Jaki symbol powinien stanąć na katowickim placu Wolności?

Synowie i bliscy powstańców śląskich gorąco popierają nasz projekt odbudowania Grobu Nieznanego Powstańca Śląskiego w Katowicach. Prosty w formie, ale pełen wyrazu monument, który krył w sobie prochy bezimiennego ...

Synowie i bliscy powstańców śląskich gorąco popierają nasz projekt odbudowania Grobu Nieznanego Powstańca Śląskiego w Katowicach. Prosty w formie, ale pełen wyrazu monument, który krył w sobie prochy bezimiennego bojownika o polskość, stanął na placu Wolności 85 lat temu. Hitlerowcy zburzyli go w pierwszych dniach okupacji. W 1945 roku wzniesiono na tym miejscu pomnik wdzięczności Armii Czerwonej.

- Ojciec często wspominał, że w Katowicach był grób powstańczy, który wszyscy darzyli wyjątkowym szacunkiem. Na ten obecny nawet nie chciał spojrzeć. Nie mógł odżałować tamtego - opowiada Józef Wagas, syn Jana, ostatniego powstańca śląskiego.

- Mój ojciec był inicjatorem budowy kopca Wyzwolenia w Piekarach Śląskich, usypanego na cześć powstańców. Popierałby wasz pomysł całym sercem.
∨ Czytaj dalej

Ja też uważam, że koniecznie trzeba katowicki grób odbudować - stwierdza Marian Lorc, syn jednego z powstańczych przywódców.

Takie samo zdanie ma Antoni Blokesz z Katowic, syn powstańca i Marian Michalik, zięć powstańca. Krystian Szulc, wnuk powstańców wystosował nawet list do prezydenta Katowic, domagając się powrotu do przedwojennego symbolu. Pisał: "To minimum tego, co jesteśmy winni naszym ojcom i dziadkom". A pomnik wdzięczności powinien stanąć na cmentarzu żołnierzy radzieckich.

- Niedawno byłam na tym cmentarzu w Katowicach. To bardzo zadbane miejsce,. Dlatego pomnik z placu Wolności mógłby spokojnie stanąć wśród grobów czerwonoarmistów w Katowicach, gdyby nie to, że przecież jest na nim również Polak. A on tam nie pasuje - zdradza swoje wątpliwości Ewa Giska z Katowic.

Knurów miał podobny problem z pomnikiem wdzięczności Armii Czerwonej, ale poradził z nim sobie już 20 lat temu. Obelisk z czerwoną gwiazdą wzniesiono tam na miejscu przedwojennego pomnika ku czci powstańców, który w 1939 roku zburzyli hitlerowcy, stawiając własny monument. Nazistowski cokół zniszczono po wojnie, ustawiono nowy, z sierpem i młotem. Jeszcze za czasów PRL knurowianie postanowili się go pozbyć.

- Udało się nam bez awantur, spokojnie i oszczędnie - wspomina Bogusław Szyguła, kustosz Izby Tradycji w Knurowie. - Pomnik wdzięczności Armii Czerwonej przerobiliśmy na pomnik poległych górników, bo wystarczyło usunąć z niego symbole ZSRR, a umieścić czapkę górniczą. Obelisk stanął w innym miejscu, a my na uświęconym miejscu powstańców odbudowaliśmy ich pomnik. Skorzystajcie z naszych doświadczeń.

Nadal czekamy na wasze głosy i opinie. Co powinno stać na placu Wolności? Zostawić pomnik wdzięczności czy usunąć go na cmentarz? Czy na placu powinien stanąć Ronald Reagan? Czy warto odbudować Grób Nieznanego Powstańca Śląskiego? Dzwońcie na numer tel. 032 358 21 33 i piszcie listy do redakcji. Mail: g.kuznik@dz.com.pl





Moim zdaniem

Marek Szołtysek,
autor publikacji o Śląsku

Zdenerwowałem się jak 3 maja w głównych Wiadomościach TVP 1 ani słowem nie wspomniano o rocznicy III Powstania Śląskiego. To skandal! Musimy pilnować swego, a argumenty, że ten "ruski" pomnik wrósł w pejzaż naszych skwerów to bery i bojki. Przecież psie gówiynka też wrosły w pejzaż, a to żaden argument, żeby nie edukować społeczeństwa w kwestii sprzątania.

Sonda

Jaki jest największy grzech PKP?

Zobacz koniecznie

przewiń w lewo przewiń w prawo

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij