Nowy rozkład jazdy znów będzie układany "na oko"

  • Dziennik Zachodni

Michał Wroński

Zmęczeni ściskiem i bałaganem pasażerowie pociągów relacji na przykład Katowice-Częstochowa, nie mają co liczyć na poprawę sytuacji. Nie będzie wielkiego liczenia pasażerów. Pusta kasa sprawiła, że ambitne plany kolejarzy zostaną na papierze.

To oznacza, że układanie przyszłorocznego rozkładu jazdy znów przypominać będzie grę w trzy karty. Powrócą zarzuty o to, że kolejarze bronią nie tych połączeń, którymi jeździ najwięcej pasażerów, ale tych, którymi sami dojeżdżają do pracy.

Co roku pasażerowie, kolejarze i urzędnicy marszałka kłócą się o rozkład jazdy. Temperatura sporu jest tym wyższa, im więcej połączeń zagrożonych jest wyrzuceniem z rozkładu. Każda ze stron wskazuje inne pociągi, które trzeba zachować, a które nie. Opinie są mocno subiektywne, bo nie ma rzetelnych badań i nie wiadomo, którymi pociągami jeździ najwięcej pasażerów. Kolejarze próbują liczyć ich na "oko", ale skuteczność takich obliczeń budzi wiele zastrzeżeń.

- Jeśli ktoś ma wypisywać i sprawdzać bilety, dawać sygnał do odjazdu i jeszcze patrzeć, ilu podróżnych akurat wysiada z pociągu, to można być pewnym, że nie wykona zbyt dobrze tego zadania - uważa Krzysztof Kuś, od lat zaangażowany w społeczne kampanie na rzecz kolei. Sprawę raz na zawsze miały załatwić elektroniczne czytniki, które kolejarze chcieli zabudować we wszystkich pociągach śląskiego Zakładu Przewozów Regionalnych (w takie urządzenia wyposażone są tylko cztery "Flirty"). Kiedy wiosną kolejarze podejmowali niemieckiego producenta czytników, wydawało się, że są zdeterminowani.

- Chcemy wiedzieć nie tylko, ile osób jeździ na poszczególnych liniach, ale też, w jakich godzinach i z jakich przystanków korzystają. Pozwoli nam to dostosować liczbę pociągów do rzeczywistego zapotrzebowania - mówiła wówczas Renata Rogowska, naczelnik działu marketingu śląskiej PR-ki.

Dziś już wiadomo, że kolejarze po staremu nie będą wiedzieć ani tego, na jakich liniach wożą powietrze, ani którym składom przydałyby się dodatkowe wagony.

- Ze względów finansowych ta sprawa na razie została odłożona. Obecnie mamy pilniejsze potrzeby - przyznaje Teresa Ćwięk, rzeczniczka oddziału PR w Katowicach.

- W tej sytuacji wróci spór o rzetelność danych przedstawianych przez PR - prognozuje Kuś.

Jakiej kwoty kolejarzom zabrakło, by spełnić obliczeniowe obietnice? Nie wiadomo, bo nie zdradzili, ile pieniędzy w ogóle mieli odłożonych na ten cel. Być może nie trzeba było wydawać milionowych kwot. Stowarzyszenie "Zielone Mazowsze" za 326 tys. złotych przeprowadziło w tym roku badania frekwencji, struktury biletów i opracuje ofertę rozkładu jazdy dla Kolei Mazowieckich.

Cięcia i emocje

Pasażerowie wciąż nie potrafią się pogodzić z dokonaną dwa lata temu likwidacją porannego pociągu "Ornak", obsługującego trasę z Katowic przez Bielsko-Białą do Zakopanego. Pasażerowie na tej linii przekonują, że pociąg przeważnie był aż nadto wypełniony, lecz prośby o jego reaktywację nie znajdują odzewu. Zastrzeżenia budzą też likwidacja pociągu relacji Rybnik-Wisła oraz dokonane w ubiegłym roku roszady (a mówiąc ściślej cięcia) w połączeniach Gliwice-Częstochowa, Gliwice -Bytom oraz z Katowic do Chałupek i Raciborza.

Elf sam podliczy pasażerów

Niewielką szansą na uzyskanie dokładniejszych danych o rzeczywistej liczbie podróżnych, korzystających z konkretnych połączeń kolejowych w regionie, będzie szóstka nowoczesnych ELF-ów. Wyprodukowane przez bydgoską PESĘ pociągi już jesienią trafią na śląskie tory. Będą miały czujniki, umożliwiające liczenie pasażerów. Taki wymóg postawili producentowi w przetargu urzędnicy marszałka.

Wideo

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3