Marsz ONR w Katowicach. Antyfaszyści walczyli z policją [WIDEO+ZDJĘCIA]
Sześciu uczestników sobotnich utarczek, towarzyszących zgromadzeniom narodowców i antyfaszystów w Katowicach, ma odpowiadać za napaść na policjantów. 76 osób ukarano mandatami za zakłócenie legalnej manifestacji; 19 innych odpowie za to przed sądem.
Łączna wartość wystawionych uczestnikom zajść mandatów przekracza 15 tys. zł - poinformował w niedzielę rzecznik katowickiej policji podkom. Jacek Pytel. Sprawami czterech nieletnich zajmą się sądy rodzinne.
W sumie policjanci zatrzymali 105 uczestników ulicznych awantur. W ich trakcie niegroźnie ranny został interweniujący policjant. Od wybuchu rzuconej petardy i butelki został uszkodzony policyjny radiowóz. Policjanci wciąż analizują nagrania z manifestacji pod kątem postawienia zarzutów kolejnym uczestnikom burd.
W Katowicach doszło w sobotę do utarczek z udziałem przedstawicieli Śląskiego Ruchu Antyfaszystowskiego, którzy zaatakowali legalną manifestację sympatyków Obozu Narodowo-Radykalnego (ONR). Rzucano petardami i butelkami. Policja zatrzymała kilkadziesiąt osób.
Marsz sympatykow Radia Maryja w Katowiach. Walczyli o wolność mediów [ZDJĘCIA]
Jak poinformował rzecznik katowickiej policji Jacek Pytel, zatrzymani należą do grupy określającej się jako antyfaszyści. W miejscu ich nielegalnego zgromadzenia policjanci znaleźli m.in. pojemniki z gazem łzawiącym, drewniane kije i pałki, nóż, pistolet, a także ochraniacze na szczęki i sól fizjologiczną do przemywania oczu.
"Znaleźliśmy także dokumenty świadczące o tym, że przedstawiciele tej grupy mieli swój szczegółowy plan działania i planowali zaatakowanie manifestacji. Dysponowali m.in. mapą przemarszu ONR, na której zaznaczono określone punkty" - powiedział rzecznik.
Czytaj relację na bieżąco z wydarzeń w Katowicach
Początkowo policja zatrzymała cztery osoby z kręgu antyfaszystów; mieli oni naruszyć nietykalność cielesną funkcjonariuszy zabezpieczających manifestację. Później, gdy napastnik, który uderzył w głowę policjanta, schował się w grupie swoich kolegów, zdecydowano o zatrzymaniu całej kilkudziesięcioosobowej grupy. Mogą odpowiadać co najmniej za udział w nielegalnym zgromadzeniu.
"Będziemy teraz analizować przebieg zajść, m.in. na podstawie nagrań. Wówczas konkretnym osobom zostaną postawione konkretne zarzuty" - dodał Pytel.
Katowicki marsz i kongres nawiązującego do przedwojennych tradycji ONR zorganizowano z okazji 78. rocznicy powstania tej organizacji. Jej przedstawiciele podkreślali, że na miejsce spotkania wybrano Katowice, by podkreślić polskość Śląska. Sprzed pomnika Powstańców Śląskich około – jak szacuje policja - 200-300 manifestantów przeszło ulicami miasta.
Po drodze, w okolicach ulicy Stawowej, sympatycy ONR mijali kilkudziesięcioosobową grupę zwolenników ruchu antyfaszystowskiego, którzy próbowali zepchnąć ich z trasy marszu. W kierunku narodowców i eskortujących ich policjantów posypały się petardy i butelki z atramentem. Jeden policjant został uderzony w głowę, innego poturbowano wyrywając mu pałkę. Wgnieciona została też karoseria jednego z radiowozów.
"Do akcji przystąpił policyjny pododdział, który zepchnął napastników, aby oddzielić ich od manifestantów. Grupa, której członkowie rzucali butelki i petardy, została zamknięta w policyjnym kordonie, natomiast demonstranci kontynuowali swój marsz” - powiedział Pytel.
Śląski Ruch Antyfaszystowski w swoim oświadczeniu napisał m.in. że zalegalizowanie w katowickim Urzędzie Miasta marszu ONR (miał on w pełni legalny charakter) „nie jest równoznaczne ze społeczną akceptacją planowanej maskarady”, stąd kontrmanifestacja antyfaszystów.
„Jako Śląskie Środowisko Antyfaszystowskie uważamy, że postawa propagowana przez członków ONR prowadzi do szerzenia nienawiści, nawołuje do przemocy, oraz uwstecznia społeczeństwo, swoimi prymitywnymi, opiewającymi w faszystowską ideologię poglądami” - czytamy w oświadczeniu.
Rzecznik ONR Marian Kowalski powiedział, że katowicki marsz, na który przyjechali sympatycy tej organizacji z całej Polski, miał przede wszystkim charakter rocznicowy, związany z 78. rocznicą powstania Obozu. Chodziło też o zaakcentowanie polskości Śląska m.in. wobec wyników spisu powszechnego, w którym ponad 800 tys. osób zadeklarowało narodowość śląską.
*Nowy taryfikator mandatów SPRAWDŹ, ZA CO GROŻĄ WYŻSZE KARY
*Sprawa Madzi z Sosnowca - ustalenia prokuratorów, zeznania rodziców, wielka ucieczka Katarzyny W.
Mieszkańcy informują:dodaj artykuł
PAP, MIW, WS, RP
Więcej na temat
Wybierz kategorię
-
Poznaj Szlak Zabytków Techniki [Zdjęcia]
Ewa Palusińska -
Dym w bloku w Katowicach
Materiał internauty -
Wypadek na Jankego w Katowicach [Zdjęcia]
Krzysiek -
+Ty i Twoja okolica: fotografuj, informuj, recenzuj, pisz!
Podziel się tym, co wiesz!
-
Rolna czynna w weekendy, bo brak ratowników
LOTA -
W piątek startują urodziny Parku Śląskiego
LOTA -
Pierwszy taki sklep na Śląsku: Geszeft
Justyna Przybytek -
+Ty i Twoja okolica: fotografuj, informuj, recenzuj, pisz!
Podziel się tym, co wiesz!
-
GieKSa z licencją na grę w I lidze!
ivan -
W Ekstraklasie wracają do starej formuły
Marek Iwaniszyn -
Piwo na stadionach. Cieszy się popularnością?
Marek Iwaniszyn -
+Ty i Twoja okolica: fotografuj, informuj, recenzuj, pisz!
Podziel się tym, co wiesz!

Dodaj artykuł
Miss Polonia Podbeskidzia 2013...
Burze z gradobiciem w woj. śląskim...
Wytypujmy najlepsze wieczorynki z lat...
Bugla Katowice: sezon na basenie...
Geszeft w Katowicach. Pierwszy taki sklep...
Cytaty nauczycieli ze Śląska: The Best Of
Pub Rudy Goblin: Marsz miłośników fantasy...
Rower w Parku Śląskim: jadę, jadę i oczom...
Urodziny Mariackiej już w środę. Tymczasem...