Dzieci w internecie: porno i agresja. Czy jest aż tak źle?

Aldona Minorczyk-CichyZaktualizowano 
Internet nie tylko uczy - może być także zagrożeniem
Internet nie tylko uczy - może być także zagrożeniem FOT. 123RF
Pornografia, agresja, nękanie, nienawiść, rasizm, sekty, pedofilia. Nasze dzieci buszując w sieci są narażone na ogromne niebezpieczeństwa. A czy Ty wiesz, co twoje dziecko robi w sieci?

Z raportu EU Kids Online, opracowanego przez dr Lucynę Kirwil ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej, wynika, że nie masz o tym żadnego pojęcia. Tymczasem niemal połowa 9-16-latków ma takie złe doświadczenia!

Dzieci w woj. śląskim rzadziej niż ich rówieśnicy w Unii kontaktują się z nieznajomymi przez internet, częściej za to mają kontakt z seksem i pornografią. Z sieci korzystają zwykle bez kontroli rodziców. Są też na tyle mądre, że bez problemów potrafią wyłączyć lub ominąć programy blokujące dostęp do niebezpiecznych treści, a także usunąć historię odwiedzanych stron. Ich zdolności informatyczne są większe niż u unijnych rówieśników. Dzieci w Polsce więcej też mają własnych komputerów (52 proc. w Polsce, 34 proc. średnio w UE) i komórek z dostępem do sieci (37 proc. w Polsce i 28 proc. w UE).

W Polsce dzieci z internetu zaczynają korzystać o 2 lata później niż w innych unijnych krajach. Do sieci samodzielnie wchodzą mając 9 lat. Wynika to zapewne z tego, że pierwszy komputer Jaś z Katowic dostał jako prezent na I Komunię. Teraz loguje się w sieci codziennie lub kilka razy w tygodniu. Ponad połowa naszych dzieci z sieci korzysta bez żadnej kontroli, w UE - 34 proc.

Komputery i internet to także szkolna codzienność. Tu też czyhają niebezpieczeństwa.

- Każda ze szkół ma obowiązek używania specjalnego programu, uniemożliwiającego dostęp do niebezpiecznych treści - podkreśla Anna Wietrzyk, rzecznik Śląskiego Kuratorium Oświaty. Dodaje, że są cztery takie programy. Jeden z nich można za darmo ściągnąć z internetu. Płatne kosztują 40-60 zł.

Czy to działa? Jakub Śpiewak z Kids Protect ma wątpliwości. - Najlepszym zabezpieczeniem jest rozmowa z dzieckiem. Programy mają wychowanie wspierać - zauważa.

Wojciech Bojdoł, ekspert od bezpieczeństwa w sieci z tyskiej Secure podkreśla, że żaden program nie jest w stanie wyeliminować wszystkich zagrożeń w sieci.

- Każdy program tego typu automatycznie analizuje treści przeglądane przez dziecko poszukując niebezpiecznych wzorów lub korzysta z katalogu niebezpiecznych stron. Jest to mało skuteczna metoda i na pewno nie sprawi, że nasze dziecko będzie w sieci bezpieczne - podkreśla Bojdoł.

Dodaje, że ograniczając dziecku dostęp można również korzystać z katalogu dobrych stron, na których nie ma niebezpiecznych treści.

- To trudne, bo nawet na

wp.pl

czy

onet.pl

takie treści od czasu do czasu są publikowane - mówi ekspert.

Nad bezpieczeństwem pracują też policjanci. W szkołach w Bytomiu, Bielsku-Białej, Cieszynie i Siemia-nowicach zakończyli właśnie program "Klikaj z głową".

Dzieci dowiedziały się, jak chronić prywatność, szanować prawa innych, oraz bezpiecznie poruszać się w sieci. Program wkrótce ma wrócić do szkół.

52 proc.
naszych dzieci w wieku 9-16 lat ma własny komputer

Czy wiesz, co Twoje dziecko robi w sieci?

Czy twoje dziecko źle śpi, nie interesuje się nauką, jest kłótliwe, nie chce wychodzić z pokoju i godzinami przesiaduje przed monitorem komputera? Jeśli tak - idź z nim do specjalisty. Prawdopodobnie jest uzależnione od internetu.

Dr Lucyna Kirwił, autorka raportu EU Kids Online, alarmuje - niemal co dziesiąty nastolatek jest poważnie uzależniony od komputera. Niemal połowa z 9-16-latków korzystających z sieci ma co najmniej jeden symptom uzależnienia.

