Dokumenty powstańcze wróciły zza oceanu na Śląsk

Teresa SemikZaktualizowano 
Powstańcze dokumenty zostały zeskanowane
Powstańcze dokumenty zostały zeskanowane arc.
Kopie głównych akt powstań śląskich są już w Katowicach. Z Instytutu im. Józefa Piłsudskiego w Nowym Jorku otrzymaliśmy teczki personalne, a z Centralnego Archiwum Wojskowego w Warszawie - dokumenty o charakterze administracyjno-organizacyjnym m.in. rozkazy, meldunki. Dostępne są już w katowickim Archiwum Państwowym oraz Bibliotece Śląskiej.

O te dokumenty historycy upominali się od dawna. Już po III Powstaniu Śląskim trafiły w komplecie do archiwum w Warszawie, skąd po wybuchu II wojny światowej część, która zawierała dane personalne powstańców, ewakuowano do Rumunii. Stamtąd wywieziono je na Zachód i do Nowego Jorku. Do Katowic powróciły na podstawie porozumienia zawartego w 2004 roku między naczelną dyrekcją Archiwów Państwowych, Biblioteką Śląską i Instytutem im. Piłsudskiego.

- Akta nowojorskie wymagały pilnej konserwacji, którą przeprowadziliśmy w naszych pracowniach - mówi prof. Jan Malicki, dyrektor Biblioteki Śląskiej. - Wiele dokumentów spisanych było ołówkiem kopiowym i rozsypywało się przy dotyku. Uratowaliśmy wszystkie.

Pieniądze na konserwacje wyłożyło województwo śląskie. Następnie akta zmikrofilmowano i zdigitalizowano. Oryginały wróciły za ocean.

- Wykonaliśmy 90.700 skanów dokumentów - informuje Katarzyna Słysz-Szczucka, specjalistka ds. promocji Archiwum Państwowego w Katowicach. - Zarówno nasza instytucja w pracowni naukowej, jak i Biblioteka Śląska posiadają materiały dotyczące powstań śląskich w formie elektronicznej. Pozostałe w Warszawie dokumenty powstańcze zostały włączone po drugiej wojnie światowej do Centralnego Archiwum Wojskowego z uwagi na to, że zostały wytworzone przez organy wojskowe. Boje o te akta historyków woj. śląskiego trwały od wielu lat. Ostatecznie Centralne Archiwum Wojskowe wydało pieniądze na przygotowanie z oryginałów 275.702 skanów. Kopie trafiły już do katowickiego Archiwum i są do wglądu.

Czy to już komplet przedwojennych archiwów powstańczych? - Szczątkowe pozostają we Francji, ale nie zostały wytworzone przez polskie instytucje - wyjaśnia Katarzyna Słysz-Szczucka. - Prawdopodobnie jakieś dokumenty są też w Niemczech.

Dziś w gmachu Sejmu Śląskiego zostanie podpisana formalna umowa o przekazaniu elektronicznych akt "Powstania Śląskie" z Centralnego Archiwum Wojskowego do Archiwum Państwowego w Katowicach.

Zespół pod kierunkiem historyka, prof. Edwarda Długajczyka, pracuje już w Muzeum Śląskim nad nową encyklopedią powstań śląskich. Nie ma wątpliwości, że powszechnie dostępne teraz dokumenty zweryfikują naszą wiedzę o powstaniach.

Poznamy nazwiska osób, które walczyły
Z prof. Edwardem Długajczykiem, historykiem, rozmawia Teresa Semik

W jaki sposób wykorzystamy wiedzę o powstańcach śląskich?

Pracujemy w Muzeum Śląskim nad wydaniem w formie tekstów źródłowych przede wszystkim tej części dokumentów, które zawierają dane personalne powstańców. Każdy będzie mógł znaleźć w planowanym wielotomowym wydawnictwie nazwisko osoby, która walczyła o Śląsk, jaką pełniła funkcję, ewentualnie gdzie zginęła.

Poznamy dzięki tym dokumentom wszystkie nazwiska powstańców?

Jeśli ktoś pełnił w tych walkach wyłącznie rolę epizodyczną, może nie trafić do naszego spisu. Myślę, że poznamy losy 95 proc. powstańców, a było ich około 60 tysięcy. Praca jest na wiele lat.

Na czym polega trudność w analizowaniu tych akt? Czy to, że są spisane odręcznie?

Często są to dokumenty bez tytułów, bez dat. Trzeba przeprowadzić analizę źródłoznawczą, by poznać, czego dotyczą, jakiego oddziału, miejsca akcji. Potrzebne są do tej pracy i ludzie, i pieniądze. Uważam, że powstańcy śląscy na ten ogromny wysiłek zasługują.

Wideo

polecane: Flesz: Czy grozi nam katastrofa klimatyczna?

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3