Nie żyje Dieter Przewdzing, burmistrz Zdzieszowic. Taka informacja pojawiła się późnym wieczorem na portalu społecznościowym Facebook. Jako pierwszy informację podał profil Ruch Autonomii Regionów. - Burmistrz Dieter Przewdzing nie żyje - potwierdza wiceburmistrz Zdzieszowic Sybilla Zimmerman. - To było prawdopodobnie zabójstwo.

Nie żyje Dieter Przewdzing - to zabójstwo?



- Dotarła do nas wiadomość, że przed kilkoma godzinami odnaleziono ciało Dietera Przewdzinga - burmistrza Zdzieszowic. Okoliczności jego śmierci bada policja - taka informacja pojawiła się w nocy na facebookowym profilu Ruchu Autonomii Śląska.

Ciało Dietera Przewdzinga odnaleziono w jego domu, znajdującym się w Krępnej koło Zdzieszowic.

Jako pierwszy publicznie zaczął walczyć o autonomię Śląska

Dieter Przewdzing był głośną w ostatnich miesiącach postacią, prowadzącą kampanię o gospodarczą autonomię Śląska. Po jego apelu, samorządy kilku gmin i miast w woj. śląskim i opolskim przegłosowały specjalne uchwały popierające ideę gospodarczej autonomii Śląska.

CZYTAJ KONIECZNIE OSTATNI WYWIAD DIETERA PRZEWDZINGA DLA DZ:
Burmistrz Zdzieszowic: Niektóre posunięcia są tylko po to, by Śląsk osłabić i rzucić na kolana


Jak podaje Nowa Trybuna Opolska, w domu Dietera Przewdzinga pojawili się policjanci z wydziału kryminalnego i prokurator. Budynek otoczono w promieniu kilkuset metrów. Policja została powiadomiona o śmierci mężczyzny we wtorek około 20.50 przez pogotowie. Przekazało ono, że znaleziono ciało 71-latka w jego domu. Policja przeprowadza oględziny domu i zabezpiecza ślady. Na miejsce przybyli policjanci z Opola oraz przewodników z psami tropiącymi, którzy przeczesują teren.

- Burmistrz Dieter Przewdzing nie żyje - potwierdza wiceburmistrz Zdzieszowic Sybilla Zimmerman. - To było prawdopodobnie zabójstwo. Jestem w szoku. Na tę chwilę nic więcej nie jestem w stanie powiedzieć.

Według samorządowców, którzy byli w stałym kontakcie z burmistrzem, ciało Przewdzinga znaleziono w kałuży krwi. Przewdzingowi prawdopodobnie poderżnięto gardło. Nie potwierdza tego jeszcze policja, która wyjaśnia okoliczności zdarzenia.

/Źródło: Nowa Trybuna Opolska [ZOBACZ WIDEO]/

Więcej informacji wkrótce

Z regionu

Komentarze (14)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

dariusz Olejniczak (gość)

Wyrazy współczucia dla Bliskich... mam nadzieję, że nie ma to związku z działalnością społeczną...

slonzok (gość)

slonzok

ja,ja drugo wojna w 1945 r. jeszcze sie nie skonczyla a poloki jóż wypyndzali, mordowali, torturowali z nienawisci wszczystkich co byli slonskie i niemieckie. Komunizm ich niczego nie nauczyl yno nienawisci, nierobstwa, cwaniactwa, zycia ponad stan cudzym kosztem. Komunizm ich odmuzdzył.

Erlich (gość)

Czyżby morderstwo polityczne? Zbyt jawnie mówił, że firmy niszczą nasze środowisko na Śląsku, a podatki odprowadzają w Warszawie, gdzie mają siedziby. Wierzę, że jest inaczej, ponieważ pozostałoby nam już tylko prosić o azyl u zachodniego sąsiada.

TER (gość)

Wszystko sprzedała solidarność a ile jest rdzennych slonsaków i co zrobicie zero szkoda człowieka i dajcie sie spokoj autonomią wszystko sprzedała solidarnośc i basta

gość (gość)

Jego ostatni wywiad dla gazety w którym mówił że polski rząd sprzedał koksownię w Zdzieszowicach hinduskiej firmie Arcelor Mittal aby osłabić Śląsk akurat mija się z prawdą gdyż te "polskie" rządy sprzedały także Mittalowi hutę Sendzimira w Krakowie zapewne też po to aby osłabić Małopolskę, sprzedały stocznie zapewne po to aby osłabić Pomorze , sprzedały setki dużych firm w każdym mieście Polski zapewne po to aby osłabić cały kraj . Napisałem specjalnie "polskie" rządy w cudzysłowiu bo czy one faktycznie od ćwierćwiecza są polskie i działają zgodnie z polską racją stanu ???