Najstarsza galeria handlowa jest w Katowicach. Supersam powstał w latach 30-tych

Pierwsze centrum handlowe w kraju powstało w Katowicach. W dni targowe odwiedzało je 10 tys. osób.

Dziś obklejona tanimi reklamami i szyldami, przed kilkudziesięciu laty zachwycała nowoczesnością. Hala targowa, lepiej znana jako Supersam z ulicy Piotra Skargi, obecnie z podwieszanym sufitem i podzielona na kilka boksów, nie przypomina tej sprzed lat - przestronnej, wysokiej, ze stalowymi łukami u sufitu i wielkim zegarem na jej końcu.

A szkoda. Katowicka hala była pierwszą halą targową w Polsce i przy okazji pierwszym centrum handlowym, które znamy z XX wieku! Można tu było kupić wszystko, od ryb po buty, spotkać przy okazji sąsiada i pogawędzić.

Do jej budowy przystąpiono 15 kwietnia 1937 roku. W tym czasie w Katowicach funkcjonowało 1486 sklepów spożywczych, 518 odzieżowych, 515 z towarami domowymi - od sklepów meblowych po drogerie - i 241 z artykułami różnymi, samochodami, narzędziami, książkami.

Czytaj także: Śląskie techniczne zakłady naukowe świętują swoje urodziny. Mają już 80 lat!

Do 1925 r. handel odbywał się w poniedziałku, czwartki i soboty na rynku, z czasem targowisko przeniesiono nad brzeg Rawy, właśnie wzdłuż ul. Piotra Skargi. Handel odbywał się jednak pod gołym niebem, a w dni deszczowe także w błocie. Można tu było dostać słodycze, produkty spożywcze, warzywa, ale też ozdoby, odzież i obuwie. Niedaleko znajdowała się hala mięsna, gdzie raz w miesiącu odbywały się targi zwierzęce. Wedle statutu targowego miasta, handel mógł się odbywać między godz. 6 a 14, po godz. 14 handlarze mieli z placu zniknąć i zostawić po sobie porządek. O porządku mowy nie było. Stąd pomysł na budowę hali.

Jej projekt to dzieło Lucjana Sikorskiego z Wydziału Budownictwa Naziemnego magistratu, natomiast projekt konstrukcji stalowej hali - prof. Stefana Bryły ze Lwowa, tego samego, który zaprojektował stalową konstrukcję katowickiego Drapacza Chmur z ulicy Żwirki i Wigury.

Budowa ruszyła na dawnym stawie hutniczym i trwała ponad rok - 30 września 1936 hala została poświęcona przez ks. Emila Szramka. Była wtedy największym tego typu obiektem w Polsce, miała 121 metrów długości, 39,5 szerokości, 16 wysokości.

Znalazło się w niej miejsce na 408 stoisk na dwóch kondygnacjach (wyższa była na balkonie biegnącym wokół hali) i 12 basenów rybnych. Na zewnątrz znajdowało się 30 sklepów, filia urzędu pocztowego i kasy oszczędności. W podziemiach były magazyny i chłodnie.

W dni targowe (poniedziałek, czwartek i sobotę) zakupy robiło tu od 8 do 10 tysięcy ludzi, a towar dostarczało od 80 do 100 ciężarówek.

Zakupy w hali w latach 70-tych pamięta Ewa Kucharska z Katowic. - Oprócz dużej części spożywczej, byłytu stoiska z tkaninami, zasłonami, które mam do dziś, a także firanami NRD-owskimi, czy tak wtedy poszukiwanymi kafelkami z importu... Było też duże stoisko z prezentami. Kupiłam tam mojemu mężowi w prezencie piękne rzeźbione szachy, które do dziś sę jego dumą - wspomina. Pamięta też kącik smakosza. - W którym można było się napić przepysznego koktajlu z mrożonych truskawek i śmietany. Koktajl ten był robiony w małym domowym mikserze na bieżąco przez cały dzień, a chętni do jego wypicia ustawiali się w długiej kolejce - dodaje.

A jak jest dziś? Hala podzielona jest ściankami działowymi, znajduje się tu kilkanaście sklepów i supermarket. To minicentrum handlowe, wyglądem odstające od tego typu obiektów. Hala nieremontowa i zapuszczona bardziej straszy niż zachwyca, a to, co w niej najcenniejszego - monumentalna stalowa konstrukcja - jest zasłonięte podwieszonym sufitem i niewidoczne dla klientów.

Od końca 2009 r. właściciel Supersamu zapowiada przebudowę hali. Ma być gruntowna, bo hala zmieni się w szklaną galerię handlową, wyższą o trzy kondygnacje. Na najwyższych będą parkingi. Przez prawie rok inwestycja była zablokowana przez wojewódzką konserwator zabytków, która domagała się zachowania stalowej konstrukcji w nowym obiekcie. Pat rozwiązano w ubiegłym roku, zdecydowano, że z konstrukcji zostaną ocalone trzy przęsła.

Korzystałam z książki "Katowice między wojnami" Wojciecha Janoty.

Justyna Przybytek

  • Dziennik Zachodni
Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3