Jakich mieszkań brakuje w Katowicach? [SONDA]

Kilkadziesiąt nowych mieszkań komunalnych ma powstać w przyszłym roku w Katowicach - w Wełnowcu i Dąbrówce Małej. Za kilka lat dołączy do nich 200 takich lokali w Szopienicach.

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij

(© fot. arc)

Już jest całe osiedle komunalne przy ul. Techników. Katowice są bowiem jednym z nielicznych miast w regionie, gdzie buduje się nowe bloki komunalne. Takich domów nie zobaczą szybko bytomianie czy chorzowanie. W Zabrzu miasto zaś finansuje budowę jednego. W Tarnowskich Górach w planach są 72 nowe mieszkania. A w 2020 roku w stolicy aglomeracji ma być o 13 tys. mieszkań więcej niż chętnych! Cud? Nie. Po prostu spadnie liczba mieszkańców. Urzędnicy zapewniają jednak, że nowych bloków i tak nie przestaną budować. Dlaczego?

- W tej liczbie będą mieszkania spółdzielcze, prywatne, a także te kupowane jako lokata kapitału - tłumaczy Roman Buła, naczelnik Wydziału Budynków i Dróg UM w Katowicach. To oznacza, że choć będzie sporo pustych mieszkań, kolejka po komunalne "M" nie zniknie. - Jako miasto musimy zabezpieczyć potrzeby tych, których na własne mieszkanie nie stać - dodaje Buła.

Z tym miasto ma problem, bo na lokale komunalne jest około 900 chętnych rocznie. Mieszkanie dostanie... 400 osób. Rozwiązaniem "na już" byłoby zagospodarowanie pustostanów, których miasto ma około tysiąca.

- Większość zrujnowanych, zagrzybionych. Ktoś za to odpowiada, albo raczej tak naprawdę nie odpowiada nikt! - napisał do nas Czytelnik, przedstawiający się jako fan Wydziału Budynków katowickiego UM. Prosi o zachowanie danych do wiadomości redakcji, bo od lat bezskutecznie walczy o mieszkanie. - Czy ktoś pomyślał, ile byłoby wpływu z ich najmu? - dodaje

Problem w tym, że miasto jeśli remontuje pustostany, to zaledwie kilkanaście w ciągu roku. Potem wystawiane są w przetargu. - Budżet miasta nie jest z gumy - kwituje Buła.

Zdaniem demografów, prognoz co do liczby ludności i tak nie można traktować jako pewnika. - Według prognoz, gdyby utrzymał się wzrost taki jak w latach 70. i 80., to Katowice miałyby za 20 lat kilka milionów ludzi. Wszystko może się zmienić, gdy powstanie megamiasto Silesia - oceniał prof. Marian Mitręga, demograf, kierownik Zakładu Polityki Społecznej Uniwersytetu Śląskiego, gdy pytaliśmy, jak będą wyglądać Katowice za 20 lat.
∨ Czytaj dalej



Na razie jednak tym, którzy czekają na komunalne "M" pozostaje wniosek do Wydziału Budynków i cierpliwość. Podstawowe kryteria, aby mieszkanie dostać, to dochód w rodzinie nieprzekraczający 728 zł brutto na osobę i nie wyższy niż 1456 zł na singla. Przy takich warunkach spośród 900 wniosków trafiających do wydziału, odpada co roku połowa.


134 tys. mieszkań, komunalnych, spółdzielczych i prywatnych, jest w Katowicach
200 tys. ludzi ma mieszkać w stolicy aglomeracji w 2035 roku, czyli 100 tys. mniej niż dziś


Więcej na temat

Komentarze (2)

avatar
avatar
Zatroskana (gość)

Jak wygląda obecnie sprawa przydziału mieszkań? Czy rzeczywiście jeżeli ktoś obecnie zajmuje powierzchnie mieszkaniową większa niż 5m2 na jednego mieszkańca to nie ma szans? Co powinien zawierać wniosek o najem?

avatar
orto (gość)

Powinno być "na Wełnowcu", chyba, że Wełnowiec odłączył się od Katowic. Nie pamiętam jednak artykułu na ten temat ;)

Wybierz kategorię