Wybierz region

Wybierz miasto

    Stadion do reanimacji!

    Autor: TOMASZ KUCZYŃSKI

    2000-11-15, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24 źródło: Dziennik Zachodni

    Akademia Wychowania Fizycznego w Katowicach jest zainteresowana przejęciem byłego stadionu Gwardii przy ulicy Kościuszki. Władze Katowic są przychylne temu pomysłowi.

    Akademia Wychowania Fizycznego w Katowicach jest zainteresowana przejęciem byłego stadionu Gwardii przy ulicy Kościuszki. Władze Katowic są przychylne temu pomysłowi. Wszystko wskazuje na to, że upadnie koncepcja rozbudowy stadionu lekkoatletycznego AWF i zajęcia przez uczelnię dawnych kortów Baildonu.

    Na rozpoczęcie przebudowy zniszczonego stadionu leżącego naprzeciw Parku Kościuszki trzeba będzie jednak poczekać około dwóch lat.

    - Chcemy najpierw dokończyć jedną inwestycję, a potem rozpocząć następną - wyjaśnia Krzysztof Nowak, asystent rektora AWF. - Budujemy halę i basen, co zajmie dwa lata. Nie za bardzo uśmiechała nam się rozbudowa naszego stadionu, ponieważ jest to trudne technicznie, ze względu na bliskość kortów. Oprócz tego przez ten czas studenci nie mieliby miejsca do treningu. Prowadzimy rozmowy z Urzędem Miejskim na temat przejęcia byłego stadionu Gwardii. Temat powrócił, ponieważ Aqua Park powstanie na Muchowcu, a nie w miejscu tego obiektu.

    Stadion przy ulicy Kościuszki jest prawdziwym pomnikiem minionego systemu, z którym od początku były same problemy. Pisał o tym Andrzej Małachowski w tekście pod tytułem ,Umarły stadion" w ,Panoramie" z... 1 lutego 1981 roku. Oto fragmenty tego artykułu:

    ,Obiekt zlokalizowano w Brynowie w widłach ulicy Kościuszki i Zgrzebnioka, wykorzystując istniejące tam stare boisko Gwardii. Ponieważ był rok 1972 i hasła oszczędnościowe jeszcze wtedy nie obowiązywały, architekci projektujący stadion otrzymali wolną rękę. Postawiono przed nimi tylko jeden warunek: mieli wykoncypować rzecz reprezentacyjną. I ci nie zawiedli. Zaprojektowali stadion na 30 tys. osób, pod trybunami mieścić się miało zaplecze gastronomiczne, gabinety odnowy, szatnie itp. Płyta boiska miała być oczywiście podgrzewana, bieżnia lekkoatletyczna wyłożona tartanem, a przyświecać temu miały setki tysięcy luksów sztucznego oświetlenia. Całe przedsięwzięcie kosztować miało około 100 mln złotych i nie bardzo było wiadomo, skąd wytrzasnąć tyle pieniędzy".

    Żeby było śmieszniej wymyślono wtedy, że ,Stadion Miejski", jak go nazwano, zostanie wybudowany w ramach czynu społecznego! Istniała też koncepcja, że obiekt otrzyma GKS Katowice. Taka była decyzja Miejskiej Rady Narodowej z 31 marca 1980 roku. Dyrektor klubu, Piotr Mróz, powiedział wtedy: - Nie chcemy tego stadionu. Widać, że robił go ktoś, kto niewiele miał wspólnego ze sportem. Owszem, według planów architektów obiekt miał być efektowny, ale na pewno nie efektywny.

    Planowano, że obiekt zostanie oddany do użytku z końcem 1982 roku, choć ten termin stał pod znakiem zapytania ze względu na problemy z funduszami. Po osiemnastu latach - zarośnięty chaszczami, zdewastowany - budzi uczucie żalu. Na szczęście pojawiła się iskierka nadziei, że stadion zostanie wyremontowany i przywrócony do życia.

    - Jesteśmy bardzo przychylnie nastawieni do działalności AWF - mówi Jerzy Chmielewski, wiceprezydent Katowic. - Cieszymy się, że powstaje nowa hala i basen. Wiemy, że uczelnia potrzebuje stadionu lekkoatletycznego z prawdziwego zdarzenia i chce przejąć były obiekt Gwardii, należący teraz do miasta.
    Otrzymaliśmy zapewnienie, że AWF pokryje 95 procent kosztów modernizacji i remontu stadionu. Dziś nie jest najważniejsze, czy obiekt zostanie sprzedany, czy wydzierżawiony. Nie chcemy jednak, aby w tak bliskim sąsiedztwie jednocześnie ralizowano dwie poważne inwestycje sportowe. Dlatego zgadzamy się z koncepcją uczelni, przystąpienia do robót na stadionie Gwardii po zakończeniu budowy hali i basenu.

    Najbardziej z pomysłu przejęcia przez AWF stadionu leżącego naprzeciw Parku Kościuszki ucieszyli się bywalcy kortów przy ulicy Astrów. Koncepcja zabrania dwóch lub trzech placów do gry na rzecz obiektu lekkoatletycznego przerażała miłośników ,białego sportu".

    - Przez pewien czas dochodziły do nas plotki, że AWF rozbuduje stadion i zabiorą nam korty. Rozmawiałem jednak z nowym właścicielem kortów, który zapewnił, że wszystko zostaje po staremu - powiedział Tomasz Krzemiński, zarządzający obiektem przy ulicy Astrów.

    Ze stanu w jakim znajduje się stadion Gwardii zadowoleni mogą być teraz tylko ekolodzy. Na trybunach wyrosły drzewka, których rozmiary przypominają od jakiego czasu nikt nie zajmował się tym obiektem. Teraz pozostaje wierzyć, że przez dwa lata, zanim rozpocznie się przebudowa stadionu, nie pojawi się ktoś, kto odkryje, że tamtejsze grunty, ,od lat należały do jego rodziny".

    Sonda

    Czy uważasz, że właściciele i administratorzy budynków, ktorzy nie odśnieżaja chodników wzdłuż swoich posesji powinni płacić wysokie kary?

    • Zdecydowanie tak (69%)
    • Nie, chodniki to nie ich problem (23%)
    • Nie mam na ten temat zdania (7%)