Opel sprzedany Francuzom. Koncern PSA kupił od General Motors fabryki Opla. To dwanaście zakładów. Najlepszy z nich znajduje się w Gliwicach. Jaka będzie jego przyszłość? Związkowcy są przekonani, że wszystkie porozumienia pracownicze zachowają ważność.

Opel sprzedany Francuzom. Co dalej z gliwicką fabryką?

Opel już francuski. Zgodnie z przewidywaniami światowych agencji, umowa pomiędzy General Motors a francuskim koncernem PSA doszła do skutku.

- Naszym priorytetem jest zapewnienie załodze bezpiecznego zatrudnienia i o to będziemy zabiegać.

Oczywiście, w przypadku ewentualnej zmiany właściciela naszej spółki i marki, wszystkie porozumienia pracownicze zachowają ważność - mówił nam przed tygodniem Mariusz Król, przewodniczący NSZZ Solidarność w gliwickich zakładach GM, jednocześnie członek Europejskiej Rady Zakładowej Opel/Vauxhall.

Jak podaje RMF FM, francuski koncern motoryzacyjny PSA kupił od General Motors firmę Opel i jego brytyjską markę, Vauxhall. Strony poinformowały o tym w poniedziałek w Paryżu. Wartość tej umowy to 2,2 mld euro.

Dzięki sprzedaży Opla Francuzom, którzy produkują m.in. Peugeoty i Citroeny powstanie drugi największy koncern samochodowy w Europie (po Volkswagenie). Będzie miał 17 procent udziałów w rynku.

Holden Astra, czyli wersja modelu na rynek australijski, powstaje w gliwickiej fabryce


General Motors Manufacturing Poland zatrudnia w naszym kraju ok. 4,1 tys. osób. To trzy zakłady, wszystkie znajdują się w naszym regionie: fabryka samochodów osobowych w Gliwicach (gliwicki zakład nosił dotąd miano najlepszego w koncernie), zakład produkcji silników i Centrum Usług Wspólnych - oba zlokalizowane w Tychach.

Biznes

Komentarze (1)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

zaniepokojenie (gość)

Wszystko zachowuje ważność do końca 2019 roku. Potem Francuzi zaczną zwalniać...