Poprzedni artykuł
« Wybrańcy bogów umierają przed pięćdziesiątką
Następny artykuł
250 tys. zł od ministra dla czasopism ze »
O mój Boże, nawet nie wiesz ile rzeczy Cię w życiu omija z takim podejściem...
w odpowiedzi do: elka (pokaż komentarz)
Skoro się nie zaciekawiłeś/aś to się nie wypowiadaj. Zawsze możesz pójść do opery :) A my pójdziemy się bawić!
w odpowiedzi do: elka (pokaż komentarz)
człowiek który stał za konsolą powinien się zapaść ze wstydu pod ziemię...poza koncertem HEY-a w pozostałych przypadkach wokal został kompletnie zagłuszony przez gitary i perkusję
Szukam 2 ładnym panów z Żywca ; )
Nic ciekawego to komentowanie takie ... Odjazdy to impreza wyjechana w kosmos, jak ktoś nie był i nie czuł klimatu, tudzież nie preferuje takiej muzyki, to po co zbędne komentarze... Mniej więcej tak, ja jak bym się wybrała do opery - nie lubię - nie chodzę - nie mówię, że bez sensu.
w odpowiedzi do: elka (pokaż komentarz)
Nagłosnienie niestety najsłabszą częścią imprezy :(
żal dupsko ściska, jak człowiek musi po raz już kolejny czytać komentarz słaby , zarówno jakościowo, jak i ze względu na swoistą "treść". Skąd tyle kwasu (ACID
w odpowiedzi do: phi. (pokaż komentarz)
ciekawego ,sama wrzawa i krzyki.Żadna kultura...
Po pierwsze, co to za beznadziejna forma galerii? Zdjęcia ładują się strasznie długo. Gdyby było chociaż co oglądać - bo zdjęcia słabe, zarówno jakościowe, jak i ze względu na swoistą "treść". Cały czas ci sami ludzie, wycinki z dwóch czy trzech koncertów. Pan fotograf zapodział się w kolejkach po piwo na pół odjazdów?
dzisiaj 07:46
Praca w internecie? Uważaj! Oszuści z całego świata szukają w sieci naiwnych...
wczoraj 20:54
Pamięć pracy. Śląska wystawa w Essen [ZDJĘCIA]
wczoraj 20:40
Śląskie uczelnie wyższe są słabe? Co na to rektorzy?
No to wszyscy Ślązacy uciekną na narty na Słowację?
Mieszkanie 6-pokojowe, 227,96 m2, 1 piętro
Mieszkanie 2-pokojowe, 38 m2, parter
Peugeot 2.0 diesel 2011r.
Peugeot 407 2.0 diesel 2008r.
© 2000-2012 Polskapresse Sp. z o.o.
® Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.