Jak się promuje śląsko godka? Ufoki, logotypy, śląskie suchary i nie tylko

Dobrze opakowana śląskość przyciąga, bo wpisuje się w modny nurt proetno - mówi Tomasz Gorol, twórca Ufoków, które uczą się śląskiej godki. Nie tylko one.

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij
Jesteś gorolem i chciałbyś poznać śląską mowę? A może hanys z ciebie, ale w twoim domu nie kultywowało się godki i znasz tylko podstawowe słowa?

Po śląsku pogadamy w chorzowskim i piekarskim Urzędzie Miasta. Śląskość w wersji pop popiera Jerzy Gorzelik, przewodniczący RAŚ, promuje ją Gryfnie serią modnej odzieży. Jest też śląski Facebook, You Tube i GPS. A kto nauczy śląskiej mowy?

Ufoki nauczą godki
Godać nauczą Cię Ufoki Tomasza Gorola, które na Śląsk przybyły z odległej galaktyki. Zafascynowane tutejszą tradycją, historią i językiem postanawiają zostać i poznać śląską godkę. Uczą się jej całymi zdaniami. Gorol przyznaje, że kiedyś śląską mowę można było usłyszeć na targach i podwórkach. Serial "Święta Wojna" ukazał tę gwarę w sposób karykatrualny, a do Ślązaków przylgnęła metka Bercika i Andzi. Gorolowi zależy, by promować Śląsk, ale na wyższym poziomie, by się go nie wstydzić, a stale zwiększać świadomość śląskości.

- Chcę robić rzeczy sygnowane jako marka śląska, ale na wysokim poziomie. Kultywujmy więc to, czym możemy się pochwalić - mówi Gorol. - Odbiorcy Ufoków to nie tylko Ślązacy. Ten język nie odrzuca, nie razi. Dobrze opakowana śląskość przyciąga, bo wpisuje się w modny nurt proetno - dodaje.

Forma Ufoków się przyjęła. Na Facebooku lubi je już ponad 2700 osób. Projektant chce więc wykorzystać ich potencjał i przygotowuje książkę dla dzieci.
∨ Czytaj dalej



Szliser i gipsdeka
Czy każde polskie słowo ma śląski odpowiednik? Okazuje się, że nawet na klucz płaski znalazło się co najmniej... 12 różnych nazw. Problem Moniki, by nazwać po śląsku to narzędzie do dokręcania śrub, rozwiązali internauci podając cały zestaw określeń, od szlisela, i cwingera, przez wihajsera i patyncioka, po szpyrlok plaskaty. A wiecie co to gipsdeka albo tanksztela, szlojder i bratruła?

Z pomocą przyjdzie Tomek Kiełkowski, który stworzył stronę "Uczymy sie godać". Dziś to fanpage na Facebooku, ale niebawem powstanie osobna strona internetowa. Kiełkowski stworzył ją, by promować śląską mowę. Początkowo publikował pojedyncze słowa, powstał dzięki temu pokaźnej objętości śląski słowniczek. Potem zaczął dodawać dowcipy i logotypy znanych marek. Niektóre rozpoznawalne od razu jak Niwyja, inne jak "Futer do kota", "Tuste Klapsznity", "Sznuupej" i "Sebleczone Frelki" okazują się zabawnym zaskoczeniem .

- Zależało mi, by ta strona była na poziomie. By kulturalnie promowała śląską mowę. Teraz widać powrót do godki, ona znów stała się modna, zwłaszcza w gronie młodszych mieszkańców Śląska - mówi Kiełkowski. - Logotypy znanych marek w wersji śląskiej ułatwiają poznawanie nowych słów, do tego są zabawne, a przez to lubiane. Świadczy o tym liczba facebookowych kliknięć - dodaje. Jego fanpage polubiło już ponad 5500 osób.

Śląskie suchary
Wielką popularnością cieszy się też profil Ślonski suchar na dzisiej. To taki Kwejk po śląsku, który ma ponad 51 tysięcy fanów na Facebooku. Grzesiek z Bytomia i Adrian z Rudy Śląskiej równolegle prowadzą serwis klopsztanga.eu. Znajdziemy tam suchary, dla niewtajemniczonych - żarty, które są tak proste i niemądre, że aż śmieszne.

Przykład? "We internecie żodyn niy wiy, iże jeżech psym. Żodyn" albo "Naukowcy pokozali, co nojdużyj żyjom ci, co majom nojwiyncyj gyburstagów". - Chodzi w nim o to, żeby śmiać się nie z goroli i Sosnowca, bo to zwyczajnie już bokiem wychodzi, tylko z normalnych rzeczy bez obrażania innych - mówią Suchary. Lubicie to?

Więcej na temat

Komentarze (13)

avatar
avatar
gast (gość)

Siedzi gorol na kraju studni, przelazi kole niego slonzok i godo: dej sie synek pozor bo wlecisz rajn. Gorol sie pyto: a co to znaczy rajn ? A slonzok na to: lobejrzysz jak bydziesz dryny :)

avatar
Slonzok (gość) Jarosław

Slazacy nie zyja w Polsce. Zyja na Slasku i tu jest ich miejsce. Dla takich, jak ty nie ma tu miejsca.
Jestes ubogim polskim nacjonalista. Gwara jest w kazdym kraju dobytkiem kulturalnym. Ubogi kulturalnie jest kraj nie majacy gwar, ale takich zreszta nie ma. W innych krajach gwara jest pielegnowana, a nie tepiona jak w Polsce.

avatar
Arkadiusz (gość)

Polecam filmik, który nakręciłem w Budapeszcie, w klasie dzieciaka, którego współwychowujemy wraz z mężem od sześciu lat jako ojcowie zastępczy. Pogadanka poświęcona Śląskowi i Ślązakom. Film w dwóch wersjach:
krótsza
http://www.youtube.com/watch?v=9IyBknpkCUQ
dłuższa
http://www.youtube.com/watch?v=xqDq4qZJvJ8

avatar
Zaśjo (gość)

Warszawa i dwoje młodych ludzi.
Przedstawiają się sobie.
- Jo Achim
- Joanna
- Jeronie, dzioucha, ty żeś tyż ze Ślonska i nic mi nie godosz!

avatar
Gość z City M. (gość) Jarosław

Jarosław ,czy ty nie jesteś czasem ten Jarek z Żoliborza ,to samo powiedz Góralom Zakopiańskim, Kaszubom i tym Warsiawiakom - usia siusia.Ten Slang Warszawski to najlepiej by ci pasował- chlopacy ,ta choćta ,ta zrobita to- Cholujem cizię za budem i krzyżujem oddechy- Biorem sikacia ,odbijam śtukacia ,wchodzim do bramy wypijam.Im proszę zwracać uwagę nacjonalisto Polski

Wybierz kategorię