Architekci-Nestorzy w Bibliotece Śląskiej. Zaczyna się cykl spotkań z najwybitniejszymi śląskimi architektami. Na początek, w czwartek, 20 lutego, Henryk Buszko, twórca Tysiąclecia czy sanatoriów w Ustroniu.

W czwartek 20 lutego 2014 roku o godz. 17.00 w sali Parnassos Biblioteki Śląskiej w Katowicach odbędzie się benefis wybitnego architekta Henryka Buszko, współtwórcy wraz z arch. Aleksandrem Frantą osiedla Tysiąclecia w Katowicach, osiedla Rozdzieńskiego („Gwiazdy”) oraz Sanatorium Uzdrowiskowego w Ustroniu-Zawodziu („Piramidy”).
Benefis odbędzie się w ramach inauguracji cyklu „Twórcy Śląskiej Architektury”, prezentującego postaci i dokonania architektów działających na terenie województwa śląskiego po 1945 r.

W programie: laudacja na cześć Nestora (dr Jacek Owczarek), rozmowa z architektem, koncert "Małe Ojczyzny", fragmenty filmu "Portret mówiony - H.Buszko".

Celem projektu jest udokumentowanie i promocja dziedzictwa architektury tworzonej w województwie po 1945 r. przez wybitnych twórców, dziś określanych mianem Architektów-Nestorów. Do inicjatywy przyłączyły się instytucje naukowe, między innymi Politechnika Śląska w Gliwicach (Wydział Architektury), katowicki oddział Stowarzyszenia Architektów Polskich oraz pracownicy Zakładu Historii Sztuki Uniwersytetu Śląskiego.

W ramach projektu zaplanowano benefisy twórców, wystawy, promocje monografii naukowych oraz inne wydarzenia towarzyszące.

Trzeba przyznać, że Henryk Buszko, twórca największych katowickich osiedli, ma o czym opowiadać. Warto przypomnieć np. historię o tym, jak omal nie doszło do katastrofy budowlanej na Tysiącleciu.

- Zaczynaliśmy budować jeden z punktowców. Oczywiście badania geodezyjne były bardzo precyzyjne (Tysiąclecie stawiano na dawnym wyrobisku) i okazało się, że w miejscu, w którym ma stać budynek, jest zróżnicowane podłoże gruntowe, cześć to skała, część gliny. Musieliśmy pogłębić wykop, aby uzyskać podkładkę warstwy piasku, aby było jednorodne ciśnienie. Zaczęliśmy budowę - opowiadał reporterce DZ kilka miesięcy temu.

- Trzeciej nocy przyszła ulewa, rano dostałem telefon z budowy, że piasku, który tam wysypaliśmy, nie ma. Okazało się, że piasek został wypłukany. Dokąd? W tej skale w wyniku ruchu tektonicznego powstała kawerna o objętości ok. 2 tys. m sześc. To znaczy, że pod planowanym wieżowcem była dziura. I to było moje szczęście, że przyszła ulewa i wiedzieliśmy, że jest ta dziura i trzeba ją było zakitować. Budynek stanął i stoi ponad 20 lat.

Wiadomości Katowice, Wydarzenia Katowice

Komentarze (5)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

"TAUZEN" BEZ RUDER!!! (gość) (mieszkanka Tysiąclecia)

Bardzo wielu ludzi w tym również i ja mieszkających na "Tauzenie"miało "połamane nogi" i nie tylko, wielu korzysta z wózków inwalidzkich i mieszka tutaj od dziesięcioleci, bo we współczesnej "demokratycznej???" podobno Polsce NIE STAĆ ich na kupno innego lokalu mieszkalnego.Nawiasem mówiąc chciałbym aby wszystkie dzisiaj budowane miały taki rozmach architektoniczny jak"Tauzen" a wszelki niedogodności zawsze można poprawić ale od tego są zarządcy nieruchomości i tego trzeba się od nic DOMAGAĆ bo najprościej jest nic nie robić i NARZEKAĆ!

rock (gość)

piramidy w górach, normalnie szczyt, ale nie dobrej tylko socjalistycznej architektury, w ogóle to uwielbiam to ciągłe wychwalanie socrealizmu, a ze mnie taki idiota, że uważam stare kamienice za interesujące

mieszkanka Tysiąclecia (gość) ("TAUZEN" BEZ RUDER!!!)

W takim razie zdrówka życzę, żeby nigdy nie przyszło panu/pani wydostać się z mieszkania z połamaną nogą bądź bardziej drastycznie na wózku inwalidzkim, może wtedy doceni się o ile byłoby łatwiej mając windę na tym samym poziomie co mieszkanie. Nie narzekam na wszystko i wszystkich. A jednak moi przyjaciele ile razy przychodzą w odwiedziny zastanawiają się jak można było coś tak uciążliwego wymyślić/zaprojektować.
Mam również prawo wyrazić swoją opinię i to niniejszym czynię.

"TAUZEN" BEZ RUDER!!! (gość) (mieszkanka Tysiąclecia)

Nie podoba się? każdy ma prawo się wyprowadzić.Proste? Ja i wielu innych mieszkam tu od kilkudziesięciu lat,dzieci wychowałem troje a narzekanie na wszystko i wszystkich to polska specjalność!

mieszkanka Tysiąclecia (gość)

Nie wiem czy Pan Buszko projektował wnętrza budynków na Tysiącleciu ale nie ma tu czego gratulować chyba nie można było wymyślić bardziej debilnych ciągów komunikacyjnych z windami co dwa piętra, totalnie nie przygotowanymi dla niepełnosprawnych, dla rodziców z dziećmi i ludzi starszych wszędzie tylko schody i schody nigdzie wyjść normalnie tylko wiecznie trzeba zejść albo wejść. I tachać te wózki do góry i na dół. Nie wiem gdzie Pan mieszka ale za kare dożywotnio powinien Pan mieszkać z całą ekipą która to projektowała dożywotnio na Tysiącleciu. I wchodzić i schodzić po tych wszędobylskich schodach i najlepiej z ciężarami.