Nie lubią naszych miast
Marcin Zasada
2009-11-20 00:05:33
,
Aktualizacja
2009-11-20 00:10:56
Bytom i Ruda Śląska to najbardziej odpychające polskie miasta, w Katowicach lepiej nie zapuszczać korzeni, a w Zabrzu strach mieszkać. Wizerunek śląskich miast, wg raportu "Magnetyzm polskich miast", przygotowanego przez BAV Consulting i Agencję Badawczą KB Pretendent, jest fatalny.
Jedynym miastem w regionie, które ma moc przyciągającą, jest Częstochowa, która znalazła się wśród pięciu najsilniejszych marek polskich miast - obok Krakowa, Zakopanego, Warszawy i Wrocławia.
To pierwsze tego typu badania w Polsce. Sporządzono je na wzór Brand Asset Valuator, największych na świecie badań kondycji marek komercyjnych. Chodziło o określenie, które ze 100 największych polskich miast są najbardziej atrakcyjne, jeśli tę atrakcyjność mierzyć kryteriami takimi jak: komfort życia (m.in. poczucie bezpieczeństwa), atrakcyjność turystyczna, kulturalna, sportowa, biznesowa. - Niektóre śląskie miasta powinny chyba poszukać nowych pomysłów na promocję - radzi Marek Staniszewski, koordynator projektu. Ale dla ludzi rządzących w najbardziej, wg raportu, beznadziejnych miastach w Polsce problemu nie ma. - Bytom zawsze był, jest i będzie magnetyczny - oświadcza Piotr Koj, prezydent Bytomia, który uznano za "najsłabiej rozwijające się miasto w Polsce".
Śląsk z gębą czarnego luda
Nad Śląskiem ciąży klątwa, której nie potrafią złamać pokolenia żyjących tu ludzi. Chociaż na kolejne kampanie promocyjne śląskie miasta wydają setki tysięcy złotych, reszcie świata wciąż kojarzą się z brudem, biedą i beznadzieją. Śląskie nadal jest postrzegane jako czarna, dymiąca dziura, w której można zarabiać, ale normalnie żyć nie sposób. Takie wnioski płyną z ujawnionego kilka dni temu raportu "Magnetyzm polskich miast", autorstwa firmy BAV Consulting i Agencji Badawczej KB Pretendent.
Bytom, Ruda Śląska i Tychy nie mają dobrej marki nawet na Śląsku. - Kiedy ktoś rzuci w towarzystwie hasło "Chebzie" (dzielnica Rudy Śląskiej - red.), nie może liczyć na zachwyt, a przekonanie o tym, że Bytom to miasto zdegradowane, potwierdzają np. programy kryminalne. Ja sam nie chciałbym mieszkać ani w Bytomiu, ani w Rudzie Śląskiej. I myślę, że to typowy pogląd tak w Katowicach, jak w Warszawie - mówi dr Krzysztof Łęcki, socjolog z UŚ.
Wg badań Bytom i Ruda Śląska to dwa z trzech najbardziej odpychających miast w Polsce (trzecim jest Wałbrzych). Okupują też ostatnie miejsca w kategoriach "Miasta najbardziej godne zaufania" i "Miasta o najwyższym komforcie życia". Choć Bytom aspiruje do roli kulturalnej stolicy regionu, w powszechnym odbiorze jest miejscem nieinspirującym pod względem intelektualnym, podobnie jak Tychy i Ruda Śląska. W tej konkurencji gorzej od tych śląskich miast wypadły tylko Kielce, Tarnów, Gorzów Wielkopolski i Płock.
Co zaskakujące, w klasyfikacji polskich miast, które rozwijają się najwolniej - o dziwo - przewodzi stawce Rybnik (pospołu z Jarocinem, Suwałkami i Oświęcimiem). W świadomości oceniających silniej utrwaliło się poczucie, że remonty trwają tu za długo, Rybnik jest nadmiernie zadłużony i - z uwagi na oddalenie od centrum aglomeracji - prowincjonalny, niż fakt, że szybko się zmienia.
Kiepsko jest też u nas z poczuciem bezpieczeństwa. Krajowym liderem w tej kategorii jest Zabrze, które wg raportu Polacy kojarzą też z bezrobociem, podobnie jak Bytom i Rudę Śl.
Wśród miast brzydkich i pozbawionych przyrody respondenci wyróżnili Chorzów, Sosnowiec... i znowu Rudę Śląską. Z badań wynika też, że tzw. oferta turystyczna naszych miast, na którą stawiają kolejne agencje przygotowujące kampanie promocyjne woj. śląskiego, dla większości Polaków jest fikcją. W tej kategorii na szarym końcu rankingu polskich miast-marek znalazły się Bytom, Sosnowiec i Dąbrowa Górnicza.
Raport w wielu punktach potwierdza niestety negatywne wnioski płynące z tegorocznej Diagnozy Społecznej prof. Janusza Czapińskiego. Także z tego opracowania wynika, że gdyby mogli wybierać, mieszkańcy woj. śląskiego najchętniej osiedliliby się w Gliwicach. Z drugiej strony, w żadnym innym regionie kraju respondenci nie wskazali na Śląsk jako miejsce, do którego chcieliby się przenieść. Co gorsza, Katowice zajęły pierwsze miejsce na liście miast, w których nie da się długo mieszkać.
Gdzie w takim razie Polacy chcieliby zamieszkać? W Krakowie lub Zakopanem, ewentualnie we Wrocławiu, Warszawa lub… Częstochowie! Miasto pod Jasną Górą samotnie broni tu honoru regionu - jako pierwsze w rankingu miast godnych zaufania. Miejsca w czołówce zajmuje ponadto w kategoriach: "Przyjazność wobec niepełnosprawnych", "Piękna przyroda", "Miejsce intelektualnej inspiracji" i "Atrakcyjność turystyczna".