2005-12-19 00:00:00
,
Aktualizacja
2005-12-19 15:05:27
Paweł Steller, wybitny artysta śląski to postać niezwykle barwna. Mieszkał i pracował w Katowicach w latach 1925-1974. Był przede wszystkim grafikiem, ale uprawiał także inne dyscypliny twórcze: pastele, oleje, akwarele, projektował witraże i polichromie kościołów. Jego ulubioną techniką był drzeworyt a bohaterami swoich prac czynił najczęściej ludzi o twarzach pooranych bruzdami zmarszczek, naznaczonych trudem pracy i zmęczonych życiem: starych gazdów, hutników i górników.
– To sztuka stojąca na pograniczu zainteresowań artystycznych i folklorystycznych, ujmuje prostotą postawy
duchowej i uczciwością rzemiosła-napisano o artyście w warszawskim „Czasie” z 14.11.1938 roku. Jego twórczość kojarzona jest także z pięknymi, wyrazistymi krajobrazami, drewnianymi kościółkami i widokami kopalń śląskich. Prace Stellera prezentowane były między innymi w Paryżu, Padwie, Rzymie, Berlinie, Londynie, Atenach, Filadelfii, Nowym Jorku, Chicago, Ottawie. Francuska prasa nazwała go „polskim Durerem”. Pozostawił po sobie ogromną spuściznę ponad 10.500 prac, w tym 282 drzeworyty, ponad 1000 akwarel, setki rysunków ołówkowych i piórkowych, projektów i ilustracji do książek, kalendarzy, druków okolicznościowych.
Wystawa, którą można oglądać można do 5 lutego, inauguruje obchody 25-lecia powstania Muzeum Historii Katowic.