(© by mislav-m via Flickr.com)

Zdaniem niektórych mężczyzn, równość płci to dobry żart. Dlaczego czują się lepsi od kobiet?

Mianem mizoginizmu określa się uprzedzenia, niechęć, a nawet nienawiść w stosunku do kobiet, wynikającą z przeświadczenia o niższości płci żeńskiej. Mogłoby się wydawać, że dyskryminacja ze względu na płeć to zjawisko, które nie występuje w Polsce i innych krajach cywilizowanych. Nie miejmy jednak złudzeń – mizoginia istnieje i ma się zaskakująco dobrze, mimo zmian zachodzących w mentalności współczesnych Polaków.

Jak objawia się mizoginia?

Lekceważący lub wrogi stosunek do kobiet może mieć różną postać. Bardzo często mizoginia manifestuje się w środowisku pracy – w wielu firmach kobiety zarabiają mniej, wykonując taką samą pracę jak mężczyźni. Nierzadko pracownice spotykają się z kąśliwymi komentarzami pod swoim adresem, dotyczącymi ich kompetencji, doświadczenia, wiedzy i umiejętności. Czasami pobłażliwy stosunek do kobiet wyraża się niewerbalnie – współpracownicy płci męskiej nie omieszkają przewracać oczami, wzdychać z politowaniem lub wymieniać porozumiewawcze spojrzenia, gdy ich koleżanki z pracy mają typowo „kobiecy” problem z obsługą urządzenia biurowego. Mizogini nie mają zahamowań także przed dzieleniem się swoimi spostrzeżeniami na temat wyglądu kobiet. Rubaszne żarty na temat koleżanek z pracy, znajomych, sąsiadek i celebrytek to w wielu miejscach pracy norma. Niestety, prymitywne komentarze uchodzą zwykle za wyznacznik luźnej, przyjacielskiej atmosfery, a osoby (głównie kobiety), które sprzeciwiają się takim rozmowom, często spotykają się z niechęcią lub wrogością.

Czy warto przyzwalać na zachowania mizoginistyczne? Eksperci są zdania, iż przymykanie oczu na komentarze podszyte niechęcią może mieć poważne następstwa. Ataki werbalne mogą bowiem przerodzić się z czasem w przemoc seksualną lub fizyczną.

Przyczyny mizoginii

Nieskrywana niechęć, wręcz nienawiść, do kobiet nie bierze się znikąd. Przeświadczenie o niższości przedstawicielek płci żeńskiej to najczęściej wynik wychowania w rodzinie, w której na każdym kroku podkreślane było niskie miejsce matki i innych kobiet w hierarchii rodzinnej. Nie bez znaczenia jest również rola religii – jeśli wiara jest oparta na przekonaniu o podległej, niemal służalczej roli kobiety, trudno o zdrowy stosunek do płci pięknej. Niekorzystne wzorce płyną także z przemysłu rozrywkowego. Młodzi chłopcy najchętniej oglądają filmy akcji, w których panie są tylko dodatkiem, ewentualnie „nagrodą”, dla głównego bohatera.

Mimo iż w wielu książkach, filmach i grach komputerowych kobiety są ukazane jako słabe, bezwolne istoty, obarczanie tych produktów winą za przemoc wobec kobiet to przesada. Związek między złymi wzorcami a zachowaniem mizoginistycznym z całą pewnością istnieje, ale nie należy umniejszać roli innych czynników, takich jak: zaburzenia psychiczne, złe doświadczenia seksualne oraz lęki i fobie. W etiologii mizoginii szczególnie istotne są problemy emocjonalne, doświadczane przez mężczyznę. Jeśli ma niskie poczucie własnej wartości, ataki słowne pod kierunkiem innych osób, na przykład „słabych z natury” kobiet, pomagają mu dowartościować się niskim kosztem.

Nieśmiały mizogin?

Klasyczny mizogin jest łatwy do rozpoznania. Warto jednak pamiętać, że niechęć do kobiet może objawiać się w nietypowy sposób, poprzez nieśmiałość, małomówność i niezręczność w obecności pań. W tym przypadku mężczyzną kieruje dyskomfort i swego rodzaju lęk. Unikając kontaktu wzrokowego z kobietą, próbuje ograniczyć swoją styczność z nią do granic możliwości, negując poniekąd jej istnienie. Co ciekawe, zachowania tego typu nierzadko wiążą się ze skrywanymi tendencjami homoseksualnymi.


Partnerem serwisu jest



Mężczyzna

Komentarze (47)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Q (gość) (yebach)

A wiesz czemu nie uprawiales seksu tak dlugo? Bo masz takie nastawienie do kobiet i sa dla ciebie szmatami... przykre. Moj facet nie ma ani samochodu ani wlasnego mieszkania i jeszcze zarabia przecietnie, ja zarabiam na swoje zycie i oczekuje od niego glownie szacunku i milosci. I jestesmy razem. Czyli jednak mozna i nie wszystkie kobiety leca na kase i fure. Odloz nienawisc na bok i otworz oczy. Pozdrawiam

T (gość) (majjkelitto)

Swiat jest obecnie i od wiekow w patrarchalnym systemie i raczej to ten system doprowadzil ludzkosc do upadku i prawie zaglady.. Kobiety chca calkowitego wyzwolenia i wtedy nie beda musialy byc od nikogo zalezne - juz wiele kobiet tak zyje i oby bylo ich jeszcze wiecej. Moze czas odlozyc nienawisc na bok i troche wiecej zrozumienia i szacunku bo przez takich jak ty wszyscy sie pozabijamy. Pozdrawiam

Ja (gość) (andy)

moze czas poszukac jakiejs niezaleznej ktora sama na siebie zarabia, nie chce tylko kasy od faceta i potrafikochac, takie tez istnieja - a nie powiekszac wzajemne kolko nienawisci

M (gość)

Czytam komentarze I Rece opadaja Ile nienawisci I skrzywdzonych facetow.. Straszne. Nie każda kobieta lubi plotkowac Albo chce tylko kasy od faceta. Ja Mam partnera który raczej Nie zarabia kokosow ją Sama zarabiam Na swoje Zycie. Przestancie kipiec Ta nienawiscia Bo To jest przerazajace. Ludzie sa rozni Tak samo Jak kobiety wiec Nie wrzucajcie ich do jednego worka. Wiecej wzajemnego zrozumienia I szacunku. Pozdrawiam. Feministka (która lubi facetow) (o naprawde takie w ogole istnieja?!)

