół sporo ludzi. Milczą i słuchają. To obrona pracy doktorskiej. Przed kandydatką na doktora sztuk pięknych zacne grono naukowe, między innymi prof. Jacek Rykała (Akademia Sztuk Pięknych Katowice), dr hab. Krzysztof Skórczewski (Uniwersytet Rzeszowski) i prof. Roman Kalarus (ASP Katowice).

Atmosfera skupienia, nieco nawet podniosła. I nagle zgrzyt. Miły głos informuje przez megafon o promocji… w markecie.

Doktorantki - Małgorzaty Rozenau - incydent nie zbija z tropu... Na obronę pracy doktorskiej wybrała galerię handlową - SCC.

Obrona - pierwsza w Polsce w centrum handlowym - odbyła w ubiegły piątek przy pl. Muzyków, w opuszczonym sklepie, który dawniej był obuwniczym. Mógł się jej przysłuchiwać każdy, informacji w SCC nie brakowało, ale odwiedzający galerię potraktowali zaproszenie jak żart.

Żaden dowcip !
Rozenau - absolwentka Akademii Sztuk Pięknych oraz pracownik naukowy uczelni - broniła pracy "Oferta sezonowa", dotyczącej relacji między reklamą a sztuką.
- Jestem ciekawa, jak obrazy komentujące sklepową rzeczywistość będą działać w miejscu, gdzie się ona najmocniej przejawia - tłumaczyła.

Szokujące? Przyzwyczajmy się! W ubiegłym roku też przeżyliśmy szok. Pamiętacie Wojtka, który poprosił tu Agnieszkę o rękę. W aranżacji zaręczyn pomogła galeria - odbyły się na mostku, nad fontanną na pl. Tropikalnym, była romantyczna muzyka i bukiet róż...

Jedni klaskali, inni pukali w głowę
- Jesteście nadal parą?
- Tak - odpowiada Wojtek.

A ślub? - W tym roku, w czerwcu - dodaje. Decyzja o zaręczynach w galerii, to był jego pomysł. - Pracowaliśmy z Agnieszką w jednym ze sklepów SCC, tu się poznaliśmy, chciałem do tego nawiązać. Chciałem też, żeby było oryginalnie. Trzeba mieć odwagę, żeby pokazać ludziom swoje uczucia - tłumaczy przyszły mąż. Sporo odwagi, bo pokazali swoje uczucia przypadkowym kilkuset klientom centrum handlowego. Przypadkowi klienci nagrali komórką film i wrzucili do internetu. Jeszcze więcej przypadkowych widzów...

Pokazują i trochę oszukują
Wojtek i Agnieszka mieli też kameralne zaręczyny - dla rodziny.

- Część już wiedziała z gazet, dla innych to była niespodzianka - opowiada Wojtek. Trochę też oszukała nas najsłynniejsza młoda para w Polsce. Pamiętacie walentynki 2009? Był skandal na cały kraj. Monika i Przemek - pierwsza para w Polsce, która powie sobie "tak" w galerii handlowej... Grzmieli kierownicy urzędów stanu cywilnego, księża kręcili nosami, internauci złorzeczyli.

Skandaliści są wciąż razem
Monika i Przemek małżeństwem są nadal. Pytam, czy ślub cywilny w SCC był ich jedynym? - Niech to będzie tajemnica, nie wszystko trzeba upubliczniać - odpowiada Przemek.

Chętnych na podobny ślub w centrum handlowym było 500 par - tyle zgłosiło się do konkursu SCC i Radia Eska. Sponsorzy wydarzenia fundowali młodym m.in. organizację ślubu, podróż poślubną, a nawet sypialnię. - Zdecydowalibyście się na centrum handlowe ponownie? - Nie wiem, to była decyzja spontaniczna. Nie żałujemy. Jesteśmy szczęśliwi - odpowiada Przemek. Niczego?

- Kilka rzeczy bym zmienił, trochę rozmowy z mediami… nie uważam się za idiotę, a trochę tak wypadłem - wyjaśnia. Jakie opinie docierały do was po ślubie?
- Pozytywne i negatywne. To, do czego doszło w SCC, to było zawarcie aktu prawnego - ślub cywilny. Galeria była tylko otoczką, prawdziwy ślub był między nami - dodaje.

Mało galerii?
I wracamy do sztuki... Ta już na dobre zadomowiła się w SCC. Pod koniec grudnia na pl. Śląskim stanie wystawa studentów pracowni rzeźby Tomasza Koclęgi z ASP Katowice.

Justyna Przybytek

  • Dziennik Zachodni
Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3