Wybierz region

Wybierz miasto

    Gra o miliard

    Autor: JERZY PIKUŁA

    2002-11-30, Aktualizacja: 2004-12-17 23:56 źródło: Dziennik Zachodni

    Ustawodawca pragnie, by od przyszłego roku zawartość tzw. biokomponentów wynosiła w paliwach co najmniej 4,5 proc bioetanolu (czyli alkoholu) i 5 proc. bioestrów (otrzymywanych z oleju rzepakowego).

    Ustawodawca pragnie, by od przyszłego roku zawartość tzw. biokomponentów wynosiła w paliwach co najmniej 4,5 proc bioetanolu (czyli alkoholu) i 5 proc. bioestrów (otrzymywanych z oleju rzepakowego). Obecnie w Polsce konsumujemy do 7 mld litrów paliw. Obowiązek "wzbogacania" tradycyjnych paliw kilkoma procentami biokomponentów oznacza rynkowe zapotrzebowanie na 350 mln litrów spirytusu i oleju rzepakowego, a to da ich producentom miliard złotych rocznie. Jest więc się o co bić, tym bardziej, że górna zawartość biokomponentów nie została określona.

    Projekt wysmażyło Ministerstwo Rolnictwa, gdzie wiceszefem resortu jest Kazimierz Gutowski z PSL. Naciskany przez media przyznał, że jest właścicielem jednej gorzelni, zaś drugą dzierżawi, ale koncesja jest wydana na małżonkę. Gorzelniany interes prowadzą także inni działacze PSL (Zbigniew Komorowski, Andrzej Śmietanko), jak też aktywiści innych partii. W gorzałę inwestuje potentat Aleksander Gudzowaty oraz szef Polsatu Zygmunt Solorz. Najważniejszym argumentem zwolenników ustawy jest poprawa losu polskich rolników i producentów alkoholu.

    - Do problemu należy podejść bez emocji i rozsądnie - uważa senator SLD Adam Graczyński. - Musimy sobie zdać sprawę, że należy szukać zbytu płodów rolnych w przemyśle. Oponenci zarzucają nam, że skarb państwa straci z powodu akcyzy 600 milionów złotych. Debata parlamentarna planowana jest na 10 grudnia. Proponujemy w komisji senackiej, by udział bioetanolu wynosił w paliwach od 1 kwietnia 2003 roku 3 do 4,5 proc., zaś bioestrów od 1 stycznia 2006 roku 5 proc. Liczymy, że w ten sposób powstanie ponad 70 tysięcy nowych miejsc pracy i w ostateczności budżet państwa zarobi znacznie więcej, niż straci na akcyzie. Zmniejszy się także import ropy i benzyn. To się Polsce opłaci.

    Mniej optymistycznie do zagadnienia podchodzi śląski poseł PO Edward Maniura. Nie ukrywa, że w Sejmie prowadzony jest bardzo aktywny lobbing na rzecz uchwalenia ustawy biopaliwowej.

    - Z zażenowaniem obserwuję przedstawicieli niektórych partii, zabiegających o przeforsowanie ustawy - mówi zbulwersowany Maniura. - Jest to dla mnie ewidentna gra interesów. Studiowałem nauki techniczne i zastanawiam się, czy wprowadzenie biopaliw na taką skalę nie zaszkodzi naszym samochodom. Czy psujące się silniki nie utracą gwarancji? Czy ktoś pyta o zdanie specjalistów i producentów aut? Skoro Unia Europejska nie zdecydowała się na wprowadzenie takich wymogów, to nam może się to odbić czkawką. W Unii średnia zawartość biopaliw wynosi ok. 0,25 proc. I jakoś nikt tam się nie spieszy aby zmieniać normy benzyn i oleju napędowego.

    Co sądzą o pomyśle przedstawiciele koncernów motoryzacyjnych?

    - W UE obowiązuje zawartość biokomponentów w paliwie do 5 procent - wyjaśnia Monika Dobrolubow, szef PR Ford Distribution. - Jeśli polskie paliwo nie będzie spełniać norm unijnych, posiadacze fordów muszą się liczyć w przypadku awarii z utratą gwarancji na silniki. Ford nie bierze wtedy odpowiedzialności za niesprawne układy mechaniczne.

    Podobnego zdania są przedstawiciele GM Poland, właściciela fabryki Opla w Gliwicach.

    - Zainwestowaliśmy sporo pracy i pieniędzy, aby wprowadzić dwuletnią gwarancję na podzespoły mechaniczne w naszych samochodach - wyjaśnia Przemysław Byszewski, z warszawskiej centrali GM. - Zawartość biokomponentów jest w UE zdecydowanie niższa niż ma być w Polsce. Centrum Doradztwa Technicznego Opla w Niemczech po skrupulatnych badaniach stwierdziło, że używanie biopaliw w silnikach diesla skutkuje nieszczelnością układu paliwowego, zatykaniem się przewodów paliwowych, pomp paliwa, wtryskiwaczy, pomp wtryskowych. Szwankują podzespoły odpowiedzialne za utrzymanie ciśnienia paliwa i do 10 proc. wzrasta zużycie oleju napędowego. Samochód ma znacznie niższe osiągi, gdyż obniża się temperatura spalania. Gdy stacje benzynowe w Polsce zaczną sprzedawać niezgodne z normami unijnymi paliwo, posiadacze samochodów mogą się liczyć z utratą gwarancji.

    Sonda

    Czy uważasz, że właściciele i administratorzy budynków, ktorzy nie odśnieżaja chodników wzdłuż swoich posesji powinni płacić wysokie kary?

    • Zdecydowanie tak (69%)
    • Nie, chodniki to nie ich problem (23%)
    • Nie mam na ten temat zdania (7%)