Wybierz region

Wybierz miasto

    Odejście aktorki

    Autor: (wp)

    2000-11-06, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24 źródło: Dziennik Zachodni

    W sobotę rodzina, przyjaciele i znajomi pożegnali znaną częstochowską aktorkę Stanisławę Gall-Kron, uzdolnioną artystkę, miłą koleżankę, bardzo dobrego człowieka. Urna z prochami spoczęła na cmentarzu św. Rocha.

    W sobotę rodzina, przyjaciele i znajomi pożegnali znaną częstochowską aktorkę Stanisławę Gall-Kron, uzdolnioną artystkę, miłą koleżankę, bardzo dobrego człowieka. Urna z prochami spoczęła na cmentarzu św. Rocha.

    Dla wielu była po prostu dobrym duchem teatru. Sympatyczna, rozgadana drobna osóbka, która nawet wtedy kiedy już tu nie pracowała, do gmachu przy ul. Kilińskiego 15 zachodziła zawsze, choćby na chwilę. Teraz jej zabrakło.

    Urodziła się w Warszawie w roku 1924. Studiowała w Państwowej Szkole Aktorskiej w Łodzi, którą ukończyła w roku 1953. Debiutowała w Państwowym Teatrze Ziemi Rzeszowskiej, w roku 1955 przeniosła się do Częstochowy. Pracowała tu aż do emerytury w roku 1986, z krótką przerwą, kiedy w latach 1960-1961 występowała w nowohuckim Teatrze Ludowym, jednej z najciekawszych ówczesnych polskich scen.
    Pracę w Częstochowie zaczynała w okresie dyrekcji znanego warszawskiego aktora Edmunda Krona, jej późniejszego męża.
    Grała dużo ważkich ról, jednak jej sukces polegał na tym, że już po krótkim czasie została przez publiczność zaakceptowana i stała się ulubienicą częstochowian.

    Grała w wielu ważnych dla naszej sceny przedstawieniach. Wierni teatromani do dzisiaj pamiętają ją jako Pannę Maliczewską i Żabusię w dramatach Zapolskiej, Klarę w "Ślubach panieńskich" Fredry, jej udział w pięknym spektaklu "My Fair Lady". W roku 1981 pani Stanisława grała w "Relacjach" Hanny Krall, przedstawieniu o wydarzeniach w gdańskiej stoczni w sierpniu 1980 roku.

    Kiedy w roku 1986 odeszła na emeryturę, nie zerwała kontaktu z teatrem. Jednak coraz więcej osób znało ją już tylko jako sympatyczną panią Stasię, prostolinijną i dobroduszną, szczerze patrzącą w oczy każdemu swemu rozmówcy, znaną z soczystego języka.

    Pamięć o artystycznych dokonaniach Staszki Gall, jej koleżanek i kolegów powoli ginie, gdyż nasza scena od lat nie może doczekać się jakiejkolwiek monografii, a uczestnicy i świadkowie odchodzą od nas na zawsze.

    Sonda

    Czy uważasz, że właściciele i administratorzy budynków, ktorzy nie odśnieżaja chodników wzdłuż swoich posesji powinni płacić wysokie kary?

    • Zdecydowanie tak (69%)
    • Nie, chodniki to nie ich problem (23%)
    • Nie mam na ten temat zdania (7%)