Szef (gość)

Z trzech dupeczek zostawiłem jedną i zrobiłem z niej maskotkę działu. W walentynki albo dzień kobiet czuje się jak w niebie, bo jej pracownicy składają życzenia albo dajemy bombonierkę. Tak jest najlepiej. Chłopaki się nie stresują, a ona normalnie pracuje z wyjątkami jak napisałem.

tak było, wcale nie zmyślam (gość) (Tak)

sama prawda, im starsza kobieta tym lepiej się z nią pracuje, przynajmniej teoretycznie, bo zazwyczaj taka raszpla ma już opanowane do perfekcji obgadywanie i intrygi. to jest niewiarygodne że 99% kobiet w pracy obgaduje ludzi na tematy nie związane z pracą a po zwróceniu uwagi jeszcze pyskuje i przypina łatkę homosia lub prawiczka xD

najbardziej wkurwia jak jakaś cipa nadużywa swojej karty pułapki "ja tego nie zrobię, jestem kobietą, ty jesteś mężczyzną więc ty to zrób" pomimo identycznego zakresu obowiązków. na szczęście coraz więcej osób to widzi i takie larwy się po prostu albo wyjaśnia, albo zwalnia

majjkelitto (gość)

księga rodzaju 3:16 = Do niewiasty powiedział: «Obarczę cię niezmiernie wielkim trudem twej brzemienności, w bólu będziesz rodziła dzieci, ku twemu mężowi będziesz kierowała swe pragnienia, on zaś będzie panował nad tobą». - kobieta sama skazała się na los służenia facetowi, kobiety mają zaspokajać facetów nie odwrotnie bo kobiet zaspokoić się NIE DA, to niemożliwe zawsze chcą więcej i więcej jesli nie mają Jezusa w sercu i nie umieją kontrolować swoich wężowych zachowań zawwsze będzie nimi kierowało coś innego. to nie są żadne uprzedzenia wobec kobiet tylko fakty, a kobiety ktore nienawidzą Boga i facetów próbują z tym walczyć zamiast po prostu się pogodzić z tym.

majjkelitto (gość)

ej no sory, kto upadł jako pierwszy w edenie? kobiety zawsze powodują upadek cywilizacji gdy da sie im za dużo prawa i to jest fakt. spójrzcie na dzisiejszy zachodnie feminizm..bullshit po całosci. kobiety nie umieją wykorzystać hojnosci jakie daje im facet - zawze chcą wiecej i wiecej i wiecej i wiecej a jak nie dostaną to przeskakują na innego penisa!!! to są fakty. i nie ważny czy tkoś nie wierzy w biblie czy cokolwiek..to są fakty że kobiety nie umieją kochać. religia trzymała je w miare w szyku przez tyle lat, a w ciągu 50-100 lat doprowadzają do zniszczenia cywilizacji że hitler i stalin to przy nich pikuś.

andy (gość) (Ja)

To kobiety motywuja do tego typu postaw... Wiekszosc to egoistki, nastawione na zysk az szkoda pisac... Tak zostalem przez was wielokrotnie potraktowany i z milego faceta stalem sie osoba opisana w artykule... Pozdrawiam wszystkie dla ktorych "bylem zbyt dobry" (sorry, brak polskich liter)

Tak (gość)

To sama prawda co piszecie. Jak zaczynałem pracę w swojej firmie na początku byli sami faceci. Atmosfera w pracy spoko, człowiek myślał jak wykonać zadanie, a po pracy nikt nie myślał o pracy. Odkąd mamy u siebie dwie kobiety, które wzajemnie się nie lubią atmosfera od razu się spieprzyła. Jakieś chore gierki, fochy, puszczanie plotek w obieg i zaburzony przepływ informacji między pracownikami. I w ten sposób stałem się trochę mizoginem, bo jak reagować na osoby, które sieją ferment wokół siebie.

Luke (gość)

Panowie, nie przejmujcie się bełkotem jakiegoś oszołoma. Nie ma czegoś takiego jak mizogamia. To jest fantazja jakiegoś stukniętego pseudofilozofa. Niechęć do kobiet czy do mężczyzn bierze się z tego samego - złych doświadczeń. A że świat robi się coraz bardziej brutalny to i konflikt jest większy. Dlatego cynicy zdają się lepiej sobie radzić z kobietami - są śmiali, manipulują, wykorzystują, besztają z błotem, a ona potem upokorzona wraca do niego po kolejne wykorzystanie. I tu by wyszło na to że inteligentny mizogamik (cynik) radzi sobie z kobietami najlepiej, baa kochają go! Sami widzicie, że to brednie. Sprzeczność. Nie ma pojęcia mizogamii. Nie istnieje. Są jedynie indywidualne problemy międzyludzkie. Apeluję !!! Przestańcie czytać i wierzyć oszołomom z TV i internetu! To jest fikcja.