Marsz Wolności w Katowicach. ,,Polska biała tylko zimą" czy ,,Nacjonalizm - to się leczy" - z takimi m.in. hasłami przez centrum Katowic przeszedł w sobotę 17 marca, Marsz Wolności. Jego uczestnicy protestowali m.in. przeciw rasizmowi i faszyzmowi, których przejawy obserwują w ostatnim czasie w całej Polsce.

Mroźne sobotnie popołudnie nie było przeszkodą dla kilkudziesięciu osób, które chciały wyrazić swój sprzeciw wobec rasizmu, faszyzmu, dyskryminacji i innych niepokojących zjawisk, które zaobserwowali w ostatnim czasie w Polsce. W Marszu Wolności, który organizowany był przez Stowarzyszenie Klucz – Stop Społecznym Wykluczeniom, Partię Zieloni, Nowoczesną i Platformę Obywatelską.

- Protestujemy przeciw rasizmowi, faszyzmowi, ksenofobii. Marzymy o Polsce, w której każdy niezależnie od wiary, narodowości, wyznania, tożsamości płciowej, orientacji seksualnej, będzie mógł spokojnie chodzić ulicami i czuć się jak w domu. Chcemy wykrzyczeć, że pragniemy Polski wolnej, otwartej i solidarnej - mówiła Monika Rosa z Nowoczesnej.

- Nikt nie rodzi się z zakodowanym w DNA przykazaniem, by nienawidzić innych z powodu wiary w innego boga, mówią innym jęzukiem i mają inne pochodzenie. Do nienawiści trzeba ludzi wychowywać, trzeba im wmawiać, że obcy jest zagrożeniem. Wierzymy, że można wychowywać do miłości, jedności i szacunku - dodawał Jarosław Makowski z Platformy Obywatelskiej.

Organizatorzy podkreślali, że historia już wielokrotnie pokazała, do czego prowadzą nastroje oparte na nienawiści do ludzi innych nacji czy innego koloru skóry.

- Podobne marsze organizowane są dziś w całej Polsce. Mamy nadzieję, że nasz ogólnopolski głos spowodował, że sądy będą zwalczać organizacje, które w swojej działalności nawołują do nienawiści - tłumaczył Maciej Smykowski z Partii Zieloni.

Marsz ok. 14.00 wyruszył spod Teatru Śląskiego w Katowicach. W sumie wzięło w nim udział ponad 50 demonstrantów. Wśród nich były osoby z Katowic, ale też m.in. Tychów czy nawet Cieszyna. Manifestanci mieli ze sobą transparenty, skandowali również hasła: ,,Precz z rasizmem i faszyzmem", ,,Polska biała tylko zimą" czy ,,Nacjonalizm - to się leczy".

Specjalnie z Cieszyna na Marsz Wolności przyjechał pan Tomasz Grabowski. - Od wielu miesięcy uczestniczę w różnego rodzaju demonstracjach, ponieważ jestem przerażony kierunkiem, w jakim idzie nasz kraj. Obserwuję destrukcję demokracji, praw mniejszości, agresję wobec Unii Europejskiej. To być może ostatni moment by się jej przeciwstawić - mówił pan Tomasz, który w ręku trzymał flagę Izraela.

- Do głosu, za przyzwoleniem władz, dochodzą ukryte, choć od zawsze istniejące w polskim społeczeństwie. Protestuję codziennie wraz z grupą innych osób w Cieszynie, gdzie spotykam się zarówno z przejawami sympatii wobec tego co robimy, jak i postawami przejawiającymi najgorsze poglądy antysemickie - dodał.

Pani Danuta Skwarczyńska przyjechała z Tychów. Podczas marszu trzymała dwie flagi: Polski i Unii Europejskiej.

- Trzeba głośno mówić o tym, że nie można budować uprzedzeń, stawiać murów. Za barierą sami się zniewalamy i zamykamy przed sobą świat. Czuję się obywatelką Polski, ale i obywatelką Unii. Pamiętam, jak cieszyliśmy się z wejścia do niej, bardzo to wówczas przeżywałam. Mój syn także obraca się wśród ludzi wielu nacji, Europa jest dla niego domem. Tak powinno zostać - mówiła wzruszona.

Wiadomości Katowice, Wydarzenia Katowice

Komentarze (5)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

mk (gość)

Po raz kolejny na tym żałosnym portalu wrzuca się mnóstwo nic nie wnoszących, a nawet - takich samych (kilka powtórek tego samego kadru) - słabych zdjęć (poucinane napisy, słabe kadrowanie). Kiedy w końcu pojmiecie, że nie o liczbę, a jakość chodzi ? W ten sposób chcecie zapewnić sobie "klikalność"? Nie tędy droga, zapewniam.