Podobnie jest w całej Europie. Często niejedzenie i niespanie z powodu internetu deklaruje co czwarty badany polski nastolatek w wieku od 11 do 16 lat. Średnio w Europie to 30 proc. Najmniej we Włoszech - 14 proc. i na Węgrzech - 20 proc., najwięcej w Portugalii - 49 proc. i w Estonii - 50 proc. Bardziej na uzależnienie narażeni są chłopcy. To oni też lepiej radzą sobie z obsługą komputera i korzystaniem z sieci. Potrafią ominąć zabezpieczenia i skasować historię odwiedzanych miejsc w sieci.

Dr Lucyna Kirwił zagrożenia w sieci podzieliła na cztery grupy. To agresja (dręczenie, znęcanie się), seks (pornografia), wartości (rasizm, nienawiść, ideologiczne pranie mózgu), komercyjne (nadużywanie prywatności, wykorzystywanie danych). Przebadani rodzice podali, że aż 8 proc. dzieci miało złe doświadczenia w sieci. Co drugi badany 9-16-latek przyznał, że znalazł w internecie niepokojące rzeczy.

Dzieci i nastolatkowie wśród zagrożeń najczęściej wymieniali kontaktowanie się w sieci z nieznajomymi. Następnie strony lub otrzymane informacje zachęcające do nienawiści, narkotyków, samobójstwa, anoreksji. 15 proc. polskich dzieci i średnio 14 proc. w UE oglądało treści związane z seksem. Szczególnie przykre było to dla małych dzieci.

Rodzice nie zdają sobie sprawy z zagrożeń, jakie czyhają na ich dzieci. Niemal 60 proc. nie wiedziało, że dzieci spotkały się w sieci z pornografią, a aż 85 proc. nie miało pojęcia, że dzieci dostały wiadomości związane z seksem. 70 proc. nie wiedziało, że ich podopieczni spotkali się z osobami poznanymi w sieci.

Co i kto czyha w internetowej sieci?

1 uzależnienie - co dziesiąty nastolatek (głównie chłopcy) jest uzależniony od internetu. To tak samo groźne uzależnienie jak alkoholizm czy narkomania

2 seks - 15 proc. dzieci w sieci natrafiło na treści związane z seksem, tyle samo nastolatków otrzymało informacje o nim

3 narkotyki, samobójstwo, samouszkodzenie, anoreksja - na takie treści natrafiło co czwarte dziecko buszujące w sieci

4 cyberbullying - ofiarami napastowania w sieci przez rówieśników był co 20. nastolatek

5 kontakty online z osobami nieznanymi - doświadczyło tego co czwarte badane dziecko

6 pedofile - zwłaszcza na czatach i portalach społecznościowych dzieci mogą spotkać osoby, które będą próbować "zaprzyjaźnić się" z nimi

7 nienawiść, rasizm - takie treści w sieci nie należą do rzadkości. Natrafił na nie co czwarty nastolatek

8im dłużej dziecko korzysta z sieci tym bardziej jest narażone na niebezpieczeństwa. Nie należy jednak zapominać także o tym, że sieć uczy i rozwija

Jak zaradzić niebezpieczeństwom?
Jakub Śpiewak z Fundacji Kids Protect

• Najważniejsze to przestać się oszukiwać i uprawiać tzw. fikcję profilaktyczną. Nie wystarczy wygłosić przemowę na temat różnych zagrożeń w sieci i zamknąć temat.

• Z dzieckiem i nastolatkiem trzeba rozmawiać jak równy z równym. Traktować je poważnie, z szacunkiem. Wysłuchać ich zdania.

• Zagrożenia to nie problem techniki, ale wychowania.

• Warto wspomagać się środkami technicznymi, np. "ochroną rodzicielską".

• To jest skuteczne w przypadku małych dzieci, by chcąc pooglądać kotki w sieci nie zostały skierowane na stronę pornograficzną.

• Trzeba jednak pamiętać, że nastolatkowie potrafią już taką ochronę wyłączyć. AMC

Wideo

polecane: Flesz: Koniec gorszego jedzenia - żywność w Polsce, jak na zachodzie.

Materiał oryginalny: Dzieci w internecie: porno i agresja. Czy jest aż tak źle? - Katowice Nasze Miasto

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3