Nawet o 10% więcej zapłacimy od przyszłego roku za książki i podręczniki szkolne

Katarzyna PachelskaZaktualizowano 
Fot. Arkadiusz Gola
1 stycznia 2011 roku może być dniem, w którym czytelnictwo książek w Polsce ze stanu przewlekłej choroby przejdzie w fazę agonii. Od tego terminu za każdą książkę - czy to podręcznik do I klasy podstawówki, siódmą część "Harry'ego Pottera", czy nową powieść Stephanie Meyer, autorki "Sagi Zmierzch" - zapłacimy nawet 10 proc. więcej niż teraz.

Połowa tej podwyżki to 5-proc. podatek VAT (od towarów i usług), który Polska, zgodnie z prawem Unii Europejskiej, musi wprowadzić na książki. Druga połowa to wzrost cen papieru, który jest planowany za kilka miesięcy.

W czasie negocjacji akcesyjnych do Unii Europejskiej Polsce udało się wywalczyć czasową zerową stawkę podatku VAT na książki i czasopisma specjalistyczne, a później przedłużyć ten okres do końca 2010 r.

Teraz dobry czas dla książek już się kończy, bo Ministerstwo Finansów twierdzi, że nic już w tej sprawie nie da się zrobić, i VAT musi być wprowadzony. Wśród krajów Unii tylko w Wielkiej Brytanii i Irlandii udało się na zawsze wywalczyć zerowy VAT na książki. Ale w Danii podatek ten wynosi 25 proc.

Dla nas, Polaków, ta sytuacja oznacza wzrost liczby osób, które nie kupują i nie czytają książek. Z najnowszych badań Biblioteki Narodowej wynika, że tylko 38 proc. Polaków ma w ciągu roku kontakt przynajmniej z jedną książką. To najniższy wskaźnik czytelnictwa, zanotowany od początku prowadzania takich badań, czyli od 1992 r. Tylko wśród mieszkańców wielkich miast jest więcej czytających (57 proc.). Zaledwie 23 proc. z nas książki kupuje, 40 proc. korzysta z bibliotek, a 35 proc. pożycza je od znajomych.

- W przyszłym roku będziemy musieli podnieść ceny książek - zapowiada Sonia Draga, szefowa jednego ze śląskich wydawnictw. Nasza rozmówczyni podkreśla jednak, że w porównaniu z krajami zachodnioeuropejskimi książki i tak są u nas tanie. We Francji średnia cena książki to 20 euro, czyli 80 zł. U nas ok. 30 zł.

- Poza tym w porównaniu z innymi rodzajami rozrywki, np. kinem, książki wcale nie są takie drogie - dodaje Draga. Tyle że ten argument może nie wystarczyć w przypadku osób, które liczą każdy grosz.

- Jeśli książka mnie zainteresowała, nie żałowałem na nią pieniędzy - mówi 32-letni Maciej Mikotowicz z Tychów. - Te-raz, gdy urodziła mi się druga córka, będę musiał rozważniej planować zakupy. Pewnie książki będę kupował rzadziej.

W meblościance przeciętnego Polaka rządzi "Trylogia"

Nowych książek nie kupujemy już od dawna, dlatego w biblioteczce domowej przeciętnego Polaka dominują te nabyte 30, 40 lat temu.

Na półce króluje klasyka - "Trylogia" Sienkiewicza, "Chłopi" Reymonta. Czasami znajdzie się jakiś "Pan Tadeusz". Obowiązkowe są encyklopedia PWN i książka kucharska. Jeśli mamy nowe książki, to otrzymane w prezencie bożonarodzeniowym bestsellery ostatnich lat takie jak "Harry Potter" czy "Kod Leonarda da Vinci". Dużo książek jest w pokoju dziecięcym. One jednak są traktowane bardziej jak zabawki z rysunkami niż książki.

Polska to luka czytelnicza

Z prof. Janem Malickim, dyrektorem Biblioteki Śląskiej, rozmawia Katarzyna Pachelska

Martwi pana wprowadzenie VAT-u na książki?

Tak. My, jako Biblioteka Śląska, to pół biedy, bo ratuje nas prawo do egzemplarza obowiązkowego każdej książki, która się ukazuje w Polsce. Sytuacja w bibliotekach publicznych w naszym województwie jest jednak dramatyczna. Niektóre z nich dostają tak małe dotacje od samorządów, że stać je na zakup niewielu książek. Gdy ceny wzrosną, kupią ich jeszcze mniej.

A ludzie przecież chcą czytać nowości, bestsellery, a nie Sienkiewicza, którego i tak pewnie mają w domu.

Właśnie. Biblioteki są atrakcyjne głównie dzięki nowościom oraz książkom przydatnym w nauce. Jeśli ich nie ma lub jest tak mało, że nie da się ich wypożyczyć, ludzie przestają przychodzić do bibliotek i czytać.

Po co nam w ogóle książki? Przecież jest telewizja, internet, są kolorowe gazety...
Dla mnie czytanie książek to rodzaj przyjemności, która pozwala doskonalić się wewnętrznie, rozwija wyobraźnię i wzbogaca język. Między Wschodem a Zachodem jest luka czytelnicza, nazywa się ona Polska. W londyńskim metrze ludzie czytają książki, w moskiewskim - tak samo. A my jadąc tramwajem, zabawiamy się telefonem komórkowym. Sami sobie odmawiamy przyjemności i korzyści płynących z uczestnictwa w światowym procesie kultury.

A biblioteki się sypią...

Popękane ściany, sypiące się podłogi, odpadające płytki, wystające kable... Oto największa Biblioteka Miejska w Częstochowie, smutny symbol upadającego czytelnictwa.

- Boimy się o bezpieczeństwo ludzi i książek - mówi Beata Grzanka, wicedyrektor biblioteki. - Budynek pochodzi z lat 60. i cała biblioteka nadaje się do remontu.

Remont i modernizacja budynku głównego Biblioteki Publicznej były wpisane w Wieloletni Plan Inwestycyjny. Ale jeszcze nie wiadomo, czy miasto będzie remontować bibliotekę, czy może będzie stawiać nowy gmach w innym miejscu. Biblioteka ma ponad 700 tys. książek i zbiorów specjalistycznych. Korzysta z niej 49 tys. czytelników.

Co ostatnio czytali znani ludzie z naszego regionu

Anna Dereszowska, aktorka urodzona w Mikołowie
Książkę Izy Kuny, mojej koleżanki, też aktorki, która dopiero się ukaże. To świetny, słodko-gorzki pamiętnik 40-letniej nieszczęśliwie zakochanej kobiety.

Wojciech Grzyb, piłkarz Ruchu Chorzów
Często jestem w podróży i wtedy lubię czytać. Ostatnio przeczytałem dwie powieści sensacyjne Lee Childa. Teraz czytam poradnik dla menadżerów sportowych.

Piotr Uszok, prezydent Katowic
Lubię dobrą literaturę. Nie mam tyle czasu, by czytać wszystko, co chcę, ale staram się jak najwięcej. Teraz czytam interesującą powieść Kazimierza Kutza "Piąta strona świata".

Krzysztof Hanke, aktor, kabareciarz
Teraz słucham audiobooka "Życie Pi" Yanna Martela. Ostatnio preferuję książki właśnie w wersji audio. Tej słucham wszędzie, gdzie mogę - w samochodzie, w domu.

Wideo

polecane: FLESZ: Bez wiz do USA? Potrzebna pomoc Polaków.

Materiał oryginalny: Nawet o 10% więcej zapłacimy od przyszłego roku za książki i podręczniki szkolne - Katowice Nasze Miasto

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3