Pociął twarze kobiet rozbitą butelką w centrum Katowic. Sebastian K. usłyszał wyrok [ZDJĘCIA]

Patryk Drabek

Wyrok w głośnej sprawie ataku na dwie młode kobiety w centrum Katowic zapadł. Sprawca pociął kobietom twarze rozbitą butelką. Sebastian K. usłyszał wyrok 8 lat pozbawienia wolności. Na ławie oskarżonych zasiedli także jego dwaj koledzy. 24 lipca 2018 wszyscy usłyszeli wyroki

Proces dotyczący ataku na dwie młode kobiety, do którego doszło w nocy z 31 marca na 1 kwietnia 2017 roku w Katowicach, rozpoczął się w lutym tego roku w Sądzie Okręgowym w Katowicach. Sebastian K. rozbitą butelką pociął twarze 18-letniej wówczas kobiety i jej o 6 lat starszej koleżanki.

Pociął twarze tulipanem

Mężczyzna został oskarżony o usiłowanie zabójstwa i równocześnie spowodowanie trwałego zeszpecenia u jednej z pokrzywdzonych oraz spowodowanie obrażeń ciała w postaci 2 ran u drugiej z młodych kobiet. Dwaj kolejni mężczyźni - Adrian O. i Dawid D. odpowiadali natomiast za pobicie dwóch mężczyzn, kolegów pokrzywdzonych kobiet.

Zobacz wideo:

(TVN24/X-News)

24 lipca mecenas Bartosz Palczewski, obrońca Sebastiana K., w mowie końcowej wnosił o zmianę kwalifikacji prawnej. Podkreślał, że K. nie miał zamiaru zabić kobiet, dlatego nie można w tym przypadku mówić o usiłowaniu zabójstwa.

Sam Sebastian K. jeszcze raz przeprosił pokrzywdzonych. Prosił o łagodny wymiar kary. Adrian O. i Dawid D. chcieli natomiast uniewinnienia. Ten drugi stwierdził, że nie przedstawiono dowodów, które miałyby świadczyć o jego winie.

Już 26 czerwca mowę końcową wygłosił natomiast m.in. prokurator Artur Ott z Prokuratury Okręgowej w Katowicach, który mówił, że może z czystym sumieniem podtrzymać przedstawione wcześniej zarzuty. Podkreślał, że nie można wierzyć w wyjaśnienia oskarżonych dotyczące zdarzenia w centrum Katowic. Nawiązując do ataku rozbitą butelką, dodał, że każdy, kto mierzy w takie miejsce tego typu narzędziem, musi przewidzieć to, że może zadać śmiertelny cios. To świadczy o tym, że oskarżony Sebastian K. chciał zabić. Oskarżyciel zwracał także uwagę na kryminalną przeszłość mężczyzny, który był w przeszłości karany za kradzież, jazdę pod wpływem alkoholu, znieważenie funkcjonariuszy policji, pobicie czy też kradzież z włamaniem.

- Do tej pory Sebastian K. otrzymywał „penitencjarne klapsy”. W przypadku oskarżonego jest już za późno na takiego klapsa. Musi to być zatem solidne „lanie penitencjarne” - podsumował prokurator Artur Ott.

Czytaj więcej:
Pociął młode kobiety rozbitą butelką w Katowicach. Dostał wyrok. Prokurator: Musi to być solidne „lanie penitencjarne”

Mecenas Arkadiusz Ludwiczek, pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej (jednej z młodych kobiet, które zostały pocięte rozbitą butelką), wskazywał, że gdyby cios tzw. tulipanem został zadany nieco niżej, to najprawdopodobniej doszłoby do tragedii.

- Alkohol szkodzi ludziom i chodzi nie tylko o zdrowie. Oskarżeni, a w szczególności Sebastian K., przez alkohol zniszczyli sobie życie, nie mówiąc już o tym, że próbowali zniszczyć życie innym osobom - mówił mecenas Ludwiczek.

Sąd ostatecznie uznał, że rzeczywiście w tym przypadku nie ma mowy o usiłowaniu zabójstwa i zmieniono kwalifikację prawną na udział w bójce z użyciem niebezpiecznego narzędzia.

- Pokrzywdzona tak naprawdę nie widziała momentu zamachnięcia się Sebastiana K. Dlatego też trudno uznać, że oskarżony celowo wybrał sobie tę pokrzywdzoną, aby dokonać zabójstwa - podkreślała sędzia Joanna Sienkiewicz.

Jeśli chodzi o Adriana O. i Dawida D. sąd uznał, że nie można wierzyć ich wyjaśnieniom. W przypadku tych dwóch oskarżonych orzeczono takie kary, o jakie wnosił prokurator.

Sąd skazał Sebastiana K. na 8 lat więzienia. Mężczyzna ma także zapłacić jednej z pokrzywdzonych zadośćuczynienie w wysokości 50 tysięcy złotych, a drugiej nawiązkę w wysokości 5 tysięcy złotych. Sąd orzekł również karę 8 miesięcy więzienia w zawieszeniu na - odpowiednio - 2 i 3 lata oraz kary grzywny dla Dawida D. i Adriana O. Ten drugi ma zostać ponadto objęty dozorem kuratora. Obaj mają też zapłacić nawiązki pobitym mężczyznom (kolegom pokrzywdzonych kobiet). Wyrok nie jest prawomocny.

Mecenas Bartosz Palczewski po wyjściu z sali sądowej podkreślał, że prokurator na wyrost przyjął, że w przypadku Sebastiana K. można mówić o usiłowaniu zabójstwa. - Oskarżony nie miał motywu, by próbować zabić jedną z pokrzywdzonych - mówił mecenas. Dodał, że zastanowi się nad apelacją.

Prokurator Artur Ott przekazał, że zwróci się o pisemne uzasadnienie wyroku. Nie wyklucza bowiem apelacji.
- Sąd przyjął, że nie było to pobicie pokrzywdzonych, tylko bójka. W takim wypadku teoretycznie wszyscy uczestnicy odpowiadają jako sprawcy, a w tym momencie taką odpowiedzialność powinny zatem ponosić także pokrzywdzone. Dlatego w tym zakresie nie mogę zgodzić się z wyrokiem - podkreślał prokurator Ott.

Mecenas Arkadiusz Ludwiczek stwierdził, że jest zadowolony z tego, że sąd uznał winę oskarżonego. Dodał jednak, że również zastanawia się nad apelacją ze względu na kwalifikację prawną.

**Obserwuj autora na Twitterze TWITTER_FOLLOW https://twitter.com/PatrykDrabek

**

MASZ CIEKAWĄ INFORMACJĘ, ZROBIŁEŚ ZDJĘCIE ALBO WIDEO?
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego?
PRZEŚLIJ WIADOMOŚĆ NA dz24@dz.com.pl
DZ24 WIADOMOŚCI CZYTELNIKÓW I INTERNAUTÓW

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Wideo

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

26.07.2018, 19:46

Ja bym mu tego tulipany w d... wsadził i z 10 razy na żywca przekręcić. .. Do końca życia by już na d... nie siadł

25.07.2018, 17:22

28 a nie 8 i to w kolonii karnej

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3