Górnośląskie Towarzystwo Charytatywne organizuje m

Górnośląskie Towarzystwo Charytatywne organizuje m.in. posiłki dla potrzebujących (© fot. M. Bugała)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

1 proc. naszego podatku w dużej mierze finansuje działalność organizacji pożytku publicznego (OPP). Społecznicy szykują posiłki dla rodzin skrajnie ubogich, fundują stypendia dla utalentowanej młodzieży albo walczą z wykluczeniem społecznym dzieci. Robią to, na co my nie mamy czasu. Pamiętaj o tym wypełniając swoje zeznanie podatkowe!

W Katowicach jest kilkaset organizacji pozarządowych, z tego prawie sto to organizacje pożytku publicznego. To cała armia społeczników, dzięki którym w mieście dzieje się wiele dobrego. Każdy z nas może wesprzeć ich działalność, przekazując dla wybranej OPP 1 procent swojego podatku.

A jesteśmy coraz bardziej hojni. W zeznaniach za 2007 r. deklaracja przekazania 1 proc. pojawiła się w 47 tys. 285 dokumentach (w sumie zeznań, z których można przekazać 1 proc. było 138 tys. 294), katowiczanie przekazali ok. 4,2 mln zł. W rozliczeniu za 2008 r. deklarowaliśmy pomoc dla OPP w 61 tys. 525 zeznaniach, dzięki temu na konta organizacji wpłynęło 5 mln 218 tys. zł.

- Problemów z przekazywaniem jednego procenta na rzecz OPP jest coraz mniej, lecz nadal się zdarzają. Podatnicy czasem wskazują organizacje, które nie znajdują się na liście OPP, prowadzonej przez ministra pracy i polityki społecznej, zdarzają się przypadki pomijania przy wypełnianiu zeznania numeru KRS organizacji, bądź kwoty, którą podatnik chce przekazać. Pojawiają się również błędy przy zaokrągleniach - ocenia Michał Kasprzak, rzecznik prasowy Izby Skarbowej w Katowicach.

Na co społecznicy wydają nasze pieniądze? Fundacja Rodzin Górniczych w ubiegłym roku rozdała stypendia, w wysokości od 300 do 500 zł miesięcznie 320 osobom.

- Benficjentami tej pomocy są dzieci i młodzież oraz rodziny górnicze, które straciły męża lub ojca, a także takie, które są w trudnej sytuacji materialnej. Oprócz stypendiów miesięcznych, wypłacamy także jednorazową pomoc oraz doraźną, na przykład przed zimą - mówi Andrzej Zając, wiceprezes FRG.

FRG zorganizowała też wypoczynek letni 126 osobom i zimowy dla 44 dzieci. Zabiera także dzieci i młodzież na wycieczki. W 2009 r. do Ogrodzieńca i w Bieszczady. Z takiej formy wypoczynku skorzystało aż 80 maluchów. Albo na plenery malarskie w Beskidy. Ale taka działalność kosztuje. Za 2008 r. FRG otrzymała z tytułu 1 proc. 202 tys. zł. Najmłodszym pomaga też Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom i Młodzieży "Dom Aniołów Stróżów". Społecznicy najbardziej znani są w Załężu, to tu realizują swój program profilaktyczny dla dzieci i młodzieży oraz ich rodzin zagrożonych marginalizacją społeczną.

- W tzw. familokach często mieszkają ludzie biedni, bezrobotni, bez wykształcenia i jakichkolwiek perspektyw. Żyją z kradzieży, nielegalnego handlu i zasiłków pomocy społecznej. Nie zajmują się opieką i wychowaniem swoich dzieci. Przez to obniża się wiek i poszerza grupa dzieci porzucających szkołę, szukających rozwiązania swoich problemów w używaniu środków odurzających, prostytucji i przestępczości - tłumaczą w stowarzyszeniu. Na co wydadzą pieniądze z 1 proc.?

- Na wyżywienie dzieci i młodzieży, zakup potrzebnych materiałów do prowadzonych zajęć oraz dofinansowanie rajdów, wycieczek i wyjść oraz obozów zimowych i letnich - mówi Maciek Rogóż.

Profil działalności organizacji pożytku publicznego w Katowicach jest bardzo różny. W mieście działa na przykład Śląski Klub Fantastyki. Klub stawia na rozwój zainteresowań kulturalnych młodzieży i przede wszystkim propagowanie literatury fantastycznej i naukowej, wspieranie wszelkich form aktywności młodzieży związanej z fantastyką.

To nie jedyna OPP dla hobbystów. Jest też Katowickie Stowarzyszenie Brydżowe "Senior". Co robią seniorzy? Szkolą młodzież! Aktualnie uczą brydża w ośmiu katowickich szkołach i trzech chorzowskich.

- Pieniądze z 1 proc. są nam potrzebne na szkolenia dla młodzieży, organizację konkursów, wpisowe do konkursów czy opłacenie dzieciom i młodzieży przejazdów. To jedyna forma, z której możemy finansować naszą działalność - opowiada prezes Jan Wołodkiewicz. Stowarzyszenie otrzymuje pieniądze głównie od znajomych, rodziny i fanów brydża. Jeszcze dwa lata temu dostało 2,6 tys. zł, rok później ok. 5 tys. zł. W ubiegłym roku ta kwota się podwoiła.

1 proc. pomaga też od ub. roku finansować działalność społeczników, którzy w Katowicach promują postawę obywatelską. Chodzi oczywiście o Stowarzyszenie Wzajemnej Pomocy Bona Fides, które z uporem uczy nas, jak patrzeć na ręce władzy i brać czynny udział w życiu lokalnym.

- Za ubiegły rok udało nam się zebrać 2 tys. zł, to były pieniądze od naszych przyjaciół i znajomych. Zorganizowaliśmy za nie Festiwal "Prawa Człowieka w Filmie". To pomysł na to, aby ludziom pokazać, jakie mają prawa. W tym roku z pieniędzy z 1 procenta chcielibyśmy dofinansować naszą Szkołę Aktywności Obywatelskiej. W tym roku zorganizowaliśmy warsztaty po raz pierwszy i na 20 wolnych miejsc zgłosiło się aż 80 chętnych. To znaczy, że ludzie chcą wiedzieć, jak mogą aktywnie działać w ramach samorządu lokalnego - ocenia Grzegorz Wójkowski, prezes Bona Fides.

Czytaj także

    Komentarze (1)